PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW - PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO NA ZIMĘ

PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW - PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO NA ZIMĘ

PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO NA ZIMĘ

Oj, nie ma jeszcze zimy, a u mnie rano było już -10 stopni. Punkt rosy -8 stopni, bardzo niekorzystny dla włosów. Z nadchodzącymi tygodniami tak niestety będzie, zatem czas przygotować nasze włosy :) Na blogu mam już wiele planów pielęgnacji, był i taki na lato, był i zgodny z metodą OMOz proteinami, bez protein. Dzisiaj czas na plan pielęgnacji włosów na zimę, zgodny z metodą OMO - bo wiem, że tę najczęściej stosujecie w pielęgnacji fal i loków ;) Będą tutaj silikony i raz na kilka myć szampon oczyszczający  - silikony zimą są pożądane w pielęgnacji, ochronią.



Legenda:
Na różowo zaznaczone emolienty - tych będzie tutaj najwięcej, zimą to one powinny stanowić podstawę pielęgnacji. Na niebiesko - humektanty - niewiele, tylko pod olej, żeby nie spuszyć i nie przesuszyć włosów. Na zielono - proteiny, po nawilżaniu, żeby również włosów nie przesuszyć. To moje sprawdzone triki zimą ;)

1 mycie:
Będzie tutaj sporo emolientowych myć, takie też jest nasze 1 mycie. Olejujemy włosy ulubionym olejem na sucho, na kilka godzin lub całą noc. Warto znać swój olej, taki który nam służy, gdyż po użyciu niedopasowanego do nas oleju możemy osiągnąć zły efekt, mimo dobrej reszty pielęgnacji. Po kilku godzinach/nocy moczymy lekko włosy, nakładamy kallosa color jako pierwsze O, od ucha w dół, dosłownie na kilka minut. Myjemy skórę głowy szamponem - najłatwiej zdobyć petal fresh z rossmanna, ale jeśli Wam nie służy, super są szampony ecolab. Później na długość włosów kallos multivitamin jako drugie O - emolientowy, ma silikony, polecam przeprosić się z nimi na zimę ;) Po kilkunastu minutach zmywamy kallosa i na ociekające wodą włosy aplikujemy kallosa color - troszkę, można go rozwodnić, jeśli boimy się obciążania. Później stylizator- ja nakładam go wyprostowana po przeczesaniu włosów, coby nie mieć wicherka i gniazdka ;) Żel/krem, najlepiej bez humektantów albo z humektantami, ale daleko w składzie, w okolicach zapachu. Po wysuszeniu włosów warto zabezpieczyć końce 1-2 kroplami oleju albo serum silikonowym, po każdym myciu.

2 mycie:
Znowu emolienty - moczymy lekko włosy i kallos color jako 1 O od ucha w dół, myjemy skórę głowy szamponem. Teraz na długość włosów jako 2 O emolientowa odżywka garnier z żurawiną, można pod czepek i ręcznik. Zmywamy, na ociekające wodą kallos color, a później stylizator.

3 mycie:
Czas na nawilżanie i proteiny. Olejujemy sobie włosy na żel lniany - czyli na glutka. Opis TUTAJ. Po maksymalnie godzinie zmywamy - i czas na proteiny. Do kallosa keratin warto dodać kilka kropel keratyny hydrolizowanej, chyba że nie mamy, to bez niej. To nakładamy od ucha w dół na wilgotne włosy jako pierwsze O - na 15-20 minut. Wcześniej możemy ten olej lekko zemulgować np Kallosem color i spłukać, odsączyć nadmiar wody i dopiero zaaplikować kallosa keratin na kilkanaście minut. Potem Myjemy skórę głowy szamponem, jako drugie O kallos multivitamin - jeśli go nie mamy, może być inny, silikonowy, emolientowy kallos, np. blueberry, banana, omega, cherry. Po wszystkim kallos color b/s i stylizator.


