Maseczki Cien z lidla i ich zgodność z metodą CG - moja zapewne kontrowersyjna opinia ;)

Maseczki Cien z lidla i ich zgodność z metodą CG - moja zapewne kontrowersyjna opinia ;)

Witajcie Kochani :)
Ostatnio głośno zrobiło się o maseczkach cien i o tym, czy są zgodne z metodą CG. Chciałabym dzisiaj przedstawić moje stanowisko, bo jednak moja opinia może Was zaskoczyć :)


1. Niepokojący składnik:
Rozchodzi się o acetylowaną lanolinę, która występuje w tych maseczkach. Kiedy zaczynałam ponad 8 lat temu mogą przygodę z pielęgnacją Curly Girl - lanolina, jak i inne woski były jak najbardziej dopuszczone do metody CG. Używałam wtedy (ja, jak i wiele innych osób z forum wizaż.pl) bardzo często maseczek biovax - odpowiedników cien, które ową lanolinę miały. Przez kilka miesięcy myłam moja fale odżywką, nic mi się na włosach nie nadbudowało, ale wtedy lanolina i woski były ok .Obecnie widzę zmiany - lanolina i woski są niezgodne z cg. Podobna sytuacja była z quaternium, polyquaternium i gumą guar oraz jej pochodnymi. Kiedyś z miejsca kosmetyki z ich zawartością były uznane za niezgodne z cg, teraz uznaje się je za zgodne, jeśli mają guar czy quaternia.

2. Co zatem robić?
Przede wszystkim ważna jest obserwacja włosów - moje fale kosmetyki z gumą guar obciążają, muszę po nich użyć często dwukrotnie mocnego szamponu, mimo że są obecnie (kilka lat temu nie) uznawane za zgodne z CG. Za to kosmetyki z woskami czy lanoliną (jak wspomniane maseczki cien) - absolutnie mnie nie obciążają, nie nadbudowują się, są dla mnie idealne. Ale jak wspomniałam - dla moich włosów, choć jak słyszę z opinii Czytelniczek i Czytelników - ich też cienie nie obciążają i nie widzą nadbudowania, mimo mycia włosów maską.  Ciężko mi zatem stwierdzić, że przez tą lanolinę są one niezgodne z CG, zwłaszcza, że kilka lat temu była ona uznawana za składnik zgodny z tą metodą. Trendy jak widzę zmieniają się co kilka lat :D 


3. Alternatywa:
Podsumowując - DLA MNIE i MOICH WŁOSÓW maseczki cien i biovax z lanoliną (te bez silikonów) są zgodne z metodą CG. Dlatego nadal występują w moich planach pielęgnacji. Rozumiem jednak, że jeśli Wy będziecie chcieli z nich zrezygnować, możecie potrzebować alternatywy, która będzie zgodna z CG. Zaraz Wam ją podam :)

Cien maska keratyna jedwab --> zamiast niej możesz użyć:
*odżywka Anwen proteinowa magnolia
*odżywka Anwen proteinowa orchidea
*odżywka Anwen zielona herbata
*odżywka o'herbal z lnem (ma słabe proteiny, mleczne)
*odżywka jajeczna barwa
*odżywka ryżowa barwa

Cien maska z aloesem oraz z olejem ze słodkich migdałów  --> zamiast niej możesz użyć:
*odżywki petal fresh
*maska garnier hair food dowolna
*odżywka Anwen nawilżający bez
*isana odżywka miód i wanilia

Cien maska argan makadamia kokos oraz awokado z bambusem --> zamiast niej możesz użyć:
*kallos color
*odżywka garnier z żurawiną i olejem arganowym
*odżywka Anwen emolientowy irys
*odżywka Anwen emolientowa róża
*ziaja maska z olejem tsubaki


A jak Wy zapatrujecie się na maseczki Cien - rezygnujecie, czy nadal z nimi zostajecie? :) Całuję :*

W jaki sposób olejuję włosy jesienią i zimą?

