piątek, 26 czerwca 2015

Pierwszy raz z kremem do loków boots :)

Witajcie Kochani :)
Kilka dni temu dostałam od przekonanej osóbki cały, caluteńki boots essentials curl creme - czyli popularny za granicą krem do loków boots :) Bardzo się cieszę, ponieważ już czaiłam się na niego na allegro. Pewnie zastanawiacie się, po co szukam nowego stylizatora, skoro mam żele do włosów i bardzo sobie je chwalę ;) Otóż szukam czegoś głównie do reanimacji - nie przepadam w tym przypadku za żelami, a delikatniejszy krem do loków może spisać się fajniej. Dzisiaj chciałabym Wam jednak pokazać na zdjęciach, jak krem boots spisał się za pierwszym razem do zwykłej stylizacji, po umyciu i wysuszeniu suszarką z dyfuzorem.

Włosy umyłam jak zwykle balsamem mrs. potters, następnie nałożyłam na nie odżywkę do spłukiwania, zmyłam ją i nałożyłam 2 większe groszki kremu boots. Podejrzewam, że troszkę za dużo, ale o tym za chwilkę ;) Krem wgniotłam w bardzo mokre włosy, lekko ociekające wodą. Pod spodem tym razem nie znalazła się odżywka bez spłukiwania, ponieważ sam krem ma w sobie sporo emolientów i powinien się fajnie spisać w roli takiej odżywki :) Ugniotłam falki i wysuszyłam je suszarką z dyfuzorem, do jakiś 70%. Doschły sobie same, nie było do odgniatania żadnych sucharków, jak to bywa po żelach :) Efekt jest taki:


Włosy były bardzoooooo miękkie, tak miękkie, że aż nie mogłam się nadziwić ;) Wydawały się jednak troszkę słabo dociążone, ale nie wiem, czy to kwestia samego kremu, czy mojego ostatniego przenawilżenia, dam Wam znać ;) Na drugi dzień niestety fale było dość mocno obciążone i postrączkowane, krem jednak może obciążyć, muszę dać dosłownie jeden groszek i sprawdzić, czy taka ilość będzie ok. Skręt tak sobie, jak widać ;) Produkt jednak zapowiada się naprawdę ciekawie, będę zdawać Wam relację z dalszych romansów ;)

Skład: Aqua, Cetyl alcohol, Stearyl alcohol, Cetrimonium chloride, PVP/VA copolymer, Phenoxyethanol, Polyquaternium-10, Parfum, Benzophenone-3, Citric acid, Sodium hyroxide, Linalool, Butylphenyl methylpropional, Hydroxycitronellal, Sodium acetate, Sodium chloride, Citronellol, Isopropyl alcohol, CI 14700


Czym stylizujecie swoje fale/loczki? :) Całuję :*

20 komentarzy:

  1. Miałam go kiedyś :) Bardzo się na niego "napaliłam" :)
    Testując go na wszelkie możliwe sposoby...oddałam go kumpeli, która też am kręcone włosy. Średnio była z niego zadowolona, ale i tak sprawdzał się lepiej niż u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie jako tako się sprawdzi, choć szkoda, że ma pq ;)

      Usuń
  2. Niestety u mnie nie da żadnych efektów na prostych włosach. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Testuj testuj. bo mnie zaciekawiłaś. Szukam czegoś do wydobycia moich fal i jak na razie nic się nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa jak będzie się spisywał na twoich loczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehh..ja po prostu nie mogę wchodzić na Twojego bloga, bo za każdym razem zdycham z zazdrości :)
    Przepiękne masz włosiska!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ehh..ja po prostu nie mogę wchodzić na Twojego bloga, bo za każdym razem zdycham z zazdrości :)
    Przepiękne masz włosiska!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi po takich specyfikach do kręconych włosów nasila sie wypadanie... Czy tez zauważasz te zależność? Szajba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szczerze, to nie, ale ja też nie kładę ich blisko skóry głowy, może dlatego :)

      Usuń
    2. ja tez kładę tylko na długość... i okazuje się, że wszystkie kosmetyki podkreślające skręt (dla kręconowłosych) nasilają u mnie wypadanie... odstawiam je i wypadanie maleje... może to jakiś składnik? ale ciężko mi zlokalizować który... Szajba

      Usuń
  8. Koniecznie zdawaj relację :) Ja kupiłam ostatnio żel z syossa i jak na chwilę obecną całkiem nieźle się sprawdza ;)
    Daria P

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja właśnie z lekka moje fale prostuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja szczerze mówiąc nie przepadam za kremami do loków. Miałam jeden i się zraziłam bo strasznie usztywniał włosy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt, a bez Twojej recenzji nigdy nie zwróciłabym na niego uwagi... Dobrze wiedzieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, w końcu widzę jakiś sensowny produkt do loków. Ile za niego dałaś?
    Ja mam balsam do loków Nivei, ale nie robi za wiele, włosy są odrobinę lepiej pofalowane i trochę robią się "tępe".
    Kiedyś moim ulubieńcem był krem do loków Pantene, oczywiście go wycofali :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostałam w prezencie :) Ale na allegro za jakieś 3 dyszki chodzi chyba ;)

      Usuń
  13. Zaciekawilas mnie, bo kremiku nie znalam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mialam go kiedys. Bylam w mojej fazie poszukiwania dobrego stylizatora. Ma duzo pozytywnych rewiev w necie. Niestety, wtedy zrobil mi brudne straki... uzylam go za duzo. I wlosy byly nieodrzywione i za suche, zeby cokolwiek na nich dzialalo. Wtedy, ze zlosci, wywalilam do kosza...
    Narazie lubie moja Nivee, ale nie wykluczam kupno bootsowego specyfiku w przyszlosci. Tym razem bardziej...hmmm... swiadomie.
    Pozdrawiam.
    http://kotowilk.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...