4 mycie:
Kolejne mycie czysto emolientowe- zimą przeważnie takie najlepiej się sprawdzają. Jako pierwsze O, na wilgotne włosy od ucha w dół kallos color, następnie szampon i jako drugie  O - silikonowy emolientowy kallos, może być multivitamin, ja uwielbiam też banana czy blueberry. Odżywka b/s i stylizator.

5 mycie:
Jako, że używamy kallosów z silikonami, tak raz na 2 tygodnie warto oczyścić włosy szamponem, może nawet raz na 3 tygodnie, obserwujmy włosy. Możemy sobie nałożyć pierwsze O - kallosa color, później myjemy czymś oczyszczającym, np. szampon joanny z pokrzywą. Jako drugie O - odżywka garniera z żurawiną. Dalej tak jak wcześniej - b/s i stylizator.

6 mycie:
Od czasu do czasu warto zastosować humektanty, a po nich proteiny - zimą taka kolejność bardzo dobrze się spisuje. Olejujemy włosy na żel lniany - tak jak przy 3 myciu. Emulgujemy olej Kallosem color i spłukujemy albo Emulgujemy od razu Kallosem keratin czy czerwona maską cień, jak nam wygodniej.  Następnie zmywamy wszystko szamponem delikatnym, jako drugie O kallos multivitamin, odżywka b/s na ociekające wodą włosy i na takież włosy stylizator.


Życzę powodzenia, zima to ciężki czas dla naszych włosów, sama zaczynam to odczuwać ;)

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką - poradnik

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką - poradnik

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką

Kochani, ostatni wpis na temat mycia kręconych włosów maseczką był opublikowany kilka lat temu, zatem dzisiaj chciałabym napisać nowy. Od tej pory przetestowałam więcej produktów do mycia, wiem też, na co zwracać uwagę, jeśli chcemy myć nasze włosy maską/odżywką. Zapraszam zatem na nowy wpis na ten temat - mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką.



Mycie włosów maską/odżywką - jak to zrobić?

Napiszę Wam teraz dokładną instrukcję, jak dokładnie umyć kręcone/falowane włosy maską lub odżywką. 
-->Najpierw polecam oczyścić włosy mocniejszym szamponem, np. barwa czy joanna z pokrzywą. Maska/odżywka myjąca nie zmyje nam silikonów, które mogły się nam nadbudować w całej pielęgnacji, a szampon świetnie sobie z nimi poradzi. Po  takim jednorazowym oczyszczeniu możemy wziąć się za mycie kręconych włosów maską.
-->Wybieramy odpowiedni produkt - poniżej wymienię Wam najlepsze produkty do mycia. Moczymy włosy i skórę głowy dokładnie, na skórę głowy nakładamy kilka porcji maski/odżywki myjącej, na pewno dużo więcej, niż dajemy szamponu. Masujemy dokładnie opuszkami palców skórę głowy - nie trzemy mocno, nie drapiemy, ale też nie za delikatnie, tak z wyczuciem ;) Masujemy tak od 3 do 5 minut, masujemy też włosy na długości. Musi to troszkę potrwać, ponieważ maska/odżywka myjąca potrzebuje więcej czasu, żeby zemulgować tłuszcz i brud, niż szampon.
-->Teraz dokładnie spłukujemy ze skóry głowy i włosów naszą maskę - dokładnie, żeby włosy nie były tłuste.
-->I gotowe. Co ważne, przez jakiś czas włosy mogą wydawać się bardziej przyklapnięte, ponieważ muszą się przyzwyczaić do tej metody. Warto dać jej szansę i przetrwać to. Jeśli jednak przypominają jeden wielki smalec, to być może za krótko masowaliśmy skórę głowy lub niedokładnie spłukaliśmy maseczkę.

Jakich masek/odżywek myjących mam użyć?

Poniżej lista moich ulubionych produktów do mycia włosów i skóry głowy - jedynie odżywka isany z wanilią średnio mi się spisuje, ale wiem, że wiele osób chwali ją do mycia.
-->Maska vatika z czarnuszką oraz maska kallos color zawierają konserwanty na literkę m, które mogą podrażniać skórę głowy. Jeśli nam szkodzą, sięgnijmy po inne odżywki z mojej listy, żeby sobie nie zaszkodzić.
-->Odżywka tesco pro formula do włosów suchych i zniszczonych
-->Odżywka octowa barwa naturalna
-->Odżywka jajeczna barwa naturalna
-->Odżywka isana z miodem i wanilią


Na co zwracać uwagę, jeśli chcemy myć kręcone włosy maseczką?