W jaki sposób olejuję włosy jesienią i zimą?


Witajcie Kochani :)
Wybaczcie za moją blogową przerwę, ale Najmłodszemu idą właśnie wszystkie piątki na raz - a on przeżywa ząbkowanie strasznie, zatem wyobraźcie sobie, jaki mam w domu sajgon ;) Ostatnio nawet miałam problem z podaniem pewnej pani mojego adresu, po prostu miałam pustkę w głowie. Wypiłam jednak kawkę, Mały zasnął, więc może uda mi się coś dla Was skrobnąć. Dzisiaj coś o olejowaniu włosów kręconych i falowanych. W jaki sposób olejuję moje fale jesienią i zimą?



1. Olejowanie na sucho
Jesienią i zimą rezygnuję z olejowania na podkład nawilżający (np. żel lniany, woda z miodem, nawilżająca maska). Nie dość, że ta metoda koszmarnie teraz przenawilża mi włosy, to jeszcze w czasie obecnej pogody przesusza mi je, mimo że nawilżenie zamykam emolientem. Takie już mam włosy, cóż począć ;) Najlepiej teraz spisuje mi się właśnie olejowanie na sucho. Wybieram ulubione oleje - np. krokosz, orzech włoski, marulę, awokado i aplikuję go nawet na całą noc. Później zmywam normalnie delikatnym szamponem.

2. Olejowanie na proteinowy podkład
Przeważnie mówi się o olejowaniu na nawilżający podkład, a ja Wam tu wyjeżdżam z proteinowym :) A no tak, bo moje włosy, odkąd znowu hennuję, łakną protein. Zatem na lekko wilgotne włosy nakładam porcję proteinowej odżywki lub maski - teraz najczęściej proteinowa orchidea lub proteinowa magnolia od Anwen, na to olej i  trzymam do 30 minut. Lepiej dłużej nie trzymać, bo jednak jakieś tak ryzyko  przeproteinowania może być, choć u mnie to chyba niemożliwe ;) Próbowałam olejowania na emolientowe podkłady, ale nie widzę większej różnicy, niż w przypadku olejowania na sucho.


3. Jak często olejuję?
Mam teraz mnie czasu na stylizację, ale o pielęgnacji staram się nie zapominać. Olejuję musowo 1 raz w tygodniu, staram się nawet i 2 razy, jeśli tylko mam siłę ;) Idzie ciężki czas dla naszych włosów, wróciłam zatem do silikonów, przeważnie jesienią i zimą znowu po nie sięgam. Albo w postaci lekko silikonowych masek i odżywek, no i koniecznie silikonowe serum na końcówki, obecnie mam jedwab CHI i bardzo sobie go chwalę ;)


Zapraszam na mojego włosowego instagrama, staram się regularnie coś wrzucać --> KLIK


W jaki sposób olejujecie Wasze włosy jesienią i zimą? :) Całuję:*
PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW - PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO NA ZIMĘ

PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW - PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO NA ZIMĘ

PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO NA ZIMĘ

Oj, nie ma jeszcze zimy, a u mnie rano było już -10 stopni. Punkt rosy -8 stopni, bardzo niekorzystny dla włosów. Z nadchodzącymi tygodniami tak niestety będzie, zatem czas przygotować nasze włosy :) Na blogu mam już wiele planów pielęgnacji, był i taki na lato, był i zgodny z metodą OMOz proteinami, bez protein. Dzisiaj czas na plan pielęgnacji włosów na zimę, zgodny z metodą OMO - bo wiem, że tę najczęściej stosujecie w pielęgnacji fal i loków ;) Będą tutaj silikony i raz na kilka myć szampon oczyszczający  - silikony zimą są pożądane w pielęgnacji, ochronią.



