21:00:00

KALLOS HONEY - MAŁO ZNANY, NAWILŻAJĄCY I PIĘKNIE PACHNĄCY KALLOS

Witajcie Kochani :)
Widzę, że niewiele z nas używa pięknie pachnącego kallosa honey - jest dużo mniej znany, niż kallos color czy multivitamin. Sama zakochałam się w nim kilka miesięcy temu, to jeden z nielicznych, humektantowych kallosów, który dodatkowo pięknie pachnie :)

kallos honey


Skład:
Zaczniemy oczywiście od analizy składu - tuż po wodzie mamy emolient, antystatyk oraz nawilżający ekstrakt z miodu. Dalej silikon oraz kolejny emolient. Później już zapach i konserwanty, w tym Itchy'ms, które mogą potencjalnie alergizować.



Zapach i konsystencja:
Jest to jeden z najładniej pachnących kallosów, obok wersji Orange :D Honey pachnie ładnie, słodko, zapach bardzo przypadł mi do gustu. Konsystencja typowa dla kallosów, gęsta i budyniowata.



Działanie:
Takich mocniej nawilżających kosmetyków używam najczęściej pod olej bądź na 1O w metodzie OMO. Tak samo było w przypadki maski Kallos Honey. Zaaplikowany na 20 minut pod olej czyni cuda-  fale są po nim mięsiste, nawilżone i cudowne w dotyku, do tego mają ładną objętość - tak działa na mnie miód :) Na 1O również spisuje się bardzo dobrze, wtedy pielęgnację muszę zamknąć emolientem. Użyłam go jeden jedyny raz na 2O po umyciu, niestety trochę mnie spuszył i przesuszył, ale nie ma co się dziwić, humektantów jest tutaj naprawdę sporo, esktrakt z miodu działa :) 



Znacie tego kallosa? Całuję :*

7 komentarzy:

  1. Miałam maskę tej marki, ale inne wersje. Całkiem spoko się sprawdzała wersja klasyczna i bananowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie nie miałam, ale nie jestem jakaś fanką Kallosów;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że głównym powodem słabej popularności tego kallosa może być jego kiepska dostępność. Mało gdzie można go kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to prawda, ja głównie kupuję internetowo, mam też małą drogerię, w której są wszystkie kallosy ;)

      Usuń
  4. Niestety tej maski nie miałam, ale inne z tej firmy jak najbardziej lubię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)