Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vatika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vatika. Pokaż wszystkie posty

11:04:00

ULUBIONE ODŻYWKI I MASKI DO MYCIA WŁOSÓW - AKTUALIZACJA 2019 ROK

ULUBIONE ODŻYWKI I MASKI DO MYCIA WŁOSÓW - AKTUALIZACJA 2019 ROK

ULUBIONE ODŻYWKI I MASKI DO MYCIA WŁOSÓW


Moje dziecię wreszcie wyząbkowało, zatem mogę zacząć żyć i częściej dla Was pisać :D Co jakiś czas wracam do zupełnego mycia włosów maską lub odżywką, ewentualnie robię to na zmianę z delikatnym szamponem w metodzie OMO. Kilka lat temu miałam swoich ulubieńców do mycia, niestety większość z nich zniknęła z rynku albo zmieniła skład (ach, moje ukochany balsamy Mrs. Potters...) i trzeba było ich czymś zastąpić. Poniżej przedstawiam Wam najlepsze moim zdaniem maski i odżywki do mycia włosów :)

maski i odżywki do mycia włosów

1. I MIEJSCE - VATIKA Z CZARNUSZKĄ

Zastanawiałam się, czy wybrać tutaj  Vatikę, czy odżywki barwy, jednak Vatika wygrywa. Na włosach nawet się lekko pieni, ładnie pachnie, jest wydajna, bardzo dobrze myje włosy i skórę głowy. Mnie nie podrażnia, ale ma te samo konserwanty na literkę M, co kallosy. Uważajcie zatem, jeśli macie problem z kallosem, podobnie może być z Vatiką. Dla mnie to najlepsza maseczka myjąca :) Za 500ml zapłacimy około 30zł, za litr około 40. Wychodzi więc drożej od takiego np. kallosa color.


2. II MIEJSCE - ODŻYWKA OCTOWA I JAJECZNA BARWA

Te odżywki myją świetnie! Znowu, jak vatika, lekko się pienią, ale w odróżnieniu od niej nie mają potencjalnie drażniących konserwantów. Włosy są po nich świeże i odbite od nasady. Są niedrogie, kosztują około 6zł, pojemność 250ml. Szkoda, że tak ciężko je dostać, u mnie są w osiedlowym sklepie spożywczym ;)


3. III MIEJSCE - KALLOS BANANA I COLOR

Tak, myję włosy kallosem bananowym, który ma silikony po zapachu :) Jest ich tak niewiele, że świetnie domywa i pięknie pachnie - i to ze względu na zapach lubię go bardziej od kallosa color, który pachnie mi pokostem... Co jakiś czas myję włosy i skórę głowy delikatnym szamponem albo mocniejszym, zatem silikony z kallosa banana mi niestraszne. Kallosy nie szkodzą mojej skórze głowy, nie podrażniają jej, nie wypadają mi po nich włosy, ale jeśli macie taki problem, wybierzcie coś innego, nie ma co się męczyć. Możliwości jest kilka ;)


4. IV MIEJSCE - ODŻYWKA TESCO PRO FOMULA

Odżywka tesco również bardzo ładnie myje, 250 odżywki dostaniemy w tesco za jakieś 5-6 zł. Czemu zatem ostatnie miejsce w kategoriach myjących? Myje super, ale wolę ją jednak do odżywiania, wspaniale spisywała mi się jako odżywka emolientowa po umyciu ;) Ale z braku innych alternatyw, polecam do mycia. Nie ma konserwantów kallosowych.


5. Jakich jeszcze produktów próbowałam, ale nie spisały się dobrze?

Niestety nie spisują mi się do mycia odżywki isany, a zwłaszcza ta z miodem i wanilią. Podobnie garnier hair foody, miałam odlewkę i próbowłam nią myć włosy, ale nic z tego. Petal fresh również na nie - tutaj zarówno szampon, jak i odżywka zrobiły krzywdę mojej skórze głowy.



Macie swoich ulubieńców do mycia włosów? Całuję :*

17:58:00

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką - poradnik

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką - poradnik

Mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką

Kochani, ostatni wpis na temat mycia kręconych włosów maseczką był opublikowany kilka lat temu, zatem dzisiaj chciałabym napisać nowy. Od tej pory przetestowałam więcej produktów do mycia, wiem też, na co zwracać uwagę, jeśli chcemy myć nasze włosy maską/odżywką. Zapraszam zatem na nowy wpis na ten temat - mycie włosów kręconych i falowanych maską/odżywką.





Mycie włosów maską/odżywką - jak to zrobić?

Napiszę Wam teraz dokładną instrukcję, jak dokładnie umyć kręcone/falowane włosy maską lub odżywką. 
-->Najpierw polecam oczyścić włosy mocniejszym szamponem, np. Szampon Vis Plantis z rozmarynem. Maska/odżywka myjąca nie zmyje nam silikonów, które mogły się nam nadbudować w całej pielęgnacji, a szampon świetnie sobie z nimi poradzi. Po  takim jednorazowym oczyszczeniu możemy wziąć się za mycie kręconych włosów maską.
-->Wybieramy odpowiedni produkt - poniżej wymienię Wam najlepsze produkty do mycia. Moczymy włosy i skórę głowy dokładnie, na skórę głowy nakładamy kilka porcji maski/odżywki myjącej, na pewno dużo więcej, niż aplikujemy szamponu. Masujemy dokładnie opuszkami palców skórę głowy - nie trzemy mocno, nie drapiemy, ale też nie za delikatnie, tak z wyczuciem ;) Masujemy tak od 3 do 5 minut, masujemy też włosy na długości. Musi to troszkę potrwać, ponieważ maska/odżywka myjąca potrzebuje więcej czasu, żeby zemulgować tłuszcz i brud, niż szampon.
-->Teraz dokładnie spłukujemy ze skóry głowy i włosów naszą maskę - dokładnie, żeby włosy nie były tłuste. I gotowe.