Legenda:
Na różowo zaznaczone emolienty - tych będzie tutaj najwięcej, zimą to one powinny stanowić podstawę pielęgnacji. Na niebiesko - humektanty - niewiele, tylko pod olej, żeby nie spuszyć i nie przesuszyć włosów. Na zielono - proteiny, po nawilżaniu, żeby również włosów nie przesuszyć. To moje sprawdzone triki zimą ;)

1 mycie:
Będzie tutaj sporo emolientowych myć, takie też jest nasze 1 mycie. Olejujemy włosy ulubionym olejem na sucho, na kilka godzin lub całą noc. Warto znać swój olej, taki który nam służy, gdyż po użyciu niedopasowanego do nas oleju możemy osiągnąć zły efekt, mimo dobrej reszty pielęgnacji. Po kilku godzinach/nocy moczymy lekko włosy, nakładamy kallosa color jako pierwsze O, od ucha w dół, dosłownie na kilka minut. Myjemy skórę głowy szamponem - najłatwiej zdobyć petal fresh z rossmanna, ale jeśli Wam nie służy, super są szampony ecolab. Później na długość włosów kallos multivitamin jako drugie O - emolientowy, ma silikony, polecam przeprosić się z nimi na zimę ;) Po kilkunastu minutach zmywamy kallosa i na ociekające wodą włosy aplikujemy kallosa color - troszkę, można go rozwodnić, jeśli boimy się obciążania. Później stylizator- ja nakładam go wyprostowana po przeczesaniu włosów, coby nie mieć wicherka i gniazdka ;) Żel/krem, najlepiej bez humektantów albo z humektantami, ale daleko w składzie, w okolicach zapachu. Po wysuszeniu włosów warto zabezpieczyć końce 1-2 kroplami oleju albo serum silikonowym, po każdym myciu.

2 mycie:
Znowu emolienty - moczymy lekko włosy i kallos color jako 1 O od ucha w dół, myjemy skórę głowy szamponem. Teraz na długość włosów jako 2 O emolientowa odżywka garnier z żurawiną, można pod czepek i ręcznik. Zmywamy, na ociekające wodą kallos color, a później stylizator.

3 mycie:
Czas na nawilżanie i proteiny. Olejujemy sobie włosy na żel lniany - czyli na glutka. Opis TUTAJ. Po maksymalnie godzinie zmywamy - i czas na proteiny. Do kallosa keratin warto dodać kilka kropel keratyny hydrolizowanej, chyba że nie mamy, to bez niej. To nakładamy od ucha w dół na wilgotne włosy jako pierwsze O - na 15-20 minut. Wcześniej możemy ten olej lekko zemulgować np Kallosem color i spłukać, odsączyć nadmiar wody i dopiero zaaplikować kallosa keratin na kilkanaście minut. Potem Myjemy skórę głowy szamponem, jako drugie O kallos multivitamin - jeśli go nie mamy, może być inny, silikonowy, emolientowy kallos, np. blueberry, banana, omega, cherry. Po wszystkim kallos color b/s i stylizator.


4 mycie:
Kolejne mycie czysto emolientowe- zimą przeważnie takie najlepiej się sprawdzają. Jako pierwsze O, na wilgotne włosy od ucha w dół kallos color, następnie szampon i jako drugie  O - silikonowy emolientowy kallos, może być multivitamin, ja uwielbiam też banana czy blueberry. Odżywka b/s i stylizator.

5 mycie:
Jako, że używamy kallosów z silikonami, tak raz na 2 tygodnie warto oczyścić włosy szamponem, może nawet raz na 3 tygodnie, obserwujmy włosy. Możemy sobie nałożyć pierwsze O - kallosa color, później myjemy czymś oczyszczającym, np. szampon joanny z pokrzywą. Jako drugie O - odżywka garniera z żurawiną. Dalej tak jak wcześniej - b/s i stylizator.

