poniedziałek, 30 stycznia 2017

Mleczko bawełniane w pielęgnacji włosów

Witajcie Kochani :)
Jak wiecie, bardzo często dodaję do maseczek i odżywek półprodukty, zwłaszcza te nawilżające :) Na blogu opisałam ich już kilkanaście, możecie je zobaczyć w zakładce Naturalna Pielęgnacja Włosów - KLIK. Nie tak dawno wykończyłam buteleczkę panthenolu [ale mam oczywiście świeżą :)], sięgnęłam zatem tym razem po mleczko bawełniane. Mleczka roślinne to bardzo ciekawe półprodukty - są one mieszaniną protein, cukrów i lipidów. O mleczku migdałowym i winogronowym pisałam Wam już w TYM POŚCIE, teraz przyszedł czas na mleczko bawełniane :)


sobota, 28 stycznia 2017

Jak przygotować hennę krok po kroku - opis i zdjęcia

Witajcie Kochani :)
Obiecałam Wam już dawno opis ze zdjęciami, jak krok po kroku przygotowuję hennę. Jejku, pierwsze hennowanie, kiedy to było ;) Pamiętam, jak się denerwowałam, jak wyjdzie, czym ją rozrobić, z czym pomieszać, do jakiej konsystencji. Teraz robię wszystko dosłownie w 5 minut bez żadnego stresu. Moje pierwsze hennowanie miało miejsce we wrześniu 2014 roku - KLIK KLIK. Nie dodawałam wówczas do henny żadnych nawilżających dodatków, przez co spotkał mnie przesusz. Potem już poczytałam, zmądrzałam i zawsze coś dodaję, przez co włosy tuż po hennowaniu wyglądają o wiele lepiej. Używam tylko i wyłącznie henny od khadi - zaczynałam od wersji z amlą, potem była to czysta hennna red, czasem henna z amlą i jatrophą. Teraz ponownie mam czystą ;) Zauważyłam, że po czystej hennie red mam nieco bardziej czerwonawe tony, a po tej z dodatkiem amli albo amli i jatrophy - nieco bardziej rude. Nie jest to jednak wielka różnica, widać ją troszkę w słoneczku. No to zaczynajmy - jak przygotować hennę krok po kroku - opis i zdjęcia :)

piątek, 27 stycznia 2017

Hairvity - post informacyjny i małe przeprosiny ;)

Witajcie Kochani :)
Jestem Wam winna małe przeprosiny ;) Ponad tydzień temu pisałam Wam na moim instagramie o rozpoczęciu miesięcznej kuracji suplementem diety Hairvity - TUTAJ macie stronę producenta. Skład strasznie mi się spodobał, wkleję Wam potem zdjęcie, to sobie same obejrzycie ;) Suplement ten otrzymałam dzięki uprzejmości portalu ZnamLek. Zawsze jednak przed połknięciem każdej tabletki czytam ulotki i wszelkie napisy na opakowaniach, a tutaj jednak producent radzi wstrzymać się z suplementacją w ciąży. Muszę zatem poczekać jeszcze kilka miesięcy z suplementacją, a wiem, że wiele z Was jest zainteresowanych efektami po tym właśnie konkretnym suplemencie. Musicie mi zatem wybaczyć i jeszcze chwilkę poczekać - relację zdam na pewno, ale jeszcze nie teraz. No ale skoro mam już opakowanie w domu, to  chciałabym Wam dzisiaj jednak napisać o hairvity coś więcej, bo skład jest naprawdę obiecujący ;)


środa, 25 stycznia 2017

Odkrycia włosowe 2016 roku :)

Witajcie Kochani :)
Wróciłam właśnie od lekarza, w brzuszku noszę już dodatkowy kilogram, rośnie to dziecię jak na drożdżach - no i nadal utrzymana jest wersja, że to chłopiec - będzie miał Kubuś kompana :) Część z Was prosiła mnie już o odkrycia włosowe 2016 roku - a kilka ich było. Udało mi się znaleźć takie perełki, które już zawsze muszę mieć w łazience, a uwierzcie mi, że moje fale są naprawdę wybredne i wiele produktów im nie pasuje ;) Odkrycia 2015 roku możecie zobaczyć TUTAJ. No to jedziemy :)


