18:02:00

Wracam - chyba żywa ;)

Wracam - chyba żywa ;)
Wracam do Was - ostatnie tygodnie były dla mnie naprawdę ciężkie. Podnoszę się jednak i walczę dalej - kto, jak nie ja ;) Potrzebowałam czasu na refleksję i zastanowienie się, co w życiu jest najważniejsze. Chciałabym Wam bardzo podziękować za wsparcie pod ostatnim wpisem i dziesiątki prywatnych wiadomości na facebooku, instagramie i e-mailu. Na wiele z nich nie zdołałam niestety odpisać, mocno ograniczyłam internet w ostatnim czasie, co pewnie dało się zauważyć. Dziękuję Wam zatem tutaj raz jeszcze, w ciężkich chwilach wsparcie, nawet wirtualne jest nie do przecenienia :*

Rozwichrzone brwi i jedynie tusz do rzęs - cała ja ;)


Kondycja moich włosów jest łagodnie mówiąc słaba ;) Od prawie miesiąca myłam je jedynie delikatnym szamponem i czasami nałożyłam serum na końcówki. Suszyłam na prosto, czasem schły same i od razu związywałam. Miałam zupełnie gdzieś, jak wyglądają moje włosy i jak wyglądam ja ;) Oj, dawno nie miałam takiego dołka powiem Wam szczerze, ostatni raz chyba dobrych kilka lat temu.  Obecnie są suche (a pogoda nie pomagała hehe), skręt kompletnie niezdefiniowany, ani razu ich nie ugniatałam w ciągu ostatnich kilkunastu dni. Mam nadzieję, że nie obrażą się na mnie na stałe i zaczną znowu jako tako kręcić.

Proszę, oto ten obraz nędzy i rozpaczy ;) Kolor wyblakł, odrosty coraz większe, wypadałoby czymś zafarbować, nie wiem, co znowu wymyślę ;)


Czujecie już wiosnę? Jak się w ogóle u Was układa? Całuję :*

21:17:00

Kryzys, kryzys Panie i Panowie :)

Kryzys, kryzys Panie i Panowie :)
Czasem coś tak siedzi na wątrobie i trzeba się wygadać. Dopadł mnie kryzys. Kryzys włosowy,  macierzyński i ogólnie jakiś taki no. Nie wiem,  gdzie uszło moje pozytywne myślenie.  Zawsze starałam się widzieć dobre strony w każdej sytuacji, ale ostatnio tych ciężkich sytuacji było po prostu za dużo.  Od początku roku 2 razy miałam zapalenie zatok, aktualnie meczę się z grypą,  w czasie której na wierzch próbuje się wydostać moja kochana zatrzymana ósemka. Będę musiała ją niedługo usunąć , 2 lata temu miałam tak samo z dolną i na szczęście już jej ze mną nie ma. Jedziemy dalej - Starszak niedawno miał okropne zapalenie ucha z wysiękiem,  Młodszy infekcję gardła,  a teraz mocno przeżywa zabkowanie. Przez te wszystkie choroby bardzo mało czasu spędzialam na powietrzu, zwłaszcza jak bylo minus 15 stopni, a ja lub chłopcy chorzy. Nie mam siły dbać o włosy. Nie mam czasu na odpisywanie na wasze wiadomości.  Nie mam czasu na zakręconą grupę na Facebooku.   Nie mam siły na ulubiony serial - ja nawet nie oglądam juz m jak miłość,  a to już coś znaczy ;) Tak, mam męża,  który pomaga mi jak może. ale on tez jest człowiekiem i tez juz powoli wysiada. No i jakby tego było mało rano dopadła mnie taka migrena jakiej dawno nie miałam - zawsze tak mam po skumulowaniu stresów ;) Nie dam rady na razie nic dla Was napisać,  bo po prostu nie dam rady. Mam niemoc twórczą :)



No, już mi trochę lepiej ☺ Ja wiem, że po burzy zawsze przychodzi słońce,  że wiosna tuż tuż i karta zaraz się odwróci, ale poratujcie jakimś dobrym słowem , bardzo tego potrzebuje dziś z Waszej strony. :*

18:42:00

MYCIE I STYLIZACJA WŁOSÓW KRĘCONYCH I FALOWANYCH- OPIS KROK PO KROKU

MYCIE I STYLIZACJA WŁOSÓW KRĘCONYCH I FALOWANYCH- OPIS KROK PO KROKU

Mycie i stylizacja włosów kręconych i falowanych:

Witajcie Kochani :)
Początkujące właścicielki fal i loków często nie wiedzą, co po kolei zrobić, aby mieć ładny skręt z minimalną ilością puchu. Jak olejować, czym umyć, kiedy nałożyć maskę, jaką maskę, na jak długo, jaki stylizator, w którym momencie, czy suszyć, czy zawijać, czy zostawić do naturalnego wyschnięcia ;) Sporo jest tych wątpliwości, postanowiłam zatem napisać post, w którym dokładnie krok po kroku opiszę, jak myję moje kręcone włosy, zapraszam :)

stylizacja włosy kręcone



Olejowanie:

Włosy olejuję najczęściej raz w tygodniu, czasami zdarza się 2 razy w tygodniu, zależnie od ich kondycji :) Jeśli olejuję na sucho, stosuję oleje z przewagą kwasów omega 6, najczęściej ukochany krokosz, orzech włoski i kiełki pszenicy. Olej na suchych włosach najczęściej zostawiam na całą noc. Więcej olejów z omega 6 możecie zobaczyć z poniższej tabelce :) Jeśli włosy są suche, olejuję je na nawilżającą maskę lub żel lniany - jak to zrobić? Przeczytajcie TUTAJ oraz TUTAJ. W tym przypadku używam już najczęściej olejów z omega 9, np.  olej kameliowy czy z orzecha laskowego.