Jakich masek/odżywek myjących mam użyć?

Poniżej lista moich ulubionych produktów do mycia włosów i skóry głowy:
-->Odżywka octowa barwa 
-->Odżywka jajeczna barwa 
-->Maska Ziaja z olejem tsubaki




Na co zwracać uwagę, jeśli chcemy myć kręcone włosy maseczką?

-->Peeling skóry głowy - jestem za tym, aby wykonywać go tak przynajmniej raz na 1-2 tygodnie, jeśli chcemy myć nasze fale/loki maską/odżywką. Lepiej nie zapchać mieszków włosowych. Peeling możemy zrobić, łącząc delikatny lub mocniejszy szampon z fusami z kawy czy cukrem. Możemy też do porcji szamponu dodać łyżeczkę glinki i tym umyć skórę głowy. Jestem za tym, aby myjąc włosy maską, raz za czas (np. raz na miesiąc) użyć mocniejszego szamponu, tak na wszelki wypadek.
-->Uwaga na silikony i inne oblepiacze - maski i odżywki bardzo dobrze myją włosy i skórę głowy, ale nie zmyją nam silikonów (np. dimethicone, trimethicone) czy parafiny. Jeśli stosujemy produkty z silikonami i chcemy myć włosy maską, musimy częściej (raz na 1-2 tygodnie) sięgać po szampon.
-->Nie zrażajmy się - nie zrażajmy się na początku, ja sama często wracam do mycia włosów i skóry głowy maską i na początku włosy są jakby przyklapnięte, potrzebuję kilku myć, żeby się przyzwyczaić.
-->Obserwuj jednak włosy - jeśli po 2-3 tygodniach nic się nie poprawia albo skóra głowy swędzi, lepiej nie zmuszajmy się i na siłę nie myjmy włosów maseczką, może ta metoda nie jest dla nas. Metoda częściej spisuje się na lokach, niż falach, acz są też fale, które ją lubią ;)


To jak - skusicie się, czy już stosujecie tą metodę mycia kręconych włosów? :) 

10:31:00

Vatika, Maska z czarnuszką - najlepsza maska do mycia włosów, przebiła kallosa color ;)

Vatika, Maska z czarnuszką - najlepsza maska do mycia włosów, przebiła kallosa color ;)
Witajcie Kochani :)
Jakiś czas temu zachwycałam się pewną maseczką do włosów, która idealnie nadaje się do mycia - mowa o KALLOSIE COLOR - KLIK RECENZJA.  Jakiś czas temu skusiłam się jednak na inną, bardzo polecaną w blogowym świecie maskę - a jest nią VATIKA Z CZARNUSZKĄ.  Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że vatika przebiła nawet kallosa, jeśli chodzi o mycie włosów ;) Muszę jednak wspomnieć o jednym - jeśli kogoś podrażniał kallos color, vatika może zrobić to samo - ma te same, potencjalnie drażniące konserwanty. No, ale wróćmy już do zachwytów, zapraszam :)


Skład:
Skład jest prosty, po wodzie mamy 2 emolienty, następnie antystatyk i substancję myjącą. Nawilżający glikol propylenowy, ekstrakt z czarnuszki oraz ekstrakt z henny. Później już zapach, konserwanty i sporo substancji zapachowych i barwiących.



Konsystencja i zapach:
Vatika z czarnuszką ma gęstą konsystencją, taką lekko śliską i glutkowatą, nie spotkałam się jeszcze  z taką maseczką. Kolor ciemno zielony ;) Zapach jest przedziwny - najpierw czuję coś ziołowego, potem nutkę babcinych kosmetyków sprzed kilkunastu lat, a potem męskie perfumy. Może nie jest najpiękniejszy, ale nie czuć go po umyciu włosów i zmyciu maseczki ;)


Działanie:
Oceniam działanie tego produktu tylko jako maseczki myjącej - nie używałam jej jako normalnej maski po umyciu, zatem tutaj się nie wypowiem ;) Jako maska do mycia włosów spisuje się jednak idealnie - z tym, że mnie nie podrażniają konserwanty, obecne w vatice czy w kallosie color. Vatika całkiem fajnie, lekko się pieni, podobnie jak kallos color. Bardzo dobrze myje włosy, wręcz lepiej od kallosa - są po niej dłużej świeże, w kallosie chyba ten olej lniany minimalnie mi je obciążał. Jakoś tak przyjemniej się rozsmarowuje, dobrze masuje, dobrze spłukuje. Włosy są po niej miękkie, gładkie, bez problemu się rozczesują. Używam jej na zmianę z delikatnym szamponem, raz za czas włączam coś mocniejszego, ponieważ nie stronię od silikonów ;) Mam wrażenie, że na jedno mycie nakładam jej troszkę mniej, niż kallosa. Jestem bardzo zadowolona, choć warto wspomnieć jeszcze o aspekcie finansowym - za lira maski vatika zapłacimy ok. 40zł, a za litra kallosa - już 10 zł :) Vatika z czarnuszką nie posiada w składzie silikonów ani innych oblepiaczy, jest zgodna z metodą Curly Girl.



Miałyście już tą maseczkę? A może nie lubicie takiej metody mycia włosów? :) Całuję :*