-->Peeling skóry głowy - jestem za tym, aby wykonywać go tak przynajmniej raz na 2-4 tygodnie, jeśli chcemy myć nasze fale/loki maską/odżywką. Lepiej nie zapchać mieszków włosowych. Peeling możemy zrobić, łącząc delikatny lub mocniejszy szampon z fusami z kawy czy nasionami malin/moreli (do kupienia w sklepach z półproduktami). Możemy też do porcji szamponu dodać łyżeczkę glinki i tym umyć skórę głowy. Jestem za tym, aby myjąc włosy maską, raz za czas użyć mocniejszego szamponu, tak na wszelki wypadek.
-->Uwaga na silikony i inne oblepiacze - maski i odżywki bardzo dobrze myją włosy i skórę głowy, ale nie zmyją nam silikonów (np. dimethicone, trimethicone) i niektórych oblepiaczy (quaternium, polyquaternium, guma guar). Jeśli stosujemy produkty z silikonami i chcemy myć włosy maską, musimy częściej (raz na 1-2 tygodnie) sięgać po szampon.
-->Nie zrażajmy się - nie zrażajmy się na początku, ja sama często wracam do mycia włosów i skóry głowy maską i na początku włosy są jakby przyklapnięte, potrzebuję kilku myć, żeby się przyzwyczaić.
-->Obserwuj jednak włosy - jeśli po 2-3 tygodniach nic się nie poprawia albo skóra głowy swędzi, lepiej nie zmuszajmy się i na siłę nie myjmy włosów maseczką, może ta metoda nie jest dla nas. Metoda częściej spisuje się na lokach, niż falach, acz są też fale, które ją lubią ;)


To jak - skusicie się, czy już stosujecie tą metodę mycia kręconych włosów? :) 
PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW- PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO

PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW- PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO

PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO

Kochani, do tej pory skupiłam się na planach pielęgnacji, które są zgodne z metodą CG. Czym jest metoda CG? Odsyłam do TEGO WPISU, tymczasem dzisiaj plan pielęgnacji włosów kręconych, zgodnych z METODĄ OMO - KLIK. Wiem, że u wielu osób metoda CG nie zdaje egzaminu, zatem teraz czas na plany z OMO :)



Legenda:
Po lewej stronie macie kolejne mycia, kolor różowy oznacza mycie emolientowe, niebieski - humektantowe=nawilżające, zielony - proteinowe. Po skończonym 6 myciu można zacząć od początku, od 1.

*Zamiast szamponu ecolab możesz użyć innego ulubionego, najlepiej delikatnego, TUTAJ masz mój spis. Najłatwiej dostępny będzie petal fresh dowolny z rossmanna.
*Od czasu do czasu możesz zamiast delikatnego szamponu użyć czegoś mocniejszego, oczyszczającego, np. któryś szampon barwy, szampon familijny, szampon joanna z pokrzywą. Ja to robię około raz na miesiąc.
*Wybierz swój ulubiony olej do olejowania, u mnie jest to olej z krokosza, Ty wybierz swój :)


