Metoda CG - zestaw kosmetyków na początek dla włosów falowanych i kręconych

Witajcie Kochani :)
Pielęgnacja włosów zgodnie z metodą Curly Girl to dla wielu z nas czarna magia, przynajmniej na początku :) Więcej pisałam Wam o tym w TYM POŚCIE. Dzisiaj chciałabym Wam troszkę ułatwić zadanie i zrobić taki początkowy zestaw kosmetyków do kupienia, jeśli chcemy przejść na metodę CG. Znajdziecie je niemalże wszystkie w rossmannie, lidlu i hebe ;)



Mycie:
Przechodząc na metodę CG - musimy zrobić sobie takie oczyszczające mycie szamponem z mocnymi detergentami. Ja od siebie bardzo polecam znany od dawna szampon familijny - nic nie oczyszcza mi tak mocno włosów, jak właśnie on :) Można go znaleźć w lewiatanach czy innych osiedlowych sklepach. Jeśli nie mamy go pod ręką, może być któryś szampon barwy :) Jak już oczyścimy włosy, co mycie będziemy używać maski albo odżywki myjącej. Najłatwiej znaleźć kallosa color, acz uprzedzam, że nie każdemu on służy. Wtedy od siebie polecam maskę nawilżającą scandic fruit albo wersję bananową, są litrowe opakowania, można dorwać na allegro :) Niektórzy myją też odżywkami petal fresh albo maską vatika z czarnuszką.



Odżywianie:
*Emolientowe produkty:
Warto w swoich zbiorach mieć chociaż jedną maskę czy odżywką czysto emolientową - emolienty pięknie dociążają włosy i ograniczają puch. Oczywiście najłatwiej jest o kallosa color, do którego możemy dokapać od kilku do kilkunastu kropel oleju, jeśli sam w sobie będzie za mało odżywczy i dociążąjący. W rossmannie i innych sklepach znajdziemy też odżywkę garniera z żurawiną i olejem arganowym - z tym, że ona ma quaternium i obserwujmy, czy włosów nie obciąża, mimo że czysta metoda cg dopuszcza ten składnik. Kallosa color będziemy mogli używać również jako odżywkę bez spłukiwania.




*Nawilżające produkty:
Humektantowe maski i odżywki są niezbędne, aby mieć ładne, mięsiste i nawilżone fale lub loki : ) Bardzo dobre są maseczki cien, które możemy znaleźć w lidlu. Są one w saszetkach, poniżej widzicie wersje nawilżające. Podobne składowo są także maski biovax - wersja do włosów suchych i zniszczonych, do włosów blond oraz ta do wypadających z aloesem. Jeśli nie mamy lidla blisko, możemy zakupić miód i dodawać pół łyżeczki-łyżeczkę do łyżki kallosa color. Można spróbować również z odżywkami petal fresh z rossmanna, wszystkie mają nawilżającą glicerynę bardzo wysoko w składzie, z tym, że nie każde włosy się z nią polubią ;)



*Proteinowe produkty:
Od czasu do czasu - np. raz na tydzień warto zaserwować naszym włosom coś proteinowego. Wiele osób na pierwszy ogień kupuje odżywkę o'herbal z lnem i proteinami mlecznymi. Sama bardzo ją lubię, ale nie do zbyt częstego stosowania. Wiele fal i loczków niezbyt fajnie reaguje też na proteiny mleczne, zatem spróbowałabym na początek raczej z saszetką maseczki cien, czerwoną z keratyną i jedwabiem. Możemy też spróbować dodać żółtko do domowej maseczki, np. wg TEGO PRZEPISU.



Stylizatory:
Dobry stylizator jest niezbędny w przypadku fal i loków. Część z nas może spróbować ugotować żel lniany z ziarenek siemienia niemielonego i nim stylizować włosy - KLIK PRZEPIS. Ja jednak wolę żele drogeryjne. Zgodne z cg są np. te dwa - żel syoss men power hold - nie dostaniemy go już w rossmannie, ale jest ponoć w superpharm i niektórych tesco czy carrefourach. Jest również żel taft w przezroczystej tubie oraz w takiej niebieskiej. Oba zgodne z cg. 




Miłego dnia Wam życzę i całuję :*

24 komentarze:

  1. Ciekawy wpis, bardo przydatny !czy podczas bycia cg można od czasu do czasu stosować łagodny szampon, np. babydream?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można tylko wtedy to już nie metoda cg bo ona zakłada zupełne odrzucenie szamponów ☺

      Usuń
  2. A czy żel taft pomarańczowy również jest zgodny z metoda cg?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz patrzeć, czy nie ma alkoholu, i są chyba 2 pomarańczowe, cg jest taft V12 :)

      Usuń
    2. A jak się nazywa ten alkohol? ��

      Usuń
    3. To alkohol dyskwalilifikuje żel z metody cg?

