wtorek, 23 września 2014

Maseczka biovax gold - jak złotko dogadało się z moimi falami? :)

Hej hej Kochane :)
Kiedy tylko ją zobaczyłam na wizażu, wiedziałam, że będzie moja :) Zamówiłam ją na allegro przy okazji innych zakupów i już po kilku dniach wylądowała na moich falach. Używałam jej regularnie, gdzieś co drugie mycie i mam już wyrobione zdanie na jej temat, przeczytajcie :)




Skład:
Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Colloidal Gold, Betain, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Calcium Aluminium Borosilicate, Silica, Tin Oxide, C.I 77891, C.I. 77491, C.I 19140, C.I. 15985, Geraniol.
 
Uwielbiam składy biovaxów, są bardzo odżywcze i bogate :) Tutaj widzimy kolejno emolient, humektant (glicerynę), kolejny emolient, emulgator, oblepiaczo-kondycjoner (quaternium), antystatyk, olej arganowy, złoto koloidalne, betainę, lanolinę, ekstrakt z henny, zapach, potem konserwanty i barwniki. Bardzo wysoko glicerynka - jedni będą się cieszyć, inni mniej ;)

Konsystencja i zapach:
Maseczka ma cudowny, orientalny, ciepły zapach, leciuteńko kadzidlany. Przepiękny, bardzo, bardzo mi się podoba. Mogłabym mieć takie perfumy, czuć go jeszcze dzień po myciu włosów, zwłaszcza po rozwinięciu ich z koczka czy pętelki. Konsystencja jest naprawdę gęsta, żółta, widać w niej mieniące się, złote drobinki, pięknie to wygląda. Bardzo wydajna, nie trzeba wiele produktu, żeby otulić włosy.

Działanie:
Jestem zmuszona zmienić recenzję - przez kilka pierwszych użyć byłam ze złotka dość zadowolona, potem niestety włosiska się zbuntowały i ani myślały, żeby przestać. Do tej pory, co jakiś czas próbuję dać jej szansę - ale nadal jest to samo. A co? Matowe, spuszone, niedociążone włosy, w dotyku suche i nieprzyjemne. Nie wiem, czy to ta gliceryna w nadmiarze zaczęła mi nie odpowiadać, czy inne składniki. W każdym razie - maseczka potem ani razu nie zadziałała tak fajnie, jak początku. Niezależnie od pogody. No i dalej bardzo obciąża - to jedno się nie zmieniło ;)

Stara recenzja:
Maseczka sprawia, że moje fale są bardzo, bardzo mięcutkie, odczuwalnie nawilżone i błyszczą. W końcu ma złoto - naprawdę zauważalnie błyszczą, powiedziało mi to już kilka osób, w tym mężczyzn, więc coś w tym musi być, no same powiedzcie ;) Mam jednak małe zastrzeżenie do dociążenia - glicerynka jednak daje się we znaki i włosięta bez dodatku oleju troszkę fruwają, choć po kilku godzinach widać to mniej, ale jednak. Ważna sprawa - przez zawartość quaternium obciąża, na 2 dzień po umyciu włosy są już dość mocno obciążone i nadają się tylko do mycia.

Zamieszczam zdjęcia po użyciu złotka, zdjęcie po prawej bez lampy obnaża całą prawdę ;)

Skusiłyście się już na to złotko? :) Macie swoje ukochane biovaxy? Całuję :*

52 komentarze:

  1. Coraz bardziej mam ochotę wypróbować maskę Biovax ale na razie muszę znacząco uszczuplić zapasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama powinnam uszczuplać moje zapasy, a nie kupować złotka ;)

      Usuń
  2. Złoto na włosy :P. Pod lampą wyglądają lepiej :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, z lampą zawsze ładniej, ale daję takie i takie :)

      Usuń
  3. Ja właśnie planuję kupić albo tę, albo olejowego Biovaxa i teraz mocno mi namieszałaś w głowie ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie olejowy nie spisał się dobrze, ale wiele osób go lubi ;)

      Usuń
  4. Ja do tej pory miałam tylko jakiś mleczny biovax i był super! Ostatnio przeglądałam się temu złotem w super-pharm i może się na niego skusze :) chociaż keratyna tez brzmi kusząco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleczny u mnie kiedyś spisywał się średnio ;)

