Hej hej Kobietki :)
Jak może pamiętacie, na ogół myję włosy odżywką, ale raz na tydzień staram się je oczyszczać delikatniejszym szamponem. Aktualnie mam w domu 3 takie szampony - hipp, bambino i babydream. Dzisiaj chciałabym Wam napisać o pierwszym i zarazem ulubionym z nich - zapraszam do lektury :)
Szampon Hipp
Skład:
Hipp zawiera delikatniejsze detergenty, przed zapachem mamy także ekstrakt ze słodkich migdałów i glicerynę. Ma niestety sól, która może co wrażliwsze skalpy podrażnić. Mnie skład bardzo zadowala, bez wielu zbędnych dobroci, bo szampon ma myć ;) Nie ma też silikonów, parafiny, polyquaternium i quaternium.
Konsystencja i zapach:
Konsystencja jest średnio gęsta, bardzo przyjemna - i tak nalewam do kubeczka i myję kubeczkowo. Ale nie spływa z rąk przy normalnej metodzie mycia. Zapach przyjemny, podobny do innych hippowych kosmetyków, a tych kilka w domu mam, bo z synkiem bardzo tę firmę lubimy :)
Działanie:
Robi, co ma robić i przy tym mnie nie denerwuje :) Czyli dobrze myje - wiadomo że raz na jakieś 2 tygodnie używam szamponu z SLS do dokładniejszego oczyszczenia włosów, ale raz na tydzień hipp spisuje się świetnie. Zostawia włosy miękkie, lekkie, ale nie za lekkie i nie puszące się, jak inny dziecięcy szampon, ale o tym napiszę niebawem ;) Ładnie się pieni, choć nie tak jak szampony z SLS. Skóra głowy zadowolona, nic nie swędzi, włosy nie przetłuszczają się szybciej. Nie szczypie w oczy - ważne w pielęgnacji włosowej dzieciaczków ;) Jestem z niego bardzo zadowolona.
Cena i dostępność:
Kosztuje coś ponad 10zł, dostępny w rossmannach, ja swój mam z auchana, ale pewnie bez problemu go znajdziecie :)
Mój faworyt w dziedzinie delikatnych szamponów :) Używam go też do mycia włosów synka. A jacy są Wasi faworyci? Całuję ;*