piątek, 30 września 2016

Aktualna kolekcja moich kosmetyków

Witajcie Kochani :)
Pytacie mnie czasami, jak aktualnie wygląda moja kolekcja kosmetyków do włosów. Miałam chwilkę czasu i postanowiłam wywlec wszystko na dywan i obfotografować :)  O dziwo, dość miło się zaskoczyłam - kilka miesięcy temu postanowiłam, że wydaję kosmetyki, które nie sprawdzają się dobrze na moich włosach. Koniec eksperymentów - kiedyś zużywałam do końca nawet taką maseczkę, która każdorazowo robiła mi suchą miotłę, bądź męczyłam się z szamponem, który wysuszał i podrażniał. Teraz staram się mieć w swoich zapasach same lubiane kosmetyki, choć oczywiście moja dusza włosowego odkrywcy zmusza mnie czasami do zakupu czegoś nowego :) Ostatnim takim zakupem był balsam planeta organica afryka z masłem mango - użyłam go już kilka razy i mimo, że początkowo obawiałam się puszku - olej kokosowy i masło mango, nie wiem, jak mango działa na moje włosy, z kokosem jest różnie - jak na razie jestem bardzo zadowolona :) Zapraszam do obejrzenia moich zbiorów :)


środa, 28 września 2016

Wyzwanie: miesiąc olejowania włosów przed każdym myciem - efekty

Witajcie Kochani :)
Jakiś czas temu podjęłam się na blogu wyzwania - chodzi dokładniej o miesiąc olejowania włosów przed każdym myciem. Czy udało mi się wytrwać i dzielnie nakładać olej co każde mycie? Jakie osiągnęłam efekty? No i wreszcie - czy jestem zadowolona i będę to praktykować dalej - przeczytajcie :)

Z takimi lekko suchymi loczkami zaczynałam :)

czwartek, 22 września 2016

Trzy proteinowe, najlepiej dociążające maseczki do włosów

Witajcie Kochani :)
W ostatnim poście pokazywałam Wam trzy ulubione, emolientowe maseczki i odżywki do włosów, które mają świetne właściwości dociążające. Obecnie protein używam dosłownie 2 razy w miesiącu (ach, jak te włosy się zmieniają), mam jednak swoich proteinowych, dociążających ulubieńców, których chciałabym Wam pokazać w dzisiejszym poście, zapraszam :)



poniedziałek, 19 września 2016

Trzy emolientowe, najlepiej dociążające maseczki i odżywki do włosów

Witajcie Kochani :)
Wybaczcie, że ostatnio piszę dosłownie raz na tydzień, ale wczesna ciąża wysysa ze mnie wszystkie siły ;) Najchętniej bym leżała i spała, a tutaj Kubuś i życie wzywa i nie można wziąć sobie urlopu od macierzyństwa ;) Wiem jednak, że za jakiś czas to minie, a Was proszę o chwilową wyrozumiałość ;) Bardzo często pytacie mnie o emolientowe produkty, które najlepiej dociążą suche, fruwające na wszystkie strony włosy. Mam takich trzech ulubionych zawodników, ciekawa jestem, czy również spiszą się na Waszych włosach, przeczytajcie :)


poniedziałek, 12 września 2016

Kallos biotin - pierwsze zauroczenie minęło bezpowrotnie ;)

Witajcie Kochani :)
Jak zapewne zauważyłyście, jest mniej ostatnimi czasy troszeczkę mniej w blogosferze - część bardziej wtajemniczonych osób wie już dlaczego ;) Udało mi się dzisiaj jednak zebrać w sobie i napisać dla Was recenzję kallosowej nowości - a mowa oczywiście o maseczce, jaką jest kallos biotin. Początkowo zapowiadał się całkiem fajnie (chociaż bez szału, jak inne kallosy), ale dosłownie przez jakieś 2 mycia. Potem pokazał swoje prawdziwe oblicze ;)