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Ziaja - peeling różany do twarzy, krem pod oczy z witaminą E, mgiełka zapachowa - recenzje część II

Witajcie Kochani :)
Ostatnio pisałam Wam o ziajowych kosmetykach, dzisiaj czas na część drugą :) Tym razem do testów z Ziają wybrałam sobie znany chyba wszystkim różany peeling do twarzy, krem pod oczy z witaminą E oraz mgiełkę orzeźwiającą. Mgiełka trafiła oczywiście na włosy, w ramach sprayu reanimującego poranny skręt, nie mogłam się powstrzymać. Jesteście ciekawe efektów? :) Zapraszam na recenzje.

niedziela, 22 stycznia 2017

Ziaja - odżywka codzienna pielęgnacja, serum antycellulitowe i limonkowy żel pod prysznic - recenzje część I

Witajcie Kochani :)
Pisałam Wam jakiś czas temu o mojej współpracy ze sklepem internetowym Ziaja - KLIK KLIK. Wybrałam sobie do testów kilka produktów, teraz żałuję, że dosłownie jeden typowo do włosów.  No ale mądry Polak po szkodzie, na pewno dane mi będzie jeszcze kiedyś coś przetestować, zwłaszcza, że ostatnimi czasy pokochałam jedną z ziajowych maseczek, którą kupiłam sobie już sama - pamiętacie moją recenzję ziaji z olejem arganowym i tsubaki? :) Kusi mnie jej kaszmirowa siostra :) Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić recenzje trzech z sześciu kosmetyków, jakie miałam przyjemność stosować w ostatnich miesiącach, zapraszam :)

sobota, 21 stycznia 2017

Włosy w grudniu 2016r.

Witajcie Kochani :)
Zauważyłam, że nie zdążyłam zrobić jeszcze grudniowej aktualizacji włosów. Ale nic straconego, już wszystko nadrabiamy ;) W grudniu nie miałam z włosami większych problemów - mimo zimy i średniej pogody. Odkąd moje włosy stały się jeszcze zdrowsze - przeczytajcie KLIK KLIK, rzadko miewam naprawdę złe włosowe dni. Nie sądziłam, że taki czas kiedyś nadejdzie ;) Musiało minąć jednak jakieś 4-5 lat porządnej pielęgnacji, żeby dotrzeć do takiego momentu. No, ale zacznijmy już tę aktualizację :)


piątek, 20 stycznia 2017

Ecolab - szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się - szampon idealny?

Witajcie Kochani :)
Mam dla Was kilka zaległych recenzji, porobiłam zdjęcia, czas się wreszcie z nimi rozprawić, bo nie lubię, jak coś tak wisi nade mną ;) Pytałam Was niedawno, o którym produkcie marki ecolab chcecie przeczytać najpierw - wybrałyście szampon normalizujący do włosów przetłuszczających się. Przybywam zatem z recenzją. Produkty ecolab stają się coraz bardziej lubiane i popularne, wszystko przez piękne składy :) Szamponem jestem zachwycona i muszę go mianować idealnym, delikatnym szamponem do codziennego stosowania - przynajmniej w moim przypadku. Zapraszam na recenzję :)

wtorek, 17 stycznia 2017

Delikatne szampony do codziennego stosowania - spis

Witajcie Kochani :)
Większość włosomaniaczek szuka dla siebie idealnego, delikatnego szamponu, którego można używać na co dzień bez większej obawy o przesuszenie włosów. W taki delikatny szampon warto zaopatrzyć się przynajmniej na początku pielęgnacji, kiedy nasze włosy najczęściej są już suche, matowe i zniszczone - nie chcemy ich wówczas jeszcze mocniej przesuszać, a to może robić szampon z mocniejszymi detergentami. Chciałabym zrobić dzisiaj taki spis delikatniejszych szamponów, może znajdziecie coś dla siebie. Delikatne szampony - czas was poznać bliżej :)


sobota, 14 stycznia 2017

Jaki olej dla włosów wysokoporowatych?

