czwartek, 12 września 2013

Olej z pestek dyni - moja nowa olejowa miłość :)

Hej hej Kobietki :)
Jak już Wam niedawno pisałam, olejuję teraz 1, maksymalnie 2 razy w tygodniu, jako że moje zdrowe już włosy częściej nie potrzebują :) Do tej pory bardzo lubiłam oleje z przewagą kwasów tłuszczowych omega 9 (orzech laskowy, pestki śliwki, pestki moreli, pestki brzoskwini, słodkie migdały). Jednak, wraz ze spadkiem porowatości, moje włosy bardziej przypodobały sobie oleje z przewagą omega 6 - te są lżejsze, ciężej im włosy obciążyć i spisują się po prostu świetnie. Dzisiaj czas na wpis o kolejnym, świetnym oleju z przewagą kwasów tłuszczowych omega 6.

*Swój olej mam z oleofarmu, zimnotłoczony i nierafinowany, pięknie pachnie orzechami, ma kolor ciemnozielony do brązowego z naturalnym osadem, czysta natura :)

*Składowo wygląda tak:  około 15% kwasów tłuszczowych nasyconych, 25% kwasów omega 9 oraz 60% kwasów omega 6 :) Sporo omega 6 i troszkę omega 9 - to lubię :)

*Działanie - jak on się świetnie spisuje w pielęgnacji włosów! Na moją długość lekko za ramiona daję niecałą łyżeczkę, rano lub po kilku godzinach zmywam, a włosy są mięciutkie, błyszczące, śliskie; kiedy stylizuję - fale mają ładny skręt, kiedy nie stylizuję i robię je na delikatną falę - są gładziutkie i miękkie jak jedwab, poważnie, olej z pestek dyni trafia do grona moich ulubieńców. Przepięknie dociąża - bez obciążania.

*Dość łatwo się zmywa (no może nie aż tak łatwo, jak krokosz czy konopny), przeważnie jeden raz balsamem pottersa wystarczy, ale woda leci początkowo zielonawa, nie wystraszcie się :)

*Świetny stosunek ceny do objętości - za 250ml w auchanie dałam 22złote. Część już odlałam siostrze, bo gdzie ja to zużyję, najwyżej w kuchni czy do kąpieli albo do kremów :) W sklepach z półproduktami wyszłoby pewnie drożej.

*Lubię również używać go do pielęgnacji twarzy - na kroplę żelu hialuronowego daję 2 krople innego oleju + kroplę oleju z pestek dyni - ładnie wyrównuje koloryt skóry, pięknie wygładza i zmiękcza skórę, jest naprawdę odżywczy. Solo z żelem ha barwi moją jasną cerę, tak go zatem nie używam, jedynie w mieszance z innym olejem.


Tutaj moje zadowolone fale po oleju z pestek dyni:


Miałyście kochane przyjemność używać tego wspaniałeg oleju? Jak się u Was spisał? A może macie na niego chęć? Całuję:*

24 komentarze:

  1. chciałam go kupić, ale słyszałam, że się go bardzo źle zmywa ;x a tu takie zaskoczenie ?;o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee źle? U mnie gorzej się zmywają oleje z omega 9 (orzech laskowy czy awokado), ale pestki dyni zmywają się u mnie elegancko, na 5 minutek nakładam prostą odżywkę na olej, żeby zemulgowała olej, potem właściwa odżywka myjąca i myję raz :)

      Usuń
    2. Ja nie myję odżywkami :) muszę tego oleju wypróbować! ale na razie mam za dużo olejków, więc nie szybko go kupię;x

      Usuń
  2. mam w swoich nowych zbiorach ale czeka na swoją kolej...jak piszesz że świetny na włosy to na bank wypróbuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie spisał się naprawdę świetnie ;)

      Usuń
  3. O olejku z pestek dyni słyszałam wiele dobrego, ale jeżeli chodzi o stosowanie wewnętrzne ;) Będę musiała się za nim rozglądać w supermarketach ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W auchanie jest u mnie ten jak i lniany - naprawdę tanio :)

      Usuń
  4. Uwielbiam olej dyniowy, ale strasznie nie lubię tego z tej firmy. Męczyłam go bardzo długo, po czym kupiłam inny i wchodził bez problemu. Mam wrażenie, że mają one niższą jakość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, u mnie na szczęście bardzo ładnie się spisał ;)

      Usuń
  5. wczoraj użyłam go po raz pierwszy, zobaczymy jakie włosy będą po wyschnięciu; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jestem ciekawa efektów u Ciebie :)

      Usuń
  6. Chyba go kupię, ale najpierw będę musiała go znaleźć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ciekawe czy by się sprawdził na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa go jestem :)
    Muszę przetestować czy moje włosy już powoli będą się przestawiać na Omega 6 :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę go wypróbować, tym bardziej, że ma przystępną cenę, a oleje lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegos czasu zastanawiam sie na dyniowym, wiec po recenzji chyba sie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja swój kilka razy użyłam do sałatek, testy włosowe jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego jeszcze nie próbowałam. No proszę jakie ciekawe efekty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zamierzałam go kupić w celach spożywczych. Pewnie ukradnę łyżeczkę też na włosy, czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę sobie wreszcie jakiś olej dopasować z pomocą twoich tabelek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. J tez jużmam :) Dziękuje :* Skoro u Ciebie spisał sięświetnie, to u mnie też musi. W zasadzie używam wielonienasyconego z pestek winogron więc efekt pewnie będzie podobny. Nie probowałam za to jednonienasyconych. Chyba żadnego nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pestki dyni działają nawet lepiej, niż pestki winogron z biedronki :)
      A szkoda, że nie pisałaś, że nie masz nic z omega 9, bo mam orzecha laskowego i pestki moreli, ale rafionwane ;) Następnym razem Ci wyślę odlewkę :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...