niedziela, 15 marca 2015

Niedziela dla włosów z odżywką CeCe Med i olejem z kiełków pszenicy

Witajcie Kochani :)
Wreszcie niedziela dla włosów miała u mnie miejsce w niedzielę :):) Już wczoraj nałożyłam na nie olej, żeby przez noc porządnie się  napiły. Jesteście ciekawe, co tam moje włosięta ciekawego dostały w ramach weekendowego dopieszczania? :)


Olej: kiełki pszenicy na suche włosy na całą noc
Mycie: balsam mrs. potters z melisą x2
Odżywianie: odżywka CeCe Med zapobiegająca wypadaniu włosów + olej z pestek śliwki
Odżywka b/s: balsam green pharmacy z arganem i granatem
Końcówki: nic


Włosy naolejowałam w sobotę wieczorem olejem z kiełków pszenicy, na suche włosy, nałożyłam niecałą łyżeczkę. Rano zmyłam je dwukrotnie balsamem mrs. potters z melisą, a następnie zaaplikowałam mieszankę odżywki CeCe Med zapobiegającej wypadaniu włosów KWC  z dodatkiem 3 kropel oleju z pestek śliwki :) Zmyłam wszystko po jakiś 20 minutach i na ociekające wodą włosy nałożyłam kapkę rozwodnionego balsamu green pharmacy z olejem arganowym i granatem, jako taką odżywkę bez spłukiwania :) Odsączyłam je z wody, wysuszyłam chłodnym nawiewem suszarki i zawinęłam na godzinkę w kucyka. Po rozwinięciu prezentują się tak:


Oczywiście musiała mi się odbić gumka, mimo że kucyka zrobiłam dość luźnego, wszystko mi się odbija, nawet invisibobble ;) Całkiem przyjemne falki mi wyszły, mimo że nic nie ugniatałam i wręcz suszyłam na prosto. Włosy nie pozwolą mi zapomnieć o swojej falowanej naturze, ale dziś nie miałam ochoty i czasu na stylizację żelem :) Są dociążone, w dotyku bardzo gładkie i nawilżone. Cieszę się, że nie ma puchu i odstających włosków - idzie wiosna i mogę już coraz częściej używać nawilżaczy, a i włosięta mniej marudzą, uff :)


Jak tam Wasze włosięta, zadowolone? :)

22 komentarze:

  1. Świetnie ci się układają ;) a to odkształcenie od gumki nadaje im uroku ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Już Ci chyba kiedyś pisałam, mi Twoje włosy w takiej formie podobają się właśnie najbardziej - i nawet to odkształcenie od gumki nie rzuca się w oczy (gdybyś o nim nie wspomniała, uznałabym to za element falowania). A w ogóle to na tym zdjęciu Twoje włosy wyglądają na wyjątkowo gęste! Ile masz w kucyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* A wiesz, że ostatnio tak właśnie chodzę najczęściej, po żelu skręt nie trzyma się po spadku porowatości tak, jak na początku pielęgnacji :)
      Po hennie sprawiają wrażenie gęstszych, ale mam coś koło 7,5cm ;)

      Usuń
  3. Cudownie wyglądają, takie delikatne dziewczęce falki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześlicznie wyglądają! :) Takie mięciutkie że hoho :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm, aż przyjemnie popatrzeć <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie miesiste, cudne falowance :)! Olej z kielkow pszenicy mnie kusi, podejrzewam, ze sprawdzilby sie u mnie calkiem dobrze, musze to sprawdzic ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak coś czuję Ewciu, że i u Ciebie byłby szał :D

      Usuń
  7. U mnie też zawsze widać odgniecenia od gumek :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne jak zawsze!

    Niestety ja cały czas walczę z odstającymi włoskami. Na dodatek wyrósł mi taki busz baby hair (z którego ogromnie się cieszę), ale nie da się tego zupełnie opanować. Te nowe włosy kręcą się i odstają jak im się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he - z bejbików trzeba się cieszyć, a że wyglądają śmiesznie - mam teraz podobny problem :D:D

      Usuń
  9. Ooo przypomniałaś mi, że mam w szafce jeszcze odżywkę i szampon CeCe Med, muszę wreszcie je zużyć :)
    Mnie się ten efekt odciśniętej gumki nawet podoba :))
    I też od niedawna mam Invisibobble... ale szału na razie nie robią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też właśnie Invisi nie robi szału, aż muszę o nich napisać wreszcie ;)

      Usuń
  10. Uwielbiam Twoje fale :) No i ten kolor!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)