6 mycie:
Od czasu do czasu warto zastosować humektanty, a po nich proteiny - zimą taka kolejność bardzo dobrze się spisuje. Olejujemy włosy na żel lniany - tak jak przy 3 myciu. Emulgujemy olej Kallosem color i spłukujemy albo Emulgujemy od razu Kallosem keratin czy czerwona maską cień, jak nam wygodniej.  Następnie zmywamy wszystko szamponem delikatnym, jako drugie O kallos multivitamin, odżywka b/s na ociekające wodą włosy i na takież włosy stylizator.


Życzę powodzenia, zima to ciężki czas dla naszych włosów, sama zaczynam to odczuwać ;)

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką - poradnik

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką - poradnik

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką

Kochani, ostatni wpis na temat mycia kręconych włosów maseczką był opublikowany kilka lat temu, zatem dzisiaj chciałabym napisać nowy. Od tej pory przetestowałam więcej produktów do mycia, wiem też, na co zwracać uwagę, jeśli chcemy myć nasze włosy maską/odżywką. Zapraszam zatem na nowy wpis na ten temat - mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką.



Mycie włosów maską/odżywką - jak to zrobić?

Napiszę Wam teraz dokładną instrukcję, jak dokładnie umyć kręcone/falowane włosy maską lub odżywką. 
-->Najpierw polecam oczyścić włosy mocniejszym szamponem, np. barwa czy joanna z pokrzywą. Maska/odżywka myjąca nie zmyje nam silikonów, które mogły się nam nadbudować w całej pielęgnacji, a szampon świetnie sobie z nimi poradzi. Po  takim jednorazowym oczyszczeniu możemy wziąć się za mycie kręconych włosów maską.
-->Wybieramy odpowiedni produkt - poniżej wymienię Wam najlepsze produkty do mycia. Moczymy włosy i skórę głowy dokładnie, na skórę głowy nakładamy kilka porcji maski/odżywki myjącej, na pewno dużo więcej, niż dajemy szamponu. Masujemy dokładnie opuszkami palców skórę głowy - nie trzemy mocno, nie drapiemy, ale też nie za delikatnie, tak z wyczuciem ;) Masujemy tak od 3 do 5 minut, masujemy też włosy na długości. Musi to troszkę potrwać, ponieważ maska/odżywka myjąca potrzebuje więcej czasu, żeby zemulgować tłuszcz i brud, niż szampon.
-->Teraz dokładnie spłukujemy ze skóry głowy i włosów naszą maskę - dokładnie, żeby włosy nie były tłuste.
-->I gotowe. Co ważne, przez jakiś czas włosy mogą wydawać się bardziej przyklapnięte, ponieważ muszą się przyzwyczaić do tej metody. Warto dać jej szansę i przetrwać to. Jeśli jednak przypominają jeden wielki smalec, to być może za krótko masowaliśmy skórę głowy lub niedokładnie spłukaliśmy maseczkę.

Jakich masek/odżywek myjących mam użyć?

Poniżej lista moich ulubionych produktów do mycia włosów i skóry głowy - jedynie odżywka isany z wanilią średnio mi się spisuje, ale wiem, że wiele osób chwali ją do mycia.
-->Maska vatika z czarnuszką oraz maska kallos color zawierają konserwanty na literkę m, które mogą podrażniać skórę głowy. Jeśli nam szkodzą, sięgnijmy po inne odżywki z mojej listy, żeby sobie nie zaszkodzić.
-->Odżywka tesco pro formula do włosów suchych i zniszczonych
-->Odżywka octowa barwa naturalna
-->Odżywka jajeczna barwa naturalna
-->Odżywka isana z miodem i wanilią


Na co zwracać uwagę, jeśli chcemy myć kręcone włosy maseczką?