      Usuń
    4. alkohol denat bodajże w tych zelach jest. niby alkohol sam w sobie nie dyskwalifikuje ale potrafi porządnie wysuszyć zwłaszcza w żelu którego już do następnego mycia nie splukujemy.

      Usuń
  3. a czy jest jakiś konkretny olej do włosów w metodzie CG czy raczej kierować się tutaj porowatością włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg porowartości i szukać ulubionego ☺ uważaj tyljo na gotowe mieszanki czy przypadkiem nie ma tam czegoś oblepiajacego ☺

      Usuń
  4. czy ta maska -> " Przepisy Babci Agafii, Maska do włosów drożdżowa na pobudzenie wzrostu" jest CG?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co poetam to tak :)

      Usuń
    2. teoretycznie tak tamxsamo jak jajeczna ale obie mają gumę guar a mnie ona mocno obciąża na przykład ☺

      Usuń
  5. Kasiu, ja z innej bajki, bo nie dotyczy to metody cg, nie stosuję jej, bo się u mnie nie sprawdza, ale mam problem z proteinami, zainspirowany własnymi doświadczeniami i tym wpisem: https://kokardka-mysi.blogspot.com/2015/05/cienkie-tuste-wosy-oswojone.html . Czyli dokladnie takie "Cienkie włosy sprawiają całą masę problemów, a gdy dodatkowo należą do przetłuszczających się..

    Niewdzięczny typ.

    Im więcej się dla nich robi, tym mniej efektownie się prezentują. Im cięższa maska, tym mniejsza objetość. Brak odżywki to trudny do rozczesania kołtun. Na długości suche, tłuste i przyklapnięte na czubku.
    Najgorszym połączeniem są włosy cienkie i przetłuszczające się." - także umęczę sie z nimi strasznie, dodam, że są ekstremalnie wysokoporowate, suche z natury (nie farbuje, nie prostuję) i puszące się bardzo.
    Ale chodzi mi o ten fragment:"Włosy cienkie potrzebują protein, aby nabrać ciałka i sztywności. Elastyczniejszy, gibki włos łatwiej daje się modelować.

    Sztywność nadadzą im proteiny, a ciałko humektanty, np kolagen.


    Zbyt twarde proteiny i ich nadmiar szybko je przesuszy. Sprawi, że będą się kruszyć.

    Dlatego:

    keratyna - 1x w tygodniu, pozostałe użycia wybieramy proteiny mleczne, pszeniczne, jedwabne.
    Aby zapewnić całkowitą równowagę, stosujemy też humektanty."
    I teraz moje pytanie. Nie lubię ostatnio keratyny (zawsze stosuje proteiny jako półprodukty), bo co prawda poprawia skręt może i najlepiej ze wszystkich protein, nie wiem, ale niestety, mimo zaleceń Mysi tak mi usztywnia włosy, że w połączeniu ze stylizatorem daje to efekt tak brzydkich strąko - sucharków, że nawet odgniatanie nic nie daje. Jeśli użyję mniej keratyny to z kolei efekt jest zerowy, więc stosuję najmniejszą dawkę dającą efekt, ale ten efekt mi nie odpowiada. Myślisz, że mogłabym i czy powinnam mając takie włosy i po tym, co napisała Mysia całkowicie zrezygnowac z keratyny i na stałe zastępować ją innymi produktami, czy jest ona konieczna dla dobrego wyglądu i staniu takich włosów jak moje a raz w tygodniu się przemęczyć z tymi strąkami? Jej nie zapytam pod postem, bo to post sprzed 3 lat, ona na takie stare nie odpowiada i nawet się nie dziwie, musiałaby chyba całą dobę odpisywac jakby każdy pytał pod postami sprzed lat.
    Pytanie nr 2. Używałam jak protein półproduktów keratynę, kolagen z elastyną i sama elastynę, innych nie znam. Czy jedwab hydrolizowany też tak usztywnia jak ta keratyna, bo wiem, że używaś obu półproduktów.
    Pytanie nr 3. Proteiny zawsze stosuję w ścisłym związku z emolientami, żeby nie przesuszyć i nie przeproteinować, ale czy na to samo by wyszło, gdybym stosowała z humektantami? Bo słyszę, że to i to jest ok i sama nie wiem w co wierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tylko wątpliwość do tego: Sztywność nadadzą im proteiny, a ciałko humektanty, np kolagen.- byłam pewna że kolagen to proteina a nie nawilżacz.

      co do Twoich pytań juz postaram się pomóc.

      1 myślę że keratyna niexjest niezbędna żeby włosy dobrze wyglądały. ja to w ogóle jestem za tym żeby znaleźć swoje ulubione proteiny i keratyna niekoniecznie musi dobrze się spisać zwłaszcza ze masz sztywne włosy po niej. a próbowałas żółtka do takiej domowej maski? nie usztuwnia na pewno tak jak keratyna.

      2. jedwab działa zupełnie inaczej i wręcz rozmiękcza włosy przynajmniej moje dlatego za nim nie przepadam hehe bo ja potrzebuje u moich miękkich usztywnieni. kolagen tez z elastyną i mnie zmiękcza. żółtka umiarkowanie zmiękcza w połączeniu z nawilżaczami i emolient em.