Mycie włosów kręconych i falowanych:

Na co dzień stosuję delikatne szampony - prawie zawsze jest to któryś z szamponów ecolab, czasami le cafe de beaute. Raz na tydzień wykonuję peeling skóry głowy z szamponem peelingującym od Anwen. Co jakiś czas oczyszczam włosy mocnym szamponem, najczęściej familijnym, może tak raz na 2 tygodnie. Czasami myję włosy i skórę głowy maską, jednak na zmianę z delikatnym szamponem. Nie stosuję metody OMO, normalnie myję szamponem, ale mam już zdrowe włosy i mogę sobie na to pozwolić 😉

stylizacja loków

Odżywianie włosów kręconych i falowanych:

Zawsze, ale to zawsze używam maski lub odżywki po umyciu włosów. Nawet na minutkę, jeśli wybitnie nie mam czasu, ale zawsze ;) Tutaj jest bardzo różnorodnie. Co każde mycie używam emolientów (w formie emolientowych produktów lub dodatku kilku kropel oleju do maski czy odżywki), jakoś 1 raz w tygodniu sięgam po nawilżacze, 1 raz w tygodniu po proteiny - najczęściej coś z keratyną hydrolizowaną. Robię sobie bardzo często taką bombę proteinową i dokapuję około 10 kropel keratyny hydrolizowanej do nawilżająco-emolientowej maski. Maski i odżywki trzymam 10 do maksymalnie 20 minut. Myje włosy co 2 dni. 


loki

Płukanki:

Raz na dwa tygodnie  robię sobie płukankę lnianą, lniano-octową lub lniano-cytrynową. Płukanka taka pięknie nawilża, zmiękcza i nabłyszcza włosy, definiuje skręt i z kwaśnym dodatkiem - domyka łuski włosów. Pisałam o niej ostatnio TUTAJ :) 

włosy suche

Zabezpieczanie:

Po spłukaniu odżywki/maski i ewentualnej płukance - zawsze w ociekające wodą włosy wgniatam troszkę odżywki bez spłukiwania. Zapobiega to ewentualnemu puchowi oraz przygotowuje włosy do przyjęcia żelu do włosów, dzięki czemu jest on później mniej wyczuwalny. Najczęściej stosuję w tym celu czysto emolientowe maski i odżywki, najchętniej kallosa color lub inne kallosy, np. multivitamin, omega, cherry czy blueberry. Jedynie kallos color nie ma silikonów. Pamiętajmy, aby porcję takiej maski/odżywki wgnieść w ociekające wodą włosy. Ile jej dać? U mnie to taka moneta 50 gr. ;)

włosy zniszczone

Stylizacja włosów kręconych i falowanych:

Jeden z najważniejszych punktów programu, jeśli chodzi o falowane i kręcone włosy. Warto użyć stylizatora, jeśli chcemy nadać falom/lokom ładniejszy kształt oraz zapobiec puchowi. Jak ja to robię? Wcześniej pisałam, że nakładam na ociekające wodą włosy porcję odżywki bez spłukiwania. Włosy myję głową w dół, nad wanną. Po nałożeniu takiej odżywki b/s minimalnie odciskam nadmiar wody rękami, ale bardzo delikatnie. Prostuję się, rozczesuję włosy - inaczej mam gniazdo i ogromny nieład na głowie - i dopiero wyprostowana biorę się za wgniatanie żelu. Przechylam głowę na boki i nakładam równomiernie, od nasady po końce, w takie bardzo mokre włosy. Warto nałożyć sobie na ramiona ręcznik, bo wszędzie leje się woda :) Czym stylizuję włosy? Najczęściej jest to żel syoss men power hold, czasem ten zielony max hold albo żel isana hidden control. Włosy ugniatam kilka minut.

żel do włosów kręconych

Suszenie:

Sama włosy suszę praktycznie zawsze suszarką z dyfuzorem - dalej mam mojego philipsa, pisałam o nim TUTAJ. Suszę włosy ciepłym (nie gorącym ani nie chłodnym) nawiewem, na tym wolniejszym nawiewie, żeby nie rozwiewać włosów i nie skończyć z lwią grzywą :) Nie suszę do końca, zostawiam włosy troszkę wilgotne, żeby same doschły, zawsze wtedy lepiej wyglądają.  Suszę wyprostowana, lekko przechylając głowę na boki, nie suszę głową w dół. Po wyschnięciu włosów do końca, odgniatam sucharki z żelu dłońmi, takim samym ruchem, jak wgniatamy żel - i gotowe. Plopping, czyli zawijanie włosów w koszulkę nie sprawdza się u mnie za bardzo. Suszenie naturalne - tak samo, mam po nim dużo słabszy skręt, niż po dyfuzorze, no i nie znoszę chodzić z mokrymi włosami ;)

suszarka włosy kręcone


Mam nadzieję, że wpis przyda się, zwłaszcza osobom, które dopiero co trafiły do mnie na bloga :)