-->Peeling skóry głowy - jestem za tym, aby wykonywać go tak przynajmniej raz na 2-4 tygodnie, jeśli chcemy myć nasze fale/loki maską/odżywką. Lepiej nie zapchać mieszków włosowych. Peeling możemy zrobić, łącząc delikatny lub mocniejszy szampon z fusami z kawy czy nasionami malin/moreli (do kupienia w sklepach z półproduktami). Możemy też do porcji szamponu dodać łyżeczkę glinki i tym umyć skórę głowy. Jestem za tym, aby myjąc włosy maską, raz za czas użyć mocniejszego szamponu, tak na wszelki wypadek.
-->Uwaga na silikony i inne oblepiacze - maski i odżywki bardzo dobrze myją włosy i skórę głowy, ale nie zmyją nam silikonów (np. dimethicone, trimethicone) i niektórych oblepiaczy (quaternium, polyquaternium, guma guar). Jeśli stosujemy produkty z silikonami i chcemy myć włosy maską, musimy częściej (raz na 1-2 tygodnie) sięgać po szampon.
-->Nie zrażajmy się - nie zrażajmy się na początku, ja sama często wracam do mycia włosów i skóry głowy maską i na początku włosy są jakby przyklapnięte, potrzebuję kilku myć, żeby się przyzwyczaić.
-->Obserwuj jednak włosy - jeśli po 2-3 tygodniach nic się nie poprawia albo skóra głowy swędzi, lepiej nie zmuszajmy się i na siłę nie myjmy włosów maseczką, może ta metoda nie jest dla nas. Metoda częściej spisuje się na lokach, niż falach, acz są też fale, które ją lubią ;)


To jak - skusicie się, czy już stosujecie tą metodę mycia kręconych włosów? :) 
PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW- PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO

PIELĘGNACJA KRĘCONYCH WŁOSÓW- PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO

PRZYKŁADOWY PLAN PIELĘGNACJI ZGODNY Z METODĄ OMO

Kochani, do tej pory skupiłam się na planach pielęgnacji, które są zgodne z metodą CG. Czym jest metoda CG? Odsyłam do TEGO WPISU, tymczasem dzisiaj plan pielęgnacji włosów kręconych, zgodnych z METODĄ OMO - KLIK. Wiem, że u wielu osób metoda CG nie zdaje egzaminu, zatem teraz czas na plany z OMO :)



Legenda:
Po lewej stronie macie kolejne mycia, kolor różowy oznacza mycie emolientowe, niebieski - humektantowe=nawilżające, zielony - proteinowe. Po skończonym 6 myciu można zacząć od początku, od 1.

*Zamiast szamponu ecolab możesz użyć innego ulubionego, najlepiej delikatnego, TUTAJ masz mój spis. Najłatwiej dostępny będzie petal fresh dowolny z rossmanna.
*Od czasu do czasu możesz zamiast delikatnego szamponu użyć czegoś mocniejszego, oczyszczającego, np. któryś szampon barwy, szampon familijny, szampon joanna z pokrzywą. Ja to robię około raz na miesiąc.
*Wybierz swój ulubiony olej do olejowania, u mnie jest to olej z krokosza, Ty wybierz swój :)


1 mycie:
Zaczynamy od emolientów - olejujemy suche włosy ulubionym olejem - u mnie to wspaniały olej krokoszowy. Możemy potrzymać olej od godziny do całej nocy. Ja lubię całonocne olejowanie na sucho. Później lekko moczymy włosy i emulgujemy olej, dzięki czemu łatwiej się on zmyje - czyli nakładamy nasze pierwsze O. Niech będzie to maska kallos color, najlepiej od ucha w dół, żeby nie podrażnić skóry głowy. Trzymamy kallosa około 5 minut, moczymy włosy i skórę głowy myjemy ulubionym szamponem - u mnie to szampony ecolab. Nie trzemy długości włosów, myjemy samą skórę głowy. Następnie czas na drugie O - to mycie emolientowe, zatem znowu kallos color z dodatkowymi kilkoma kroplami oleju. Można nałożyć również kallosa solo bez oleju. Po kilku-kilkunastu minutach spłukujemy, na ociekające wodą włosy nakładamy jeszcze odrobinkę odżywki bez spłukiwania, może być znowu kallos color. Stylizujemy włosy ulubionym stylizatorem - u mnie to żel syoss men power hold, znane i lubiane są także żele taft - niebieski, złoty, przezroczysty. Możemy stylizować włosy po przeczesaniu ich palcami, będąc wyprostowanym lub głową w dół. Żel najlepiej aplikować na bardzo mokre włosy, z których kapie jeszcze lekko woda.

