sobota, 27 lutego 2016

Niedziela dla włosów: olej awokado w roli głównej

Witajcie Kochani :)
Wreszcie wyciągnęłam z zapasów troszkę zapomniane, ale bardzo przyjemnie działające produkty :) Moim włosom znudziła się już czysto kallosowa pielęgnacja, a i zapasy kurczą się w zastraszającym tempie - coś czuję, że niedługo poczynię małe włosowe zakupy :) Tymczasem zapraszam Was na niedzielę (no dobrze, wiadomo, że sobotę :D) dla włosów, w której głównym bohaterem będzie olej awokado.

poniedziałek, 22 lutego 2016

Kręcone problemy: bardzo suche loki, mimo stosowania nawilżających produktów

Witajcie Kochani :)
Przestawiam Wam pierwszy post z nowej serii: kręcone problemy. Piszą do mnie głównie posiadaczki fal i loczków - włosów, które są z reguły cięższe w pielęgnacji, niż włosy proste. Meile brzmią mniej więcej tak: "Kasiu, pomocy. Co mam zrobić, jeśli moje fale/loki nadal są suche, mimo nawilżania i intensywnego dbania o nie? Już nie wiem co mam zrobić i chyba rzucę tą całą pielęgnację". Sama miałam kiedyś podobne problemy, mam zatem nadzieję, że uda nam się znaleźć wspólnie rozwiązanie tego problemu. Musimy też pamiętać, że fale i loki trzeba nawilżać niemal bezustannie, nie ma tak, że odpuścimy sobie pielęgnację, a one będą wyglądać dobrze. To już taki typ włosów, ale dobrze zadbany, potrafi naprawdę pięknie się prezentować :)


środa, 17 lutego 2016

Nowa seria na blogu - kręcone problemy :)

Witajcie Kochani :)
Dostaję od Was coraz więcej meili, w których opisujecie mi Wasze konkretne problemy, dotyczące pielęgnacji fal i loków. Włosy kręcone są dość ciężkie w obsłudze i pielęgnacji, nie dziwią mnie zatem te zapytania - sama na początku mojej falowanej przygody miałam mnóstwo pytań i wątpliwości. Postanowiłam zatem stworzyć na blogu nową serię pt: KRĘCONE PROBLEMY.  Będą to głównie posty z Waszymi pytaniami i wątpliwościami na temat falowanych i kręconych włosów. Jako, że nie mam monopolu na wiedzę, w komentarzach Czytelniczki będą mogły dodać swoje rady :) Mam nadzieję, że nie zabraknie mi tematów do nowej serii, a Wy będziecie mi nadsyłać więcej inspirujących meili :) Zapewne na wiele z tych zapytań można już znaleźć odpowiedź na blogu, a jak sobie to ładnie zbierzemy wszystko w jednym miejscu, na pewno będzie przejrzyściej i łatwiej. O czym chciałybyście przeczytać na początek?

*bardzo suche loki, mimo stosowania nawilżających produktów
*żel, który bardzo widać i czuć na włosach
*jak dobrać odpowiedni produkt bez spłukiwania dla fal i loków





Mam nadzieję, że nowa seria przypadnie Wam do gustu :) Pozdrawiam i ślę buziaki :*

poniedziałek, 15 lutego 2016

Przykładowy plan pielęgnacji dla włosów suchych

Witajcie Kochani :)
Przede wszystkim chciałabym Wam bardzo podziękować za wsparcie w komentarzach pod poprzednim postem. Staram się wierzyć, że po każdej burzy wychodzi wreszcie słońce i mieć nadzieję, że wszystko wreszcie się ułoży. Bardzo cieszy mnie to, że tak dobrze przyjęliście przykładowy plan pielęgnacji dla włosów wysokoporowatych i zniszczonych :) Obawiałam się troszkę, że nie przypadnie Wam do gustu, jednak po tak miłych komentarzach i meilach postanowiłam przygotować plan dla włosów suchych, wymagających nawilżenia :) Sama stosuję teraz taką pielęgnację, zatem stworzenie takiego planu to dla mnie czysta przyjemność. Serdecznie zapraszam Was do lektury :)


czwartek, 11 lutego 2016

Żel do mycia twarzy biolaven - ideał dla mojej wrażliwej cery :)