      Usuń
  5. miałam ją kupić i kupiłam inną :D no cóż i na tą przyjdzie pora :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ją mam, właśnie zaczęłam używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak działa u Ciebie :)

      Usuń
  7. wstyd się przyznać, ale nie używałam jeszcze żadnej maseczki biovax. Oczywiście z czasem zamierzam naprawić ten błąd, ale muszę pozużywać najpierw zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, warto najpierw zużyć zapasy ;)

      Usuń
  8. Zaczynam już tęsknić za Biovaxami...
    Jak tylko pozbędę się trochę swoim zapasów na pewno po jakiegoś sięgnę. Coś czuję, że jeśli jeszcze będę miała taką możliwość to wybór padnie na Gold'a :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj golda koniecznie, czuję, że byłabyś zadowolona :)

      Usuń
  9. Ja póki co mam średnie zdanie o biovaxie, ale na tą maseczkę z tej firmy bym się jeszcze skusiła! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam jeszcze żadnej maski z Biovax, ale ostatnio kupiłam kilka "próbek"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie tak przetestować właśnie próbki, ja zaczynałam od pełnowymiarowych opakowań ;)

      Usuń
  11. Właśnie ją kończę.I tak jak Ty mam o niej dobre zdanie.Świetnie spisuje się na długości bo dociąża moje ostatnio niesforne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kilka Biovax-ów, ale tego jeszcze nawet nie widziałam. Trochę boje się obciążenia, moje włosy łatwo do tego doprowadzić. Ale może się skuszę jak wykorzystam zapasy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obciążyć może, ale ja mimo tego i tak go kocham :)

      Usuń
  13. Kiedys z pewnoscia to zlotko bedzie moje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że polubiłby się z Twoimi falkami kochana :)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze tej maseczki i pierwsze ją widzę;) Muszę kupić;O

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz ją widzę ;-) uwielbiam Biovaxy więc pewnie się skuszę :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SKuś się, na promocji jest teraz :)

      Usuń
  16. kusi mnie bardzo ta maseczka! czekam na jakąś promocje. :) mam tylko jednego Biovaxa, ale ten napewno będzie następny. :) A włoski śliczne :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze jej nie miałam i jestem bardzo ciekawa jej działania!
    :)
    Swojego ulubionego biovaxa nie mam jeszcze... Każda maska działała podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kupiłam ją jakiś czas temu ale jeszcze nie miałam okazji sprawdzić jak działa. Oby tak samo dobrze jak u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo lubię maski z biovaxu ;) ale tej jeszcze nie miałam ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam maski biovax, no i nie wyobrazam sobie nie miec chociaz jednej w lazience :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tej maski Biovaxu jeszcze nie próbowałam, ale od dłuższego czasu mnie kusi :) Z tego co wiem jest teraz na promocji w SuperPharm za 12,99. A włosy pięknie błyszczą, aż widać te złote drobinki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się :)
    chcem ją chcem ją już :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, też musiałam ją mieć, rzadko coś takiego mi się zdarza, że muszę mieć tu i teraz ;);)

      Usuń
  23. Chciałam ją kupic, ale no to Quaternium mi nei podpasowalo i sie boje obicazenia. I tam musze juz myc obowiazkowo co drugo dzien. Ale jak kiedys bedzie w promocji to czemu nie skoro siostra tak zachwala :) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No na drugi dzień może być przyklap, u mnie jeszcze drugi przeżyję, 3 nie ma szans ;)

      Usuń
  24. będę musiała w końcu zainwestować w którąś wersje biovaxu bo aż wstyd,że jeszcze ich nie testowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wczoraj jej szukałam, ale w naturze był tylko szampon :( a szkoda, bo tam te maski są za 14-15 zł :(

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jako wierna fanka biovaxów miałam także złoty, i oleokrem i maskę :D Oba są dobre i naprawdę warte swojej ceny. Faktycznie też mam falowane włosy i maska świetnie podkreśla fale, włosy układają się, łatwo się rozczesują i nabierają słodziutkiego zapachu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę się zgodzić, biovaxy pięknie pachną :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...