2 mycie:
Czas na coś nawilżającego - moczymy włosy i od ucha w dół aplikujemy którąś z odżywek petal fresh - mają one sporo gliceryny, zatem powinna ładnie nawilżać. Po kilkunastu minutach myjemy skórę głowy szamponem, najlepiej jakimś delikatnym, TUTAJ MACIE MÓJ SPIS SZAMPONÓW.  Czas na drugie O - jako, że użyliśmy jako pierwsze O humektantów, warto zamknąć nawilżenie i teraz użyć czegoś emolientowego - niech będzie to odżywka garniera z żurawiną, mocno emolientowa. Później jak w 1 myciu - kallos color na ociekające wodą włosy i stylizacja.

3 mycie:
Teraz czas na proteiny - są one bardzo ważne, jeśli chcemy utrzymać ładny skręt. Moczymy włosy i od ucha w dół na jakieś 20-30 minut ląduje maska cien w czerwonej saszetce, keratyna i jedwab. To fajna proteinowa pozycja. Potrzymajmy ją te kilkanaście minut, żeby proteiny miały szansę zadziałać. Następnie myjemy skórę głowy szamponem np. ecolab czy vianek, a jako drugie O aplikujemy maskę kallos color z kilkoma kroplami oleju dla lepszego działania. Później standardowo odżywka b/s i stylizator.



4 mycie:
Proste mycie - pierwsze O to kallos color, mycie skóry głowy delikatnym szamponem, drugie O - odżywka garnier z żurawiną. Kallos color b/s oraz stylizator. Czysto emolientowe mycie ;)

5 mycie:
Znowu czas na olejowanie - najlepiej na nawilżający podkład, np. na żel lniany - KLIK MÓJ WPIS. Olej taki potrzymajmy od 30 do maks 60 minut, później lekko zmoczymy włosy i nałożymy od ucha w dół pierwsze O - którąś z masek garnier hair food. Za chwilkę wszystko zmywamy szamponem np. biolaven, możemy od czasu do czasu, np. raz na miesiąc użyć mocniejszego szamponu, żeby zmyć ewentualnie nadbudowane substancje.  Czas na drugie O - pod olej były humektanty, zatem drugie O będzie emolientowe - kallos color z dodatkowym olejem albo bez. Odżywka b/s i stylizator.

6 mycie:
Znowu proteiny - jako pierwsze O może pójść odżywka o'herbal z lnem i mlecznymi proteinami. Jeśli wiemy, że ich nie lubimy albo odżywka nam nie służy, możemy użyć czerwonej saszetki cien. Po kilkunastu minutach myjemy skórę głowy szamponem, na długość jako drugie O idzie odżywka garnier z żurawiną. Kallos color b/s i stylizator, np. syoss men power hold.


METODA OMO - KOSMETYKI I EFEKTY NA WŁOSACH KRĘCONYCH I FALOWANYCH

METODA OMO - KOSMETYKI I EFEKTY NA WŁOSACH KRĘCONYCH I FALOWANYCH

Metoda OMO

Metoda OMO - całkiem ciekawa nazwa, pewnie część z Was umie rozszyfrować te literki ;) O jak odżywka, M jak mycie, O jak odżywka. Chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć o tej metodzie mycia kręconych włosów, jako że swojego czasu całkiem intensywnie jej używałam. Później porzuciłam ją na rzecz mycia włosów odżywką, następnie mycia samym delikatnym szamponem, niedawno wróciłam do OMO. Będą tutaj przykładowe zestawienia kosmetyków w metodzie OMO oraz efekty.

metoda OMO

Metoda OMO - na czym polega?

