Włosy w maju 2018r.

Witajcie Kochani :)
Mamy już czerwiec, czas zatem na majową aktualizację włosową. Powiem Wam szczerze, że miałam straszny dylemat co do mojego koloru. Ciężko jest utrzymać ładne rudości przy pomocy farb chemicznych. Dodatkowo jednak farby takie mniej lub bardziej przesuszają włosy. Postanowiłam wrócić do henny, ale na zupełnie innych warunkach, niż wcześniej. Będę stosować czystą hennę pół na pół z cassią, zakwaszone acerolą. Tak właśnie zrobiłam 3 dni temu :) Potem już tylko odrost i co jakiś czas gloss na długość. Mam nadzieję, że nie osłabi to mojego skrętu, jak było to w przypadku wielokrotnego hennowania czystą henną. W maju bardzo eksperymentowałam z nowościami - ostatnio wpadło mi sporo nowości, wpadłam w mały zakupoholizm, podjęłam też jedną współpracę. Zaraz wszystko Wam pokażę :)




Udało mi się wreszcie zrobić zdjecia po hennie, pierwsze nawilżające mycie, jeszcze troszkę suche.


Jakich kosmetyków używałam w maju?
Do codziennego mycia służył mi ukochany szampon ecolab - kończę wersję regenerującą, następny w kolejce jest szampon odżywczy z awokado. Co jakiś czas oczyszczałam włosy szamponem familijnym - najlepszy, mocno oczyszczający szampon, polecam poszukać w swoich osiedlowych sklepikach na najniższej półce ;)


Jeśli chodzi o maski i odżywki do spłukiwania - tutaj było bardzo różnorodnie, sporo eksperymentów i nowości ;) Testuję obie odżywki barwy - wersję regenerującą z proteinami jajka i nabłyszczającą z octem. Niebawem napiszę Wam o nich coś więcej.



Mam także odżywkę pro formula z tesco do włosów suchych i zniszczonych - jest ona emolientowo-nawilżająca - bardzo dobrze mi się spisuje. Odżywka biolaven  - sporo nawilżaczy i emolientów w składzie. Użyłam jej dopiero 2 razy, zatem nic więcej nie powiem, na pewno będę ją testować pod olej :)



Kallos mango - mocno emolientowy, ostatnio zamieściłam jego obszerną recenzję. Odżywka beaver z olejem marula - emolientowa, znalazłam ją w moim Kosmyku, nigdzie indziej jej nie widziałam. Użyta dopiero 2 razy.



Podjęłam współpracę z firmą aflofarm - otrzymałam do testów między innymi dwa produkty do pielęgnacji włosów - szampon i serum regenerum, zobaczymy, jak się spiszą ;)


Do stylizacji używałam ukochanego żelu syossa, do zabezpieczania końcówek przed upałem - oleju z pestek śliwki :) Olejowałam włosy jakoś 1-2 razy w tygodniu, najczęściej olejkiem Anwen do włosów wysokoporowatych i olejem z pestek moreli.




Też tak eksperymentujecie z włosami, czy stawiacie na sprawdzone produkty? :) Całuję :*

25 komentarzy:

  1. Sporo tych nowości :) Masz bardzo ładny kolor włosów, szkoda że normalne farby tak szybko wypłukują rude odcienie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, a szkoda, bo kolor wolałam po farbach jednak ;)

      Usuń
    2. Kolor ok, ale po hennie masz chyba bardziej przesuszone włosy niż po farbach chemicznych. Przynajmniej takie odnoszę wrażenie jak patrzę na te zdjęcia.

      Usuń
    3. Też tak uważam.

      Usuń
  2. miałam Regenerum - serum do włosów i byłam bardzo zadowolona, uratowały moje włosy na początku mojej włosowej drogi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też na plus, z tym, że idealnie spisuje się tak raz w tygodniu, albo i rzadziej ;)

      Usuń
  3. Ostatnio będąc w Polsce kupiłam szampon Regenerum i zapomniałam go ze sobą zabrać :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasieńka, ja tu chciałam tylko dokonać takiej obserwacji, że z Ciebie taaaaaaka fajna, równa babeczka ;) Zawsze się uśmiecham jak wchodzę na Twojego bloga! Zawsze masz świetne posty, widać, ile czasu i wysiłku Cię to kosztuje, a przy tym pozostajesz sympatyczna i przystępna. Posiedziałabym z Tobą przy piwie ;D Słodkiego, miłego życia życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu a Ty chyba nie pijesz alkoholu?

      Usuń
    2. Czasem czegoś się napiję, ale raczej to czerwone wytrawne wino albo cydr :)

      Usuń
    3. Anonimku z 06:36 - zawsze takie słowa dodaję mi sił i motywacji, zwłaszcza w gorszych chwilach, dziękuję :*

      Usuń
    4. Czyli nie piwo.

      Usuń
  5. jak długo należy używać wcierki do skory glowy :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z 2 miesiące, powinny być efekty ;)

      Usuń
    2. efekty sa widoczne u mnie juz od dawna, bardziej chodzi mi o to, czy regularne jej uzywanie (ale długie, np no nie wiem... rok) może przynieść jakieś negatywne skutki ?

      Usuń
  6. Twoje włosy obecnie wyglądają bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny blog. Bardzo podobają mi się blogi tego typu. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że wróciłaś do hennowania <3 zdradzisz, jakiej henny i cassii użyłaś? Odżywka z Biolavenu była dla mnie za słaba, ale pod olej będzie super na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Khadi.

      Usuń
    2. Cassię miałam od khadi, henna tym razem akurat swati ;)

      Usuń
    3. Znaczy Sattva? Czy dorwałaś gdzieś Swati jeszcze? ;)

      Usuń
  9. O super. Muszę się za tymi produktami rozejrzeć. Bo żadnego nie miałam okazji testować. Wiesz, ze są 2 nowe Biovaxy? Do włosów słabych i wypadających i do suchych i zniszczonych? Właśnie to odkryłam na stronach Superpharm. Są w tej serii maska i odżywka w tubie (z tej serii balsamów). Ja mam ochotę na domową maseczkę z miodu i awokado, ale trochę się miodu boję bo w kosmetykach drogeryjnych potwornie mnie puszy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)