19:28:00

PRZENAWILŻENIE WŁOSÓW - ZDJĘCIA

Witajcie Kochani :)
O przenawilżeniu włosów napisałam już kilka wpisów, możecie je zobaczyć TUTAJ i TU. W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam pokazać, jak wyglądają moje przenawilżone włosy na zdjęciach. Są to same BHD, czyli same złe włosowe dni - po przenawilżeniu nie mam skrętu, a sam wygląd włosów woła o pomstę do nieba. Nie ma co jednak pokazywać tylko samych pięknych włosowych dni, realia są takie, że każdym włosom zdarzają się gorsze dni i kryzysy. Zebrałam kilka zdjęć z kilku lat. Moje przenawilżone włosy na mokro ciągną się jak guma, a jak już wyschną, to dużo słabiej się kręcą, końcówki są takie cienkie i strączkujące, czasem wyglądają jak tłuste, są miękkie jak wata, puszą się i są suche. Wszystko to świetnie widać na zdjęciach.


Na tym zdjęciu idealnie widać te strączki:

Tutaj mega przenawilżone, w dotyku aż lekko mokre i tłuste:

Tutaj troszkę mniej, ale już lekkie przenawilżenie było:

Tutaj całkiem mocne przenawilżenie, były miękkie jak wata i ciągnęły się bardzo na mokro:


A tutaj porównanie - po lewej stronie włosy przenawilżone, po prawej po kilku porządnych sesjach proteinowych, dużo ładniejsze prawda :)



Zapraszam Cię na mojego włosowego instagrama, regularnie uzupełniam go - KLIK.


Udało Wam się kiedyś przenawilżyć włosy? :) Całuję:*

10 komentarzy:

  1. niesamowity blog, nie wiedziłem , że istnieje nisza blogów o pielęgnacji włosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Kasiu! Super blog, czytam już od jakiegoś czasu, szukam, eksperymentuje ze swoimi włosami, ale niestety nie znalazłam jeszcze sposobu na swoje loki. Kiedyś były fajne, teraz w wieku 37 lat widzę jak tracą na wyglądzie. Mój problem to przetłuszczające się włosy u nasady (muszę myć codziennie!), wysuszone kosmyki z obu stron nad uchem (około roku), nieregularne loki, zbyt proste włosy u nasady, za duże "baranki" na końcach. Loki jakoś daję radę wymodelować, ale raczej z pomocą silikonów. Nigdzie nie znalazłam porad dla właścicielek kręconych włosów przetłuszczających się u nasady :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, faktycznie! Mi nie grozi, bo uważam z nawilżaczami, łatwo u mnie przesadzić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście jest różnica :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moją uwagę przykuł tytuł tego artykułu, bo jakże można przenawilżyć włosy? A jednak da się.. Świetnie uratowałaś włosy, mogę wiedzieć jakim produktem? Wrócę do Twoich pozostałych artykułów do których dałaś linki, bardzo mnie zaciekawił temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie maski i odżywki z dodatkową keratyna hydrolizowaną

      Usuń
  6. Kasiu czy jak przenawilżyłam włosy - ciągną się jak guma :( to pomoże im laminacja galaretką?

    OdpowiedzUsuń
  7. "Też miałam taki problem. To było dawno dawno temu kiedy dowiedziałam się, że w zdecydowanej większości szamponów czyha na nas coś takiego jak SLS. Przerażona tą bo moje włosy były z natury i tak bardzo suche postanowiłam od tamtego czasu stosować tylko i wyłącznie szampony bez tego związku. I nałogowo nawilżałam włosy maskami, które zawierały dużo humektantów. No i efekt właśnie był taki jak u Ciebie. Aż mam gęsią skórkę jak sobie to przypomnę. Niby włosy czyste, ale tak długo schły i wyglądały na tłuste. Coś okropnego!
    W moim przypadku pomogło stosowanie raz na jakiś czas szamponu z SLS. Niby taki szkodliwy środek, ale moim zdaniem raz na jakiś czas trzeba. Co Ty uważasz o takim rozwiązaniu? "

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)