Calcium Pantothenicum - kurację czas zacząć :)

Hej hej Kochane :)
Postanowiłam rozpocząć kurację tabletkami Calcium Pantothenicum - czyli witaminką B5. Co mnie skusiło? Liczę, że choć trochę ograniczy wypadanie włosów, które znowu zaczyna mnie męczyć, a także spowoduje nieco szybszy wzrost włosów. Będę brać 2 razy dziennie po 2 tabletki, pierwszą dawkę wzięłam już wczoraj.


Słyszałam i czytałam na blogach o skutkach ubocznych, będę uważnie się obserwować, żeby nic złego się nie przydarzyło. Czytałam, że u kilku z Was źle podziałał na paznokcie, a u innych powodował czerwonawe suche placki na ciele i twarzy.

Łykałyście już witaminkę B5? Jakie efekty zaobserwowałyście? Całuję :*



19 komentarzy:

  1. ja zastanawiałam się nad rozpoczęciem tej kuracji, ale też boję się skutków ubocznych.. dopiero co doprowadziłam swoje paznokcie do w miarę zdrowego stanu i nie chce tego stracić..;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, skutki uboczne zawsze mogą być. Ale miejmy nadzieję, że ich nie będzie :)

      Usuń
  2. Ja zaliczyłam pierwszą kurację CP na wiosnę - brałam 4 tabletki dziennie przez trzy miesiące i:
    1. Przyrost skoczył na 2 cm miesięcznie (z 1 cm)
    2. Wypadanie nie ograniczyło się
    3. Nie było żadnych efektów ubocznych

    Potem zrobiłam sobie przerwę, testowałam inne suplementy i wcierki, a od początku sierpnia znowu biorę :) I w sierpniu miałam wszystko identycznie jak wyżej, teraz w październiku zmierzę włosy i skontroluję przyrost wrześniowy, a po listopadzie znowu zrobię przerwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to może mi choć o 1cm wzrośnie przyrost :) Zwłaszcza że doszła do tego wcierka z kawy i skrzypokrzywa :)

      Usuń
  3. u mnie włosy się wzmocniły i rosły, ale nie te, co trzeba ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli będę częściej się golić :P

      Usuń
  4. U mnie włosy rosły jak szalone, WSZYSTKIE. Paznokcie też przyspieszyły i były mocniejsze prawie od początku kuracji, czyli jeszcze zanim nowy paznokieć dorósł do końca.
    Skutki uboczne - bolesne, babrzące się syfy w typowych miejscach ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mnie syfki ominą :)

      Usuń
  5. U mnie książkowo: włosy rosły szybciej, paznokcie się wzmocniły, skutków ubocznych brak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja CP nigdy nie zażywałam, ale o tych skutkach ubocznych też czytałam.. Z kolei moja koleżanka kiedyś łykała i nie zauważyła żadnych efektów- co organizm to inaczej reaguje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zastanawiam się nad kupnem CP i czekam z niecierpliwieniem na Twoją recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie wyskoczyły pryszcze gdzieś po tygodniu, więc odstawiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja przywykłam, często mnie wysypuje po pokrzywie czy czymś takim oczyszczającym, mam nadzieję, że pryszcze mnie nie zaleją ;)

      Usuń
  9. Po wcierce biore się wlaśnie za suplementacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś używałam, przestałam, bo.... przyrost włosów przyśpieszył nie tylko na głowie :D na nogach, na rękach, wąsik... Wszystko ruszyło z kopyta. Ale wielki plus - dużo szybciej goiły mi się rany po nim i oparzenia słoneczne szybciej znikały :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zaczynam skrzypovit w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie nic nie dało, ale za Ciebie trzymam kciuki.
    Może akurat się dobrze sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziś idę po CP i też zacznę kurację :) Liczę przede wszystkim na przyrost

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)