1 mycie:
Zaczynamy od emolientów - olejujemy suche włosy ulubionym olejem - u mnie to wspaniały olej krokoszowy. Możemy potrzymać olej od godziny do całej nocy. Ja lubię całonocne olejowanie na sucho. Później lekko moczymy włosy i emulgujemy olej, dzięki czemu łatwiej się on zmyje - czyli nakładamy nasze pierwsze O. Niech będzie to maska kallos color, najlepiej od ucha w dół, żeby nie podrażnić skóry głowy. Trzymamy kallosa około 5 minut, moczymy włosy i skórę głowy myjemy ulubionym szamponem - u mnie to szampony ecolab. Nie trzemy długości włosów, myjemy samą skórę głowy. Następnie czas na drugie O - to mycie emolientowe, zatem znowu kallos color z dodatkowymi kilkoma kroplami oleju. Można nałożyć również kallosa solo bez oleju. Po kilku-kilkunastu minutach spłukujemy, na ociekające wodą włosy nakładamy jeszcze odrobinkę odżywki bez spłukiwania, może być znowu kallos color. Stylizujemy włosy ulubionym stylizatorem - u mnie to żel syoss men power hold, znane i lubiane są także żele taft - niebieski, złoty, przezroczysty. Możemy stylizować włosy po przeczesaniu ich palcami, będąc wyprostowanym lub głową w dół. Żel najlepiej aplikować na bardzo mokre włosy, z których kapie jeszcze lekko woda.

2 mycie:
Czas na coś nawilżającego - moczymy włosy i od ucha w dół aplikujemy którąś z odżywek petal fresh - mają one sporo gliceryny, zatem powinna ładnie nawilżać. Po kilkunastu minutach myjemy skórę głowy szamponem, najlepiej jakimś delikatnym, TUTAJ MACIE MÓJ SPIS SZAMPONÓW.  Czas na drugie O - jako, że użyliśmy jako pierwsze O humektantów, warto zamknąć nawilżenie i teraz użyć czegoś emolientowego - niech będzie to odżywka garniera z żurawiną, mocno emolientowa. Później jak w 1 myciu - kallos color na ociekające wodą włosy i stylizacja.

3 mycie:
Teraz czas na proteiny - są one bardzo ważne, jeśli chcemy utrzymać ładny skręt. Moczymy włosy i od ucha w dół na jakieś 20-30 minut ląduje maska cien w czerwonej saszetce, keratyna i jedwab. To fajna proteinowa pozycja. Potrzymajmy ją te kilkanaście minut, żeby proteiny miały szansę zadziałać. Następnie myjemy skórę głowy szamponem np. ecolab czy vianek, a jako drugie O aplikujemy maskę kallos color z kilkoma kroplami oleju dla lepszego działania. Później standardowo odżywka b/s i stylizator.



4 mycie:
Proste mycie - pierwsze O to kallos color, mycie skóry głowy delikatnym szamponem, drugie O - odżywka garnier z żurawiną. Kallos color b/s oraz stylizator. Czysto emolientowe mycie ;)

5 mycie:
Znowu czas na olejowanie - najlepiej na nawilżający podkład, np. na żel lniany - KLIK MÓJ WPIS. Olej taki potrzymajmy od 30 do maks 60 minut, później lekko zmoczymy włosy i nałożymy od ucha w dół pierwsze O - którąś z masek garnier hair food. Za chwilkę wszystko zmywamy szamponem np. biolaven, możemy od czasu do czasu, np. raz na miesiąc użyć mocniejszego szamponu, żeby zmyć ewentualnie nadbudowane substancje.  Czas na drugie O - pod olej były humektanty, zatem drugie O będzie emolientowe - kallos color z dodatkowym olejem albo bez. Odżywka b/s i stylizator.

6 mycie:
Znowu proteiny - jako pierwsze O może pójść odżywka o'herbal z lnem i mlecznymi proteinami. Jeśli wiemy, że ich nie lubimy albo odżywka nam nie służy, możemy użyć czerwonej saszetki cien. Po kilkunastu minutach myjemy skórę głowy szamponem, na długość jako drugie O idzie odżywka garnier z żurawiną. Kallos color b/s i stylizator, np. syoss men power hold.


METODA OMO - KOSMETYKI I EFEKTY NA WŁOSACH KRĘCONYCH I FALOWANYCH

METODA OMO - KOSMETYKI I EFEKTY NA WŁOSACH KRĘCONYCH I FALOWANYCH

Metoda OMO

Metoda OMO - całkiem ciekawa nazwa, pewnie część z Was umie rozszyfrować te literki ;) O jak odżywka, M jak mycie, O jak odżywka. Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o tej metodzie mycia kręconych włosów, jako że swojego czasu całkiem intensywnie jej używałam. Później porzuciłam ją na rzecz mycia włosów odżywką, następnie mycia samym delikatnym szamponem, niedawno wróciłam do OMO. Będą tutaj przykładowe zestawienia kosmetyków w metodzie OMO oraz efekty.

metoda OMO

Metoda OMO - na czym polega?