Witajcie Kochani :)
Bardzo, ale to bardzo często prosicie mnie, abym doradziła Wam, jaki olej będzie najlepszy dla Waszych włosów. To dla mnie dość ciężkie pytanie, chociaż zawsze próbuję coś doradzić, z doświadczenia własnego i moich Czytelniczek. Ostatnio meiluję z Wami coraz więcej i udało mi się wybrać trzy oleje, które najlepiej spisują się na Waszych wysokoporowatych włosach. No i jeszcze raz się powtórzę - to nie są pewniaki, na niektórych włosach mogą nie spisać się kompletnie, ale to właśnie te trzy oleje wymieniacie najczęściej jako te najlepsze. Ciekawi, co znajdzie się w tej trójcy? :)



środa, 11 stycznia 2017

Jessicurl: Too Shea! Extra Moistrutizing Conditioner

Witajcie Kochani :)
Kilka dni temu recenzowałam dla Was pierwszy z kosmetyków od Jessicurl, a dokładniej spray reanimacyjny o wdzięcznej nazwie Awe Inspiraling Spray ;) Recenzję możecie przeczytać sobie TUTAJ. Spray niestety nie zachwycił mnie zbyt mocno, a wszystko przez nieszczęsną glicerynę ;) Dzisiaj przybywam z recenzją bardzo ciekawej odżywki - Jessicurl: Too Shea! Extra Moistrutizing Conditioner. Nie powiem, miałam wobec niej pewne obawy - moje włosy swego czasu nie przepadały za masłem shea, odżywka ma w składzie również sporo ziółek, chociaż skład ogólnie ma bardzo mocno emolientowy i przeważają w niej właśnie emolienty, nie ziółka. Jesteście ciekawi, jak moje wybredne włosy zareagowały na tę odżywkę? :)


Wyniki rozdania z kosmetykami Jessicurl :)

Witajcie Kochani :)
No powiem Wam, że ciężki dzień dziś miałam i już myślałam, że nie uda mi się zebrać wszystkich głosów i ogłosić wyników konkursu - a chodziło dokładnie o to rozdanie z kosmetykami Jessicurl :) Położyłam się po 23, tak leżę, leżę i nie mogę zasnąć - też tak macie, że po ciężkim dniu wbrew pozorom ciężej Wam zasnąć właśnie? No to wstaję, zapaliłam kominek, do miseczki olejek eteryczny pomarańczowy, meliska i do roboty - wybieramy zwycięzcę :) Podliczyłam głosy zarówno z facebooka, jak i z bloga. No i mamy Zakręconą Zwyciężczynię :)

Czarownicująca

Do zwyciężczyni już piszę wiadomość, ciekawa jestem, jak kosmetyki spiszą się na jej włosach :) Całuję Was i śpijcie dobrze :*

niedziela, 8 stycznia 2017

Magnez, niedobór magnezu - kąpiele, oliwka i suplementacja - moja historia

Witajcie Kochani :)
Dzisiaj taki specjalny post, kompletnie nie związany z tematyką mojego bloga. Temat jest bardzo ważny, a sama mocno odczułam go na swojej skórze. Podobno większość z nas ma mniejsze lub większe niedobory magnezu - co jest bardzo możliwe. Kawa, alkohol, cukier i przetworzona żywność, a także stres i wieczny pośpiech pięknie go z nas wypłukują, a i nasza dieta często nie dostarcza nam odpowiedniej ilości magnezu. Również warzywa wyrastają w glebach ubogich w ten pierwiastek. A jak wygląda nasz codzienny tryb życia? Pośpiech, kawa, stres, kawa, impreza, alkohol ;) Albo pobudka nocna, karmienie, kawa, stres, pobudka, karmienie,  stres, kawa - to dla młodych i nieco starszych mam ;) Musimy mieć na uwadze to, że bardzo często niedobór magnezu nie wyjdzie nam w badaniach krwi - jak to było i w moim przypadku. Przyczyną jest to, że jedynie 1% magnezu jest przechowywany we krwi. Przeczytajcie, jak wyglądała moja historia z poważnym niedoborem magnezu i jak się skończyła ;) 

