Włosy w lipcu 2015r.

Witajcie Kochani :)
Ostatnio miałam troszkę stresów i stało się - złapało mnie jakieś choróbsko. Leżę i pachnę (czosnkiem) :D Postaram się jednak napisać, co działo się u moich włosów w lipcu. Ze wszelkie literówki czy błędy stylistyczne przepraszam, słabo się czuję. Zaczynajmy :)

Oba zdjęcia są bez lampy:

Co słychać u moich włosów?
Pamiętacie, jak w czerwcowej aktualizacji chwaliłam Wam się, że włosy postanowiły na nowo się pokręcić? W lipcu znowu zrobiły mi psikusa i się wyprostowały - nudno to ja z nimi nie mam, oj nie ;) Niespecjalnie mi to przeszkadza, ponieważ namiętnie testuję ostatnio złożoną pielęgnację włosów - czyli użycie dwóch maseczek/odżywek po sobie, w czasie jednego mycia. Możecie o tym przeczytać TUTAJ oraz TUTAJ. Widzę, że falom bardzo przypadło to do gustu - dużo mniej się puszą, są gładsze i bardziej błyszczące, choć mniej pokręcone. Ale takie też je lubię - no i mniej z nimi roboty, niż z ugniataniem :):) Nie spędzam wiele czasu na słońcu, zatem nie mam problemu z większym przesuszeniem. Jeśli jest bardzo sucho - ładuję na włosy kroplę oleju z pestek moreli - pomaga :) No i stawiam na emolienty, emolienty i jeszcze raz emolienty :)

Olejowanie:
W lipcu starałam się olejować dość regularnie, w ciągu całego miesiąca udało mi się aż 10 razy - jak na mnie to sukces :) Dokańczam ukochany olej z awokado od fitomedu. Rozpoczęłam też testowanie oleju andiroba - ale nie mam jeszcze zdania ;) Widzę, że dzięki regularnemu olejowaniu włosy są bardziej dociążone i błyszczące - muszę koniecznie pamiętać o regularnym olejowaniu, może nie co mycie, ale co drugie :)

Mycie:
Tutaj Was nie zaskoczę - na co dzień myję włosy balsamami mrs. potters :) Odkąd jednak testuję złożoną pielęgnację, częściej zdarza mi się sięgać po płyn facelle sensitive oraz ukochany szampon biolaven. Szampon jednak troszkę mnie na drugi dzień obciąża, używam go zatem wtedy, kiedy zależy mi na gładkich włosach - nigdy nie zawodzi :) Do oczyszczania - szampon pokrzywowy z barwy.

Odżywianie:
Tutaj dość różnorodnie - złożona pielęgnacja zobowiązuje :) W obiegu bardzo często były emolientowe kallosy - głównie ukochany blueberry, ale także cherry i chyba raz omega. Często, jako emolientowy produkt, na moich falach lądował bardzo przyjemny balsam green pharmacy z olejem arganowym i granatem. Solo był dla mnie troszkę za lekki, jednak w złożonej pielęgnacji spisuje się idealnie. Jest również fajny jako odżywka bez spłukiwania, oczywiście mocno rozwodniony ;) Z nawilżających produktów - opisywany ostatnio balsam ecolab z olejem żurawinowym. Pachnie ślicznie, solo troszkę za słabo dociąża, ale do złożonej pielęgnacji albo pod olej - jak znalazł. Proteinek dostarczał mi kallos latte, wzbogacony kilkoma kroplami keratyny hydrolizowanej. Solo strasznie nie służył moim włosom, ale jeśli nałożyłam po nim na chwilkę emolientowego kallosa - spisywał się bardzo dobrze ;)

Zabezpieczanie końcówek:
Coś porzuciłam silikonowe sera, muszę do nich wrócić :) Na suche włosy, po umyciu nakładałam najczęściej kropelkę oleju z pestek moreli - uwielbiam go :)