Metoda OMO polega na zabezpieczeniu włosów odżywką przed umyciem ich szamponem - będzie to pierwsza literka O, następnie na umyciu ich - literka M oraz na użyciu odżywki po umyciu - drugie O. Moczymy włosy, od ucha w dół nakładamy odżywkę lub maskę (możemy ją potrzymać kilka minut). Później myjemy samą skórę głowy szamponem - delikatnym lub mocniejszym, w zależności od tego, czego potrzebujemy. Nie trzemy długości włosów, spływająca piana sama umyje nam włosy. Po zmyciu szamponu nakładamy ponownie drugą odżywkę/maskę. Ot, całe OMO :)

Metoda OMO - kosmetyki:

Wymienię Wam kilka opcji, jakich możemy użyć w metodzie OMO, dzięki czemu również zachowana zostanie równowaga PEH, do wyboru będziemy mieć kilka najpopularniejszych produktów: kallos color, odżywka garnier z żurawiną, odżywki petal fresh, maska garnier hair food, odżywka anwen proteinowa orchidea, szampony ecolab, vianek, petal fresh.

Poniedziałek:
O: maska cien z keratyną i jedwabiem
M: szampon ecolab
O: kallos color

Środa:
O: odżywka petal fresh dowolna
M: szampon vianek
O: odżywka garnier z żurawiną

Piątek:
O: kallos color
M: szampon petal fresh
O: odżywka Anwen proteinowa orchidea

Sobota:
O: olej na suche włosy
M: szampon vianek
O: odżywka garnier z żurawiną

Niedziela:
O: maska garnier hair food dowolna
M: szampon ecolab
O: kallos color



Metoda OMO - kilka uwag:

*Oznaczyłam Wam kolorami różne produkty: proteinowe, emolientowe, nawilżające.
*Jak widzicie, warto jako pierwsze O nakładać produkt nawilżający, a jako drugie O - emolientowy. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko puchu.
*Jeśli chodzi o proteiny - można je nałożyć na 15-20 minut jako pierwsze O, żeby miały czas zadziałać, a jako drugie O emolienty. Można również spróbować nałożyć je jako drugie O, a w tym czasie jako pierwsze O emolienty lub nawilżacze, jak w myciu piątkowym. Niektórym to służy, niektórzy wolą proteiny jak w myciu poniedziałkowym. Sprawdźcie, jak jest u Was ;)
*Jako pierwszego O można użyć też oleju, jak w myciu sobotnim. Nie trzeba już wtedy maski czy odżywki jako pierwsze O.
*Oczywiście nie musimy używać wszystkich tych wyżej wymienionych kosmetyków - szampon może być jeden, jeden produkt emolientowy np Kallos color, jeden nawilżający np petal fresh odżywka i jeden proteinowy typu czerwona saszetka cień.




Metoda OMO - efekty:

Powiem Wam szczerze, że u mnie sam delikatny szampon - używam głównie ecolabów - nie robi masakry i metoda OMO nie była mi jakoś bardzo potrzebna. Teraz używam jej głównie z ciekawości, czy nic się nie zmieniło. Ogólnie jednak metoda ta ma uchronić włosy przed wysuszającym działaniem szamponu, nawet tego delikatnego, a z grupy facebookowej o falach i loczkach wiem, że się sprawdza. Na pewno warto spróbować na sobie - OMO może być fajne i mam nadzieję, że nie będzie już dla Was tajemnicą :)


Jaką metodą myjecie Wasze kręcone/falowane włosy? :)

Pielęgnacja kręconych włosów - od czego zacząć?

Pielęgnacja kręconych włosów - od czego zacząć?