sobota, 7 stycznia 2017

Jessicurl: Awe Inspiraling Spray - spray do reanimacji skrętu kolejnego dnia

Witajcie Kochani :)
Pamiętacie jeszcze mój zestaw kosmetyków do włosów Jessicurl, który pokazywałam Wam w tym poście? :) Czas powoli popisać kilka recenzji. Nie wszystkie produkty niestety przypadły moim włosom do gustu, no ale jak ma się takie wybredniaki, jak ja, to czemu się dziwić ;) W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić produkt o wdzięcznej nazwie Awe Inspiraling Spray - a na nasze to taki ciekawy spray reanimujący skręt włosów drugiego czy trzeciego dnia, a także w ciągu dnia ;) Czy jednak moje fale się z nim polubiły? Przeczytajcie :)


czwartek, 5 stycznia 2017

Pięć najpopularniejszych postów 2016 roku :)

Witajcie Kochani :)
Lubię robić sobie czasem takie blogowe podsumowania, które również bardzo często obserwuję na Waszych blogach. Dzisiaj przychodzę z listą pięciu najpopularniejszych postów, które najchętniej czytaliście w minionym już 2016 roku :) Poprzednia edycja z 2015 roku znajduje się TUTAJ.



poniedziałek, 2 stycznia 2017

Kosmetyki dla włosów falowanych i kręconych - zestaw początkowy cz. I

Witajcie Kochani :)
Jak tam się czujecie w Nowym Roku? Macie jakieś swoje postanowienia? Sama postanowiłam sobie postawić teraz dość realne cele - jestem w ciąży, za 4 miesiące na świecie pojawi się Maluszek, zatem moim głównym postanowieniem jest ... odpuścić sobie po urodzeniu Malucha. Co to znaczy? A no dbać o odpoczynek i przede wszystkim odpowiednie nawodnienie i najedzenie się ;) No i nie zapominać o starszym Synku i Mężu ;) Sprzątanie czy pisanie płatnych tekstów może poczekać. Na bloga oczywiście będę zaglądać i pisać, chociaż pewnie troszeczkę rzadziej. Nie chcę przede wszystkim popaść w perfekcjonizm - idealna mama, idealna pani domu, idealna bloggerka. A jak już wszystko sobie ogarnę, to wtedy można pomyśleć o czymś więcej. No, zboczyłam troszeczkę z tematu, ostatnio mi się to zdarza, ale wiem, że to lubicie ;) Dość często pytacie mnie o taki początkowy zestaw kosmetyków dla włosów falowanych i kręconych - począwszy od szamponów, przez maseczki, odżywki d/s oraz b/s, stylizatory i oleje. Postanowiłam napisać dla Was taki post, w części I będą to maseczki i odżywki do włosów. W części II szampony i stylizatory oraz oleje. Zaznaczę także, które kosmetyki są lżejsze, a które cięższe. Starałam się nie wybierać jakiś bardzo mocno ciężkich produktów, ponieważ takie lubią mocno osłabiać skręt. Jeśli coś jest cięższego - napisałam ;) No i nie piszę o kosmetykach rosyjskich czy tych trudniej dostępnych - nie każdy robi zakupy przez internet czy ma dostęp do drogerii z rosyjskimi pysznościami.  Zaczynamy, mam nadzieję, że post będzie przydatny dla osób, które dopiero co odkryły falowaną lub kręconą stronę swoich włosów :D

Odżywki i maski do włosów
*emolientowe:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...