Stylizacja:
Stylizacja ogranicza się do zawinięcia wysuszonych już włosów (chłodnym nawiewem suszarki lub naturalnie) w koczka ślimaka albo pętelkę :) Rano rozwijam i mam fale :)

Wcierki i porost:
Nieustannie zażywam witaminki B complex oraz witaminę D, jednak nic nie wcieram. Patrzę jednak na odrost i ma już prawie 1,5cm - także jak na mnie, dość ładnie :)


Jak Wasze włosy miewają się w te wakacje? Bardzo wymęczone słoneczkiem? :) Całuję :*



25 komentarzy:

  1. Może wilgoć w powietrzu tak na nie podziałała? Moje też szalały :)
    Pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie do tej pory za wilgocią nie przepadały ;) No sama nie wiem, ale cieszę się :D

      Usuń
  2. a moje kłaczki też troszkę w tym miesiącu ponarzekały, ale już jest lepiej ;) dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczył dzień ze sporą ilością witaminki C i już jestem zdrowa :) Dziękuję:*

      Usuń
  3. Moje wymeczone twarda woda, szampon biolaven tez mi sluzy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne jak zawsze! :)
    Moje mają się bardzo dobrze ;)
    W tym tygodniu choroba też zwaliła mnie z nóg, ale już jest lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to zdrówka :)
      Bardzo dziękuję :*

      Usuń
  5. Hmmm... To co jaki czas trzeba olejować włosy? Bo mi powiedziano, że raz w tygodniu starczy :) Myślałam, że ja używam dużo produktów do włosów, ale Ciebie nikt nie przebije :) Jestem pod wrażeniem :)
    Pozdrawiam, obserwuję i zapraszam do siebie :) http://landvanity.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to zależy od włosów :):)
      Niskoporkom raz w tygodniu pewnie wystarczy, a mocniej suchym czy zniszczonym włosom potrzeba będzie ze dwa razy w tygodniu albo i 3 ;):)

      Usuń
  6. Widzę, że twoje włosy mają się świetnie:)
    Moje w tym misiącu przeszły totalną przemiane hehe. Zmieniłam w pielęgnacji na prawdę bardzo dużo a moje włosy stały się proste...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam właśnie, że włosy mocno pielęgnowane robią się prostsze ;):)

      Usuń
  7. Wyglądają cudownie, dużo lepiej niż kiedyś :) Szkoda, że u mnie nie ma takich efektów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno efekty się pojawią Kochana, i tak masz cudowne loczki :)

      Usuń
  8. Piekne, jak zawsze :) U mnie rowniez w lipcu krolowal poslimakowy skret ;) Zdrowka Kochana, mnie tez dopadlo :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście przeszło po 1 dniu, teraz Tobie życzę zdrówka :):)

      Usuń
  9. Kasiu powiedz mi czy Ty dzis (tzn w sobote) byłas w Niepołomicach wraz z mężem? Jeśli tak to Was widziałam i zastanawiałam sie czy podejsc i się przywitac, bo bardzo lubie twojego bloga!!! Az mi głupio było ze tak się wpatruję, ale nie byłam pewna.. A jesli to nie Wy to ktoś był baardzo do Was podobny:D Pozdrawiam zolwik91

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :):) Spacerowaliśmy sobie wczoraj ze 3 godziny po rynku i okolicach, szkoda, że nie podeszłaś :) A powiedz mi, bo przyglądały mi się dwie osoby i czy Ty to ta osoba, która była w Jadze, czy ta która siedziała na ławce z chłopakiem? :):)

      Jeśli jesteś z Niepołomic albo okolic, to koniecznie musimy się spotkać, napisz mi meila może co :):)

      Usuń
    2. Ekstra! :) to odezwę się na maila, którego podałaś w zakładce kontakt ;) zolwik91

      Usuń
  10. Ja swoje muszę w końcu ogarnąć i chociaż trochę zahamować ich wypadanie, bo to jakaś masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, może za dużo stresów masz ostatnio co? :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)