czwartek, 19 listopada 2015

Proteiny zbożowe w pielęgnacji włosów

Witajcie Kochani :)
Moje fale bardzo lubią proteiny - dzięki nim przeważnie dużo ładniej i mocniej się skręcają, są błyszczące i gładkie. Początkowo używałam ich bardzo często, teraz wystarczy jeden raz w tygodniu. Moją ukochaną proteinką jest keratyna hydrolizowana, bardzo lubię także kolagen z elastyną. Od kilku miesięcy maseczki i odżywki zaczęłam wzbogacać proteinami zbożowymi - i to o nich chciałabym Wam dzisiaj napisać :)




W jaki sposób używam protein zbożowych?
*Od lat mam na proteinki jeden, skuteczny sposób - dodaję kilka kropel do porcji nawilżająco-natłuszczającej maski bądź odżywki. Ostatnio najczęściej była to maska nawilżająca ecolab bądź któryś z kallosów z dodatkiem panthenolu i właśnie protein zbożowych.W takim towarzystwie proteiny całkiem dobrze wzmacniają mój skręt i sprawiają wrażenie grubszych włosów. Fale nie są jednak po nich aż tak aksamitne w dotyku i błyszczące, jak po ukochanej keratynie hydrolizowanej. Jest jednak całkiem przyjemnie, choć 1 raz w tygodniu stanowczo wystarczy :)

*Próbowałam robić też takie reanimacyjne psikadełko do fal i loków, w skład którego wchodziła woda destylowana, porcja emolientowo-nawilżającej odżywki (balsam regenerujący ecolab) oraz proteiny zbożowe w ilości kilku kropel - tutaj już jednak było nieco szorstko, choć skręt ładnie się wzmacniał po użyciu mgiełki.

*Półprodukt ten możemy znaleźć w sklepie e-naturalne oraz na ecospa pod nazwą fitokeratyna ;) Z gotowych produktów zestaw proteinek zbożowych widziałam w odżywce balea do włosów kręconych, w takim pomarańczowym opakowaniu :) Są także w maskach alverde: z awokado i winogronem oraz aloesem i hibiskusem - oczywiście jeśli nic nie pomieszali w składach ;)


Właściwości protein zbożowych:
INCI:  Aqua, Hydrolyzed Wheat Gluten, Hydrolyzed Soy Protein, Hydrolyzed Corn Protein

Proteiny zbożowe otrzymywane są poprzez enzymatyczną hydrolizę protein występujących w kukurydzy, soi i pszenicy. Taka kombinacja protein zapewnia zbalansowaną zawartość aminokwasów, przydatną w wielu recepturach kosmetycznych. Charakterystyka protein pozawala na osiągnięcie wysokiego poziomu nawilżenia, ma działanie niwelujące podrażnienia oraz chroniące skórę przed skutkami promieniowania. Idealny preparat w produktach zarówno do, jak i po opalaniu oraz w preparatach po goleniu. Ponadto bogactwo witamin i minerałów czyni je idealnym preparatem do pielęgnacji włosów.
Proteiny zbożowe mogą stanowić alternatywę dla hydrolizatów protein pochodzenia zwierzęcego. Ze względu na swoja charakterystykę wykazuje właściwości filmotwórcze i nawilżające. Silne właściwości filmotwórcze wynikają ze składu aminokwasów, które mają higroskopijną naturę i pomagają utrzymywać odpowiedni poziom nawilżenia skóry, pozostawiając jednocześnie przyjemne odczucie. Cechy te powodują, że hydrolizat zbożowy szczególnie dobrze spisuje się w produktach do kąpieli, po kąpieli, po goleniu czy w mleczkach od ciała.
Ze względu na wysoką zawartość kwasu asparaginowego, glutaminowego oraz cysteiny hydrolizat zbożowy może być stosowany w produktach do pielęgnacji włosów. Aminokwasy odbudowują wiązania cystynowe i eliminują wolne grupy – SH, restrukturyzując włos. Dodatkowo ułatwiają rozczesywanie i dodają włosom blasku. Proteiny chronią włosy przed uszkodzeniem wywołanym zanieczyszczonym środowiskiem, naprawiają je, kondycjonują, zwiększają elastyczność i redukują ryzyko zniszczenia. Hydrolizat zbożowy może zatem znaleźć zastosowanie w produktach kondycjonujących i regenerujących włosy, poprawiających ich rozczesywanie i nadających blasku.

Proteiny zbożowe zawierają:

  • proteiny (głównie albumina, globulina, glicyna i kazeina),
  • lipidy (nienasycone kwasy tłuszczowe, kwas linolowy, oleinowy),
  • minerały (wapń, potas, organiczny fosfor),
  • witaminy z grupy B (B1, B2, B3, B5)
  • karoteny,
  • tokoferole i śladowe ilości witaminy D.
Opis pochodzi ze strony e-naturalne.


 Tutaj wzmocniony skręt po proteinkach zbożowych, zdjęcie z lampą :)

A tutaj po lewej bez lampy, po prawej z lampą:


Lubicie proteinki w pielęgnacji włosów? Jak często ich używacie? :) Całuję :*

14 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam proteiny, choć ze zbożowymi nie miałam do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy one tak urosły? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie...czy drożdże to sa proteiny?Pytam bo często robię maseczke (drożdże,skrobia ziemniaczana,1 łyzka oleju,jogurt albo maska kallos color) i nie bardzo wiem czy ta mieszanka jest bardziej nawilżająca czy proteinowa..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże w składzie z pewnością zawierają proteiny, zatem lepiej mieć to na uwadze, stosując taką maseczkę :)
      Fajny ekstrakt z drożdży w formie płynnej jest na e-naturalne, ja używałam w odpowiednim stężeniu do skóry głowy :)

      Usuń
    2. Czyli nie powinnam stosowac tej mojej 'mieszanki' co każde mycie bo włoski będą przeproteinowane,dobrze rozumiem?

      Usuń
    3. No myślę, że może się tak stać - takie dobroci to lepiej jakoś raz w tygodniu :)

      Usuń
  4. Moim włosom brakuje takiego blasku, jaki mają Twoje. wyglądają na prawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje włosy kiedyś lubiły w gotowych maskach, a teraz nawet 2-3 krople keratyny dodane do maski powoduje przeproinowanie, musiałam więc odstawić proteiny całkowicie.

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajajaj, ja nie wyobrażam sobie życia bez proteinek raz na 7-10 dni :):)

      Usuń
  6. W chwili obecnej moje włosy po wszystkim się przetłuszczają i walczę z tym problemem. Zazdroszczę blasku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przez te czapki, coraz zimniej się robi :/

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)