poniedziałek, 30 listopada 2015

Niedziela dla włosów z kallosem multivitamin i nowymi półproduktami :)

Witajcie Kochani :)
W sobotę zakręciłam włosy na lokówce i potraktowałam lakierem z alkoholem ;) Nie jest to dla mnie tragedią - gorzej byłoby, jeśli robiłabym tak na co dzień. Impreza andrzejkowa udała się świetnie :) Kilka dni temu przyszła do mnie paczuszka z półproduktami, postanowiłam zatem użyć ich do niedzielnej pielęgnacji włosów. Jesteście ciekawe, co z tego wyszło? :)


Mycie: maska scandic fruit, szampon brzozowy barwa
Odżywianie: maska kallos multivitamin+olej z pestek moreli+mleczko bawełniane
Odżywka b/s: rozwodniony kallos cherry
Stylizacja: żel isana bez alkoholu, suszarka z dyfuzorem


Nie olejowałam włosów, ponieważ były jeszcze nieco sztywne od lakieru i chyba nie dałabym rady ;) Postanowiłam najpierw dokładnie umyć je maseczką scandic fruit, a następnie szamponem brzozowym barwy. Były suche, oj były, podejrzewałam nawet, że przy tym myciu nie będą zbyt dobrze się prezentować ;) Żeby im troszkę te włosowe szaleństwa wynagrodzić, wymieszałam sporą łyżeczkę kallosa multivitamin, dodałam 6 kropel mojego ukochanego oleju z pestek moreli oraz 6 kropel nawilżającego i zmiękczającego mleczka bawełnianego. Potrzymałam mieszankę pod czepkiem i ręcznikiem 20 minut, dokładnie spłukałam i w ociekające wodą włosy wgniotłam porcję rozwodnionego kallosa cherry. Odgniotłam nadmiar wody rękoma, wyprostowałam się, pougniatałam chwilkę włosy bez niczego i wzięłam się za nakładanie żelu. Użyłam oczywiście męskiej isany bez alkoholu, jeszcze mam ostatnią tubkę ;) Wgniotłam ze 3 orzechy laskowe, chciałam, żeby zostały mi strączki po suszeniu. Wysuszyłam fale suszarką z dyfuzorem, strączki były :) Odgniotłam je dokładnie gładką apaszką. Włosy prezentowały się tak:

Zdjęcie tym razem niestety tylko z lampą, było już późno i ciemno, na zdjęciach bez lampy nic nie widać.

Specjalnie postanowiłam spiąć górną warstwę włosów, żebyście mogli zobaczyć, jakie loczki wyszły mi pod spodem. Mam niestety problem z nieregularnym skrętem - pod spodem loczki i gdzieniegdzie korkociągi, w wierzchniej warstwie słabe fale. Niezależnie od ilości żelu, którą tam nakładam i intensywnego ugniatania. Tak już mam, czasem mnie to denerwuje, ale zawsze mogę tą górną warstwę spinać, żeby odsłonić pokręconą dolną ;) Włosy pięknie się pokręciły w spodniej warstwie. O dziwo - po myciu barwą nie były prawie w ogóle suche, pomogła pewnie mieszanka kallosa, oleju morelkowego i mleczka bawełnianego. Będę testować również rozwodnione kallosy jako odżywki bez spłukiwania :) A tutaj macie zdjęcie górnej, dużo mniej pofalowanej  warstwy, która przykrywa tą spodnią, ładnie pokręconą:


Co dobrego Wasze włosy dostały tej niedzieli? Robiłyście jakąś andrzejkową fryzurę? :) Całuję :*

43 komentarze:

  1. Masz śliczne włosy, zazdroszczę loków :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne loczki, jak zwykle prezentują się genialnie ;) u mnie minimalizm.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Coś muszę zrobić jeszcze z tymi na wierzchu :D

      Usuń
  4. Ależ piękne włosy !!!! Uczę się Kasiu pielęgnacji włosów od Ciebie. Mam nadzieję, że moje kiedyś też tak będą wyglądały :-). Choć na razie marnie mi to wychodzi he, he;-). Pozdrawiam gorąco, Justyna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, naprawdę bardzo mi miło :)
      Na wszystko Kochana trzeba czasu, poznania potrzeb swoich włosów :):)

      Usuń
  5. Spód świetny :) ale wierzch też niczego sobie :3 aż czasem żałuję, że nie mam kręconych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he - kręcone są fajne, tylko pielęgnacja sporo czasu zajmuje ;);)

      Usuń
  6. Zazdroszczę Ci tych włosów! :) Muszę się zainteresować tym mleczkiem bawełnianym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko bawełniane jest świetne :):)

