Olejek łopianowy przeciwłupieżowy z Green Phamacy - ukojenie dla mojej skóry głowy

Hej hej Kochane :)
O olejkach Green Pharmacy słyszeli chyba już wszyscy. Moja wersja przeciwłupieżowa z olejkami eterycznymi błyskawicznie ratuje mój skalp, kiedy dopadnie go podrażnienie, przesuszenie czy łupież. Zapraszam Was dzisiaj na recenzję owego olejku :)





Skład:
Skład: Vegetable Oil, SC-CO2-extract Arctium Lappa (Burdock) , Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Essential Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Essential Oil, BHT.

Skład jest krótki, widzimy olej roślinny (czyżby słonecznik?), dalej ekstrakt z łopianu, 2 olejki eteryczne - z drzewa herbacianego i rozmarynowy oraz konserwant.

Opakowanie:
Całe mam utłuszczone, ale z ja tak mam już z olejkami :) Ciemna, plastikowa buteleczka z naklejką. Nie mam mu nic do zarzucenia. Jedynie otworek w buteleczce jest deczko za duży i czasem lubi się wylać za dużo olejku.

Konsystencja i zapach:
Konsystencja bardzo fajna, niezbyt gęsta i niezbyt rzadka, taka w sam raz do nakładania na skórę głowy. Zapach dla mnie piękny, intensywny, czuć te olejki eteryczne. Mi zapach przypomina trochę taką roślinkę, potocznie zwaną anginką, mama zawsze hodowała ją, jak byłam młodsza :)

Działanie:
Jak go używam? Trochę olejku wylewam na szklany spodeczek i podgrzewam na kubku świeżo zaparzonej herbatki z pokrzywy. Kiedy olejek już się ogrzeje (ale nie tak, żeby parzył), robię przedziałki i wmasowuję w skórę głowy. Ukojenie czuję momentalnie, nie wiem, czy to moje placebo, czy naprawdę od razu koi :) W każdym razie, zawsze przynosi mi ulgę, kiedy wysuszę czy podrażnię skórę głowy - 2-3 aplikacje na całą noc i skalp jest jak nowy. Radzi sobie także z suchym łupieżem. Trochę ciężko się zmywa, muszę myć dokładnie 2 razy odżywką bądź szamponem. Nie wiem, czy miał wpływ na porost włosów, nie obserwowałam tego :) Ale może wersja z czerwoną papryczką czy skrzypem coś poradzi i przyspieszy porost.

Bardzo polecam Wam go kochane na wszelkie podrażnienia skóry głowy, radzi sobie rewelacyjnie. Miałyście któryś z olejków GP? Polecicie jeszcze jakiś? Całuję :*

23 komentarze:

  1. Miałam ze skrzypem i z papryką i nie byłam zadowolona. Zdaje się, że mój skalp nie lubi tajemniczego BHT, bo olejki łopianowe bez konserwantów uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam z papryką i czeka w kolejce:)z ciekawości kupię pozostałe dwa:))

    OdpowiedzUsuń
  3. tego nie miałam, ale testowałam kiedyś z czerwoną papryczką. nie potrafię ocenić jego działania, bo za pierwszym razem wylało mi się ponad pół buteleczki :(

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie przyjechał ze mną do domu przed chwilą:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszą, ale strasznie się boję, ponieważ mam dość wrażliwą skórę głowy .. bezpieczniej będzie z Sesą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mam większych problemów ze skalpem, a od olejków oczekuję przyspieszenia porostu :)
    Miałam wersję z papryczką i niestety nic nie dała...

    OdpowiedzUsuń
  7. wypróbuj olejek łopianowy z olejkiem arganowym :) nie ma oleju roślinnego (nie wiem czy vegetable oil to nie czasami parafina.....) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo go lubię, zużyłam już jedną butelkę, teraz kupiłam tą wersję z olejkiem arganowym

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie świetnie sprawdza się wersja z olejkiem arganowym. Odkąd go używam zapomniałam o podrażnieniach skalpu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wersję z papryką ale rzadko po niego sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego nie miałam, po prostu nie było go w mojej drogerii :) Miałam z czerwoną papryczką, dużo baby hair, ale porostu raczej nie przyspieszył, teraz używam tego z arganowym i ze skrzypem polnym, bardzo lubię te olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy po wczorajszym peelingu skory glowy i oczyszczaniu wlosow wypadlo mi jakos 400-500 wlosow (zaraz bede lysa) od razu ukrecilam wcierke smierdziela z nadzieja ze pomoze.Boje sie nakladac olejki na pol godziny na skalp juz nie mowiac ze na cala noc bo czuje ze wypadnie jeszcze wiecej. Boje sie teraz robic cokolwiek. Zastanawiam sie tez czy to moze byc spowodowane ciaglym chodzeniem w kitce/koczku. I ja i moje wlosy odpoczniemy i sie zrelaksujemy doiero w roku akademickim. Ciesze sie ze tobie sluzy. Jak tylko ogarne to moje wypadanie to tez bede testowac olejki na skalp:).

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam czerwoną wersję i strasznie piekła mnie po nim skóra :(

    OdpowiedzUsuń
  14. A zda się taki olejek to olejowania włosów na całej długości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam ze 2 razy na długość, ale efekt był dziwny. Wolę na skalp, ale zawsze możesz spróbować :)

      Usuń
  15. Parę razy fantazja mnie poniosła i zolejowałam całe włosy tym olejkiem.Mam wersję z pokrzywą.Efekt przekroczył moje najśmielsze oczekiwania.Od tej pory łopianek jest u mnie w stałym użyciu i moje włosy bardzo go lubią.

    OdpowiedzUsuń
  16. Parę razy fantazja mnie poniosła i zolejowałam całe włosy tym olejkiem.Mam wersję z pokrzywą.Efekt przekroczył moje najśmielsze oczekiwania.Od tej pory łopianek jest u mnie w stałym użyciu i moje włosy bardzo go lubią.

    OdpowiedzUsuń
  17. olej łopianowy, to która grupa "omeg"? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że większość olejków łopianowych to po prostu jakiś olej bazowy i ekstrakt z łopianu :) I grupa zależy od olejku bazowego ;)

      Usuń
    2. oki, dziekuję:*

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)