Pielęgnacja kręconych włosów

Pielęgnacja kręconych włosów wcale nie jest taka prosta, jakby mogło się wydawać ;) Jednym z najczęściej zadawanych przez Was pytań jest pytanie - od czego zacząć pielęgnację kręconych włosów? :) Wiem, że na blogu jest mnóstwo tematów, wiem, że się gubicie. Czas na kolejną ściągę i poradnik w pigułce - pielęgnacja kręconych włosów - od czego zacząć.

pielęgnacja kręconych włosów


Kręcone włosy - delikatne mycie łagodnym detergentem

Niewielkie efekty na naszych lokach da nawet najlepsza pielęgnacja, jeśli będziemy co każde mycie szorować je mocnym szamponem. Pielęgnacja kręconych włosów powinna opierać się na łagodnych detergentach, takich jakie znajdziemy np. w szamponach ecolab, vianek, petal fresh. Możemy także spróbować myć nasze kręcone włosy maseczką albo zastosować metodę OMO.. Podlinkuję Wam spis delikatnych szamponów oraz wpis na temat mycia loków maską oraz metody OMO: KLIK DELIKATNE SZAMPONYKLIK MYCIE MASKĄ, KLIK METODA OMO.

Kręcone włosy - włosy suche, które potrzebują nawilżenia

Kiedy myślimy o włosach kręconych, mamy przeważnie na myśli włosy suche. W istocie tak jest - włosy kręcone i falowane niestety z natury są suche i trzeba dostarczyć im nawilżenia, zwłaszcza na samym początku pielęgnacji. Fale i loki kochają olejowanie, a jeśli spróbujemy naolejować je na nawilżający podkład, będą nam wdzięczne :) Polecam całą moją zakładkę olejowanie, znajdziecie tam mnóstwo informacji o metodach olejowania, efektach i recenzje kilkudziesięciu olejów do włosów --> KLIK oraz KLIK.

Kręcone włosy - włosy, które kochają emolienty

Włosy kręcone i falowane przeważnie kochają emolienty - warto stosować je jak najczęściej. Możemy naolejować nasze loki na nawilżający podkład, umyć, a później zaaplikować jeszcze jakąś emolientową maskę lub odżywkę. Znajdziecie coś dla siebie TUTAJ oraz TUTAJ.

pielęgnacja kręconych włosów

Nie zapomnij o proteinach

Pielęgnacja kręconych włosów nie może odbywać się bez użycia protein. Możemy wybierać wśród drogeryjnych produktów, takich jak maseczka cien w czerwonej saszetce, odżywki proteinowe Anwen - proteinowa magnolia oraz proteinowa orchidea, a także wzbogacać nasze maseczki żółtkiem czy spiruliną. Myślę, że warto wprowadzić proteiny do pielęgnacji kręconych włosów przynajmniej raz w tygodniu.

Zadbaj o równowagę PEH

Pielęgnacja kręconych włosów powinna opierać się na mądrze zachowanej równowadze PEH - czyli równowadze pomiędzy stosowaniem protein, emolientów i humektantów. Cały wpis znajdziecie TUTAJ.

Znajdź idealny stylizator do swoich kręconych włosów

Kręcone włosy bez stylizatora rzadko kiedy wyglądają dobrze. Warto poszukać wśród wielu żeli do włosów, kremów, pianek czy mleczek do loków. Zwracajmy uwagę, żeby taki produkt nie miał w składzie wysuszającego alkoholu. Trzeba testować na sobie i znaleźć swój ideał. Na początek polecam żel syoss men power hold, żel niebieski lub złoty taft bądź krem do loków boots. Pielęgnacja kręconych włosów to jedno, ale stylizacja to taka wisienka na torcie ;) Po nałożeniu stylizatora nie wolno czesać już włosów - teraz najlepiej je poguniatać i albo wysuszyć naturalnie, albo zrobić plopping albo użyć suszarki z dyfuzorem. Pod stylizator warto nałożyć odżywkę bez spłukiwania, może to być znany i lubiany Kallos color. Stylizator dajemy na odżywkę i najlepiej na bardzo mokre włosy, takie wręcz ociekające wodą. Więcej o idealnej stylizacji włosów kręconych i falowanych: TUTAJ.