      3. najlepiej łączyć tez proteiny nie tylko z emolient em a z nawilzaczem. bo z samym emoloentem może być za mało i włosy będą suche nawilżacz raczej konieczny☺

      ciekawa jestem co by Ci doradził Mysia bo wiadomo ona ma bezpośredni kontakt z włosami i macala w życiu tyle włosów i na pewno coś by pomogła. Ja to tyle co włosy koleżanek i co doświadczenia z Czytelniczkami a to nie to samo.

      Usuń
    2. Właśnie kusi mnie całkowite odstawienie tej keratyny, bo efekt po niej - jak wspominałam nie wygląda u mnie dobrze, ale z 2 str. dużo się naczytałam na różnych blogach i włosowych stronach, że to jednak podstawowy budulec włosa i bez niej włosy nie będą w dobrej kondycji na dłuższą metę i faktycznie brzmi to logicznie i dlatego jestem już zagubiona w tym wszystkim.

      Żółtka próbowałam, ale to było tak dawno, miałam wtedy inne włosy, sama wiesz, że włosy się zmieniają i po latach nie muszą reagować tak samo na różne jak kiedyś. Niestety odrzuca mnie żółtko w maskach do włosów, nie pachnie zbyt ładnie itd, jakoś nie bardzo się przemóc ;).

      Mysia napisała, że cienkie włosy nie powinny byc traktowane emolientowymi, ciężkimi, odżywczymi maskami, tylko lekkimi, bo wszystko inne je obciąża. I to jest prawda. Ale co zrobić, jeśli ktoś ma tak jak ja - cienkie włosy, ale suche i potrzebujące mocnego odżywienia? Jak użyję ciężkiej maski to mnie obciąży a lekkie odzywki po prostu nie odżywiają wystarczająco suchych włosów.

      Usuń
    3. No i sama Mysia pisze, że proteiny mają włosy usztywniać i utwardzać, z Ty piszesz, że Tobie jeszcze bardziej zmiekczają, to już kompletnie nie mam pojęcia co robić ;).

      Usuń
  6. Witaj Kasiu, mam pytanie odnośnie planu pielęgnacji, który wrzucałaś ostatnio w kwietniu. Moje włosy to jest ciężki orzech do zgryzenia, rzadkie, cieńkie, naturalnie się kręcą więc są jednym wielkim pucho sianem. I tutaj moje pytanie czy w związku z tym, że mam prawdopodobnie ponad połowe mniej włodów niż powinnam jakoś zmienić tą pielęgnacje, używacz czegoś mniej lub więcej? Mogłabyś też polecić mi jakąś wcierke do skóy głowy, która by wspomagała porost nowych włosów? Nie chodzi mi o to żeby szybciej rosły tylko żeby nowe rosły. A także dobre serum na kńcówki? Będę wdzięczna za pomoc :) Pozrawiam Kasiu bardzo serdecznie. Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czegoś takiego jak ilość włosów jaką ktoś powinien mieć, nie ma jednej normy.

      Usuń
    2. Miało być: ponad połowe mniej włosów niż Ty, powinnam zmienić peilęgnacje. NIe chodziło mi o to czy powinnam mieć więcej włosów czy mniej.

      Usuń
    3. No to teraz ma sens to, co napisałaś. Ale powiem Ci coś z własnego doświadczenia, co Kasia na pewno potwierdzi i co sama też możesz znaleźć w wielu miejscach internetu. Jeśli masz rzadkie włosy z natury i zawsze takie miałaś to nic nie pomoże na objętość, nowe włosy nie urosną, nie zwiększy się magicznie ilość cebulek. Wyjątkiem są przypadki, gdzie ktoś miał gęste włosy ale mu wypadły i chce odzyskać dawną gęstość, co też nie zawsze da się zrobić, ale przynajmniej jest szansa, w zależności od tego co było przyczyną utraty włosów.

      Co do serum to wyżej masz link do pielęgnacji cienkich włosów. Bardzo obeznany włosami dermofryzjer radzi tam, by nie używac żadnych silikonów, bo to obciąża rzadkie/cienkie włosy. A sera do końcówek wszystkie przeładowane są silikonami, więc raczej Ci się nie przysłużą.

      Usuń
  7. Jak ten Taft, Kasia? Niebieski u mnie totalna klapa, zero definicji, lepiej trzyma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już tyle razy pisałam, że te tafty nie nadajaąsię do fal. Może do długich prostych lub całkiem krótkich fryzurek, ale nie do fal. Ale kto by mnie tam słuchał.

      Usuń
  8. Kasiu mam wielką prośbę jakbyś mogła dodac posta z kosmetykami nowej serii garnier botanic a mianowicie o odzywkach np.mityczna oliwka i inne jakie to są rodzaje czy emolie tpwe czy nawilżające prosze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)