Witajcie Kochane :)
Wybaczcie, że ostatnio jest mnie troszkę mniej na blogu, ale mam małe problemy rodzinne, a wtedy kompletnie nie mam weny i źle mi się pisze. Mam nadzieję, że wszystko się wyklaruje i będzie dobrze. Ale wróćmy do tematu :) Moja cera to naprawdę kapryśna księżniczka - jest wrażliwa, płytko unaczyniona, a jednocześnie mieszana albo wiecznie przesuszona. Ciężko było mi ją okiełznać, odkąd jednak przerzuciłam się na naturalną pielęgnację i kosmetyki z przyjemnymi składami - jest nam ze sobą całkiem dobrze :) Do tej pory najczęściej myłam twarz olejkami myjącymi domowej roboty, przepis na taki olejek możecie zobaczyć w tym poście. Seria biolaven zauroczyła mnie jednak pięknym kolorem opakowania - uwielbiam fiolet, no i wspaniałym składem. Skusiłam się na ich żel  do mycia twarzy, choć nie powiem, troszkę obawiałam się podrażnienia. Zakup był jednak strzałem w 10 - zapraszam na recenzję żelu myjącego do twarzy Biolaven :)



niedziela, 7 lutego 2016

Niedziela dla włosów: maska Dr. Sante z olejem arganowym i żel lniany

Witajcie Kochani :)
Moja niedziela dla włosów tym razem odbyła się... w niedzielę, tak jak należy :) Kilka dni temu znowu pohennowałam włosy. W czasie pierwszego mycia po farbowaniu mocne je nawilżyłam i natłuściłam, dzisiaj zatem darowałam sobie już kolejną porcję olejowania :) Postanowiłam za to na nawilżający żel lniany - nigdy mnie nie zawodzi i zawsze pięknie nawilża moje fale. Jesteście ciekawe, czy dzisiaj było tak samo? Zapraszam do dalszej części posta :)

piątek, 5 lutego 2016

Plan pielęgnacji moich włosów na luty

Witajcie Kochani :)
Znowu zapomniałam o zrobieniu planu pielęgnacji moich fal na styczeń, przybywam teraz szybciutko z planem na luty :) Nadal królować będą u mnie kallosy - cóż ja zrobię, że spisują się najlepiej, a do tego są wspaniałą bazą do wzbogacania? Wykaz moich ulubionych półproduktów do włosów możecie zobaczyć w tym poście ;) Czym dokładnie będę pielęgnować włosy w lutym?

Ależ te kallosy są niefotogeniczne ;)

środa, 3 lutego 2016

Przykładowy plan pielęgnacji dla włosów wysokoporowatych i zniszczonych

Witajcie Kochani :)
Często prosicie mnie o taki przykładowy plan pielęgnacji dla włosów wysokoporowatych i zniszczonych. Postaram się coś takiego stworzyć, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie ma takiego uniwersalnego planu. Każde włosy reagują inaczej na różne kosmetyki, duże znaczenie ma również to, czy jesteśmy właścicielkami prostych kosmyków, fal czy loczków. Spełniam jednak Wasze życzenie :) Dzisiaj napiszę o włosach zniszczonych, które najczęściej przez różne niszczące zabiegi mają wysoką porowatość. Załóżmy, że myjemy włosy co 2 dni - wiem, że większość z Was myje je właśnie z taką częstotliwością. Zaczynamy :D



poniedziałek, 1 lutego 2016

Włosy w styczniu 2016r.

Witajcie Kochani :)
Oj, zleciał mi styczeń błyskawicznie ;) Dopiero co robiłam życiowe i włosowe postanowienia, a tutaj już miesiąc za nami. Styczniowe mrozy dały troszkę w kość moim falom, odczuły one też mniej regularne olejowanie. Za to cały miesiąc pięknie się kręciły - wszystko dzięki odkryciu wspaniałego żelu do włosów Syoos Men. Muszę zrobić zapasy, jakby komuś przyszło do głowy zmienić skład tak cudownego stylizatora ;) Zapraszam na styczniową aktualizację moich fal.

 Zdjęcie z niedawnej niedzieli dla włosów, bez lampy, do słoneczka :)