Metoda OMO polega na zabezpieczeniu włosów odżywką przed umyciem ich szamponem - będzie to pierwsza literka O, następnie na umyciu ich - literka M oraz na użyciu odżywki po umyciu - drugie O. Moczymy włosy, od ucha w dół nakładamy odżywkę lub maskę (możemy ją potrzymać kilka minut). Później myjemy samą skórę głowy szamponem - delikatnym lub mocniejszym, w zależności od tego, czego potrzebujemy. Nie trzemy długości włosów, spływająca piana sama umyje nam włosy. Po zmyciu szamponu nakładamy ponownie drugą odżywkę/maskę. Ot, całe OMO :)

Metoda OMO - kosmetyki:

Wymienię Wam kilka opcji, jakich możemy użyć w metodzie OMO, dzięki czemu również zachowana zostanie równowaga PEH, do wyboru będziemy mieć kilka najpopularniejszych produktów: kallos color, odżywka garnier z żurawiną, odżywki petal fresh, maska garnier hair food, odżywka anwen proteinowa orchidea, szampony ecolab, vianek, petal fresh. Możecie wybrać również produkty z silikonami - w metodzie OMO one nie są zabronione. Jeśli myjecie tylko delikatnym szamponem, wybierajcie lżejsze silikony typu dimethicone, amodimethicone czy cyclomethicone. Jeśli chcecie coś mocniejszego, typu Trimethylsilylamodimethicone czy Trimethylsiloxysilicate, wtedy trzeba już sięgnąć co jakiś czas po mocniejszy szampon.

Poniedziałek:
O: maska cien z keratyną i jedwabiem
M: szampon ecolab
O: kallos color

Środa:
O: odżywka petal fresh dowolna
M: szampon vianek
O: odżywka garnier z żurawiną

Piątek:
O: kallos color
M: szampon petal fresh
O: odżywka Anwen proteinowa orchidea

Sobota:
O: olej na suche włosy
M: szampon vianek
O: odżywka garnier z żurawiną

Niedziela:
O: maska garnier hair food dowolna
M: szampon ecolab
O: kallos color



Metoda OMO - kilka uwag:

*Oznaczyłam Wam kolorami różne produkty: proteinowe, emolientowe, nawilżające.
*Jak widzicie, warto jako pierwsze O nakładać produkt nawilżający, a jako drugie O - emolientowy. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko puchu.
*Jeśli chodzi o proteiny - można je nałożyć na 15-20 minut jako pierwsze O, żeby miały czas zadziałać, a jako drugie O emolienty. Można również spróbować nałożyć je jako drugie O, a w tym czasie jako pierwsze O emolienty lub nawilżacze, jak w myciu piątkowym. Niektórym to służy, niektórzy wolą proteiny jak w myciu poniedziałkowym. Sprawdźcie, jak jest u Was ;)
*Jako pierwszego O można użyć też oleju, jak w myciu sobotnim. Nie trzeba już wtedy maski czy odżywki jako pierwsze O.
*Oczywiście nie musimy używać wszystkich tych wyżej wymienionych kosmetyków - szampon może być jeden, jeden produkt emolientowy np Kallos color, jeden nawilżający np petal fresh odżywka i jeden proteinowy typu czerwona saszetka cień.




Metoda OMO - efekty:

Powiem Wam szczerze, że u mnie sam delikatny szampon - używam głównie ecolabów - nie robi masakry i metoda OMO nie była mi jakoś bardzo potrzebna. Teraz używam jej głównie z ciekawości, czy nic się nie zmieniło. Ogólnie jednak metoda ta ma uchronić włosy przed wysuszającym działaniem szamponu, nawet tego delikatnego, a z grupy facebookowej o falach i loczkach wiem, że się sprawdza. Na pewno warto spróbować na sobie - OMO może być fajne i mam nadzieję, że nie będzie już dla Was tajemnicą :)


Jaką metodą myjecie Wasze kręcone/falowane włosy? :)