Olejowanie włosów na żel aloesowy

Witajcie Kochani :)
Olejowanie włosów na nawilżający podkład to wspaniała i szybka metoda na skuteczne nawilżenie włosów. Fakt, że sama poprzez olejowanie na żel aloesowy przenawilżyłam moje włosy świadczy o tym, że to naprawdę działa ;) Jeśli masz suche włosy, które są zmęczone słońcem, słoną wodą  i wołają "pić" - olejowanie na żel aloesowy będzie idealne dla Ciebie. 


1. Jak olejować włosy na żel aloesowy?
Sama używam żelu aloesowego holika holika - to żel, który zawiera 99% ekstraktu z aloesu i troszkę innych ekstraktów roślinnych. Powiem szczerze, że troszkę się tych ekstraktów obawiałam, ale na szczęście żel nie wysusza moich włosów, przy takiej ilości aloesu widać nie miał na to szans ;) Sama osobiście lekko rozwadniam mój żel, ale możecie olejować także na czysty. Wtedy jednak łatwiej dopada mnie przenawilżenie, zatem ja wolę rozwadanić. Lekko moczę włosy, kładę porcję żelu - nie za dużo, a na wszystko olej. Takie proste ;)

2. Jak długo trzymać olej na żelu aloesowym?
Lepiej niezbyt długo - tak do godzinki. Inaczej może nas spotkać przesuszenie, przenawilżenie albo takie dziwne rozpulchnione i zbyt miękkie  włosy. Nie lubię tego efektu. olejowanie na żel aloesowy bardzo mocno nawilża włosy, sama trzymam wręcz około 30 minut, godzina czasem to zbyt długo ;)

3. Jak często mogę olejować włosy na żel aloesowy?
Jeśli zaczynasz pielęgnację, to pewnie możesz na początku nawet i 2 razy w tygodniu. Jeśli jednak masz już zdrowe włosy albo od jakiegoś czasu świadomie je pielęgnujesz i nie wyrzekasz się nawilżaczy, proponowałabym tak 1 raz w tygodniu. 

4. Jakie efekty osiągam po olejowaniu na żel aloesowy?
Mega mocne nawilżenie, podkreślony skręt. Muszę jednak uważać i nie robić tego za często, bo łatwo jest mi przenawilżyć włosy tym sposobem. Teraz znowu są hennowane i bardziej proszą o proteiny niż nawilżacze ;) Tak raz na 10-14 dni jest ok.


Mam tutaj mały wycinek moich włosów po olejowaniu na żel aloesowy, mięsiste, skręcone i nawilżone ;)



Lubicie olejować włosy na nawilżający podkład? :) Całuję :*






10 komentarzy:

  1. Dostałam ten żel w prezencie, sama bym nie kupiła, za drogi w porównaniu z innymi żelami aloesowymi. I powiem tak, są o wiele lepsze e, z lepszym składem i działaniem. Jedyne, co u niego jest na plus to piękny zapach, ale to trochę mało za tę cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dostałam w prezencie, inaczej pewnie bym szukała czegoś tańszego ;)

      Usuń
  2. A ja ma z żelami aloesowymi problem. Przetestowałam 3 i każdy totalnie plącze mi włosy (z natury prpste wysokoporowate). Innym razem olejowałam na podkład z miodem i puch. Ręce opadają. Kiedyś nie stosowałam żadnych podkładów pod olej.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może nie musisz? ☺ olejowanie na sucho tez jest super.

      Usuń
    2. Moje włosy są łamią po dekoloryzacji i chcę im dać, jak najwięcej składników. A na kosmetykinaturalne24 jest teraz promocja -30% przy zamówieniu powyżej 50 zł i zastanawiam się nad serum z ecolab ARGAN SPA - OLEJ-FLUID DO WŁOSÓW by stosować na końcówki zamiast silikonów. Miałaś może? Nie wiem czy jest warte tych pieniędzy? Jeszcze myślałam o kuracji Lovecoil BIO Olejek -wypełniacz do wypełniania uszkodzonych i porowatych włosów, 3x15ml trochę wygląda to na pomprostu mix olejów ewentualnie mocniej skoncentrowanych. Myślę jeszcze nad wcierką Aktywne serum do włosów - wzrost i zagęszczenie włosów - biotyna, keratyna, kompleks peptydów, ekstrakt z nasion sezamu, D-panthenol 30ml - ECO Laboratorie.
      Na bank kupię olejek jedwabny ecolab.
      Wczoraj w carrefourze dorwałam jeszcze odżywkę z siberici rokitnikową do włosów suchych za 20 zł oby nie obciążyła i nie skleiła mi włosów.

      Pozdrawiam Ania

      Usuń
  3. Bardzo pomocny post! Zazwyczaj nakładam olej na suche włosy, ale muszę spróbować z żelem aloesowym. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żel aloesowy Holika jest super, sprawdził się u mnie i na włosach, i na twarzy. Myślałam, że pomoże mi trochę poprawić stan skóry (trądzik, przebarwienia, blizny) na ramionach i udach, ale niestety wiele nie pomogło, choć może nie byłam wystarczająco systematyczna, bo z drugiej stan cery się poprawił. Jeśli chodzi o włosy, to jest fajny jako podkład pod olej (mgiełka z żelu i wody), ale ja uzależniłam się od innego sposobu używania, a mianowicie tuning odżywki. Mieszam trochę balsamu łopianowego Agafii lub mixu Kallos Banana pomieszanego z tym balsamem (z przewagą Kallosa) z żelem aloesowym, można też dać trochę jakiegokolwiek oleju (tylko rozsądną ilość), zapewniam, że nic nie popsuje, a tylko poprawi efekt :) Myję włosy codziennie, stosując metodę OMO i używam powyżej opisanego przepisu jako drugie O, jako pierwsze używałam Agafii albo Kallosa i muszę przyznać, że nigdy nie miałam jeszcze tak fajnie nawilżonych włosów. Włosy są bardzo błyszczące, pięknie lśnią i są super mięciutkie, delikatne w dotyku. Potrafiłam stosować taką maseczkę nawet do 5x w tygodniu, a mam niskoporowate włosy i mimo upływu czasu nadal sprawdza się bdb, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę koniecznie wypróbować. Nawet nie wiedziałam, że taki zabieg istnieje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)