      Usuń
  7. Moje włosy od kilku dni dostają regularnie Jantar i garstkę suplementów :) myślę, że za jakiś czas będą mi wdzięczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam fryzur żadnych nie wymyślałam, bo miałam rodzinną posiadówkę wyłącznie :D
    A Twoje loki piękne! Ciekawe jakby wyglądały gdybyś górę odrobinę skróciła - wydaje mi się, że wtedy spinka byłaby niepotrzebna ;)
    A tak w ogóle to ja też zamówiłam ostatnio olej z pestek moreli :) Testuję jednak tylko do buzi, bo na włosy mi szkoda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie cały czas intensywnie myślę o skróceniu tej górnej warstwy, ale chwilowo nie mam jeszcze odwagi ;) Morelka świetna też jest jako dodatek kilku kropel do maseczki, np. kallosa :):)

      Usuń
  9. Ale piękne loczki! Cudowne! Bardzo mocno się pokręciły, szał!
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczko bawełniane zawsze tak fajnie na nie działa :)

      Usuń
  10. Piękne loczki i jak już podrosły. =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wreszcie rosną :):)

      Usuń
  11. Kasiu, czy masz wiedzę na temat wycofania balsamu Mrs Potters z melisą? Byłam wczoraj w Auchan głownie po nią i nie bylo jej. Nie było nawet żadnego pustego miejsca gdzie mogłyby zostać wykupione. najcudowniejsza ze wszystkich odzywek dla moich włosów! Były tylko 2 odzywki sklejone taśmą z kremami l'oreala za ponad 50 zł. Samych odzywek nie chcieli sprzedać. To mi wyglada na to, jakby były wycofane. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie mam pojęcia, ale też coś mi się przypomina, że jakiś czas temu nie widziałam melisowego. Odkąd jednak dodali do pottersów silikon to i tak już ich nie używam :(

      Usuń
    2. wiem, wiem, czytałam :) ja akurat zakupiłam pierwszy raz już z nowym składem (o czym kupując nawet nie wiedziałam. zostałam uświadomoiona przez Ciebie). Mimo to świetnie się u mnie sprawdziła wersja z melisą jako odżywka. Gdy myłam włosy tym balsamem, na drugi dzień przetłuszczały mi się włosy...

      Usuń
    3. Aa widzisz ;)
      Sama zastanawiam się teraz nad używaniem wersji z aloesem jako odżywki do spłukiwania, wczoraj kupiłam delikatny szampon z ecolabu, zatem czasem jakiś silikon może być :)

      Mam nadzieję, że gdzieś znajdziesz melisową wersję, może po jakiś lewiatanach czy mniejszych sklepikach osiedlowych poszukaj? U mnie tam czasem są pottersy różne ;)

      Usuń
  12. Cudnie sie skrecily, a dol faktycznie juz w ogole mega :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ewciu :)
      Marzę, żeby całe takie były - może uda się po cięciu więcej z nich wycisnąć.
      Muszę tylko się na to cięcie odważyć ;)

      Usuń
  13. Widzę,że z multiwiataminką jednak się polubiłaś.
    Ja multiwitaminke bardzo lubię, jak zresztą wszystkie kallosy.
    Z całej plejady kallosów multiwitamina ma inna konsystencję i ciekawy zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak siostrzyczko - wtedy to szkodził mi taki rosyjski niebieski balsam, a nie multivitaminka ;) Ona chyba najpiękniej pachnie, tak owocowo, jak fructisy :)

      Usuń
    2. Dobre porównanie, dokładnie!:*

      Usuń
  14. A może trzeba postopniować bardziej, jak mi ścięto warstwowo to o wiele więcej loków pojawilo się na wierzchu.
    Każde podciecie wzmacnia skręt.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak mi się wydaje, że jakby je mocniej pocieniować, skrócić tą górną warstwę, ale boję się troszkę, żeby potem nie było źle. Ale trzeba być dobrej myśli - dorastam do cięcia :D

      Usuń
  15. Chyba juz jakiś czas nie miałam okazji tu zajrzeć, bo widzę jak urosły :) Jak zwykle skręt piekny :) Też tak mam, że wierzchnia warstwa jest bardziej prosta ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i zapraszam do siebie częściej :):)

      Usuń
  16. Loczki jak zawsze piękne, nawet bez lokówki, ale jaki blask od nich bije! Widać, że mają z Tobą dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ;) Blask to też przez lampę, nie udało mi się zrobić zdjęcia bez niej ;)

      Usuń
  17. Dziwne, że tak nierówno się kręcą. Ale pod spodem są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak już mają, ale od zawsze, odkąd odkryłam mój skręt ;)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)