pielęgnacja kręconych włosów

Myślę, że na początek tyle wystarczy - pielęgnacja kręconych włosów wejdzie Wam w krew, tylko trzeba troszkę poczytać, popróbować na swoich loczkach i cieszyć efektami, powodzenia :)

ANWEN PROTEINOWA ORCHIDEA ORAZ ANWEN PROTEINOWA MAGNOLIA

ANWEN PROTEINOWA ORCHIDEA ORAZ ANWEN PROTEINOWA MAGNOLIA

Anwen proteinowa orchidea oraz Anwen proteinowa magnolia

Witajcie Kochani :)
W dzisiejszym poście chciałabym Wam opowiedzieć o dwóch proteinowych odżywkach Anwen - jest to proteinowa orchidea oraz proteinowa magnolia. Zdecydowałam się napisać o nich razem, ponieważ obie działają na moje włosy bardzo podobnie :) Ostatnio proteiny stanowią podstawę mojej pielęgnacji - ostro ograniczyłam humektanty, które mnie przenawilżają nawet w małej ilości, pamiętam o emolientach. Podstawą są jednak proteiny i odżywka Anwen proteinowa magnolia i odżywka Anwen proteinowa orchidea spisują się tutaj znakomicie :) Oba produkty są zgodne z metodą curly girl.


anwen proteinowa orchidea

Anwen proteinowa orchidea i Anwen proteinowa magnolia - skład:

Zaczniemy oczywiście od analizy składów. Obie odżywki są proteinowe, mają również emolienty na początku składu, brak humektantów. W odżywce Anwen proteinowa orchidea  możemy znaleźć bardzo ciekawe hydrolizowane proteiny groszku, dalej keratynę, hydrolizowaną keratynę, kolagen oraz hydrolizowaną elastynę. Odżywka proteinowa magnolia  zawiera takie proteiny jak hydrolizowane proteiny mleczne, hydrolizowany owies oraz hydrolizowaną keratynę. Orchidea dedykowana jest wysokiej porowatości, magnolia - średniej. Wreszcie są na rynku czysto proteinowe odżywki, bez nawilżaczy, czegoś takiego mi brakowało. Po lewej stronie - orchidea, po prawej - magnolia.

anwen proteinowa magnolia

Anwen proteinowa orchidea i Anwen proteinowa magnolia - konsystencja i zapach:

Obie odżywki pachną pięknie, kwiatowo. Magnolia to bardzo kwiatowy zapach, słodki, orchidea ma w sobie nutkę świeżości. Zapachy są intensywne, cały dzień utrzymują się na moich włosach, uwielbiam je ;) Jeśli jednak komuś nie będą odpowiadać, zapach może drażnić, bo naprawdę czuć go długo ;)

anwen proteinowa orchidea


Działanie - włosy falowane i kręcone:

Obie odżywki działają na moje włosy wspaniale :) Mocno podkreślają mój skręt, choć ja lubię sobie je jeszcze podrasować hydrolizowaną keratyną, ale ja kocham proteiny ;) Moje falo-loki są po nich błyszczące, takie mięsiste, dociążone, sprężyste, no cudowne. Zawsze mam po nich good hair day, co już Wam pokazywałam na 2 filmikach na instagramie - KLIK oraz KLIK. Odżywki nie obciążają moich włosów, wręcz te mają po nich bardzo fajną objętość, jak to po proteinach. Moje fale czują tutaj te proteiny, zatem jeśli ktoś łatwo przeproteinowuje włosy, niech lepiej nie używa ich tak cały czas, jak ja ;) Ja kocham obie odżywki miłością szczerą i oddaną, to chyba najlepsze proteinowe produkty, obok Maski Dr. Sante z olejem arganowym i keratyną, jakich dane mi było używać ;)

anwen proteinowa magnolia

A tutaj moje falowane włosy po użyciu proteinowej magnolii:

loki


Zapraszam Wam na mojego włosowego instagrama - mnóstwo wiedzy o kosmetykach, składach, zdjęcia włosów i inne ciekawe posty ;) KLIK KLIK