Ulubione oleje do pielęgnacji cery mieszanej i tłustej

Hej hej Kochane :)
Jak niektóre z Was wiedzą, przed ciążą miałam cerę mieszaną, czasem całkiem tłustą :) Wtedy to postanowiłam sięgnąć po oleje, bo od wielu dziewczyn słyszałam, że oleje potrafią bardzo dobrze zmiejszyć błyszczenie i wydzielanie sebum. Tak było i u mnie, a dzisiaj o moich ulubieńcach do skóry mieszanej/tłustej. U mnie sprawdzała się mieszanka: kropla żelu hialuronowego + 3 krople oleju (teraz daję 4 krople oleju, ale cerę mam bardziej suchą i używam bardziej odżywczych olei, o czym pisałam w poprzednim poście klik).Wiem, że pewnie jest więcej olejów, które świetnie służą zarówno cerze suchej, jak i cerze tłustej, ja jednak nie opieram się na wiedzy ogólnej, a na własnych doświadczeniach i wymieniam te oleje, których sama używałam i które służyły mi bardzo dobrze. 
Zaczynamy :)



Olej z orzecha włoskiego:
Lekki, niekomedogenny olej idealny do pielęgnacji każdego rodzaju cery zarówno mieszanej jak też suchej, wrażliwej, dojrzałej oraz atopowej. Olej jest łatwo absorbowany przez skórę,  szybko wchłania się nie pozostawiając wrażenia tłustości. Dzięki bardzo wysokiej zawartości kwasu linolowego,  który jest jednym ze składników naturalnego sebum, olej z orzecha włoskiego  zwiększa przepuszczalność naskórka i jest bardzo dobrym promotorem przejścia dla substancji czynnych oraz zapobiega powstawaniu zaskórników.








Olej konopny 
Niezwykle lekki, niekomedogenny olej o działaniu przeciwzapalnym,  silnie regeneracyjnym, zmiękczającym, nawilżającym, przeciwzmarszczkowym.
Olej konopny bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając uczucia tłustości dzięki czemu idealnie nadaje się do pielęgnacji cery mieszanej, tłustej, a szczególnie dojrzałej cery z tendencją do trądziku. Olej konopny dzięki zawartości  wyjątkowo cennego kwasu GLA (stanowiącego element budulcowy ceramidów), fitosteroli, minerałów, witamin oraz aminokwasów w tym metioniny i cystyny, stanowi wyjątkowy składnik pielęgnacyjny dla każdego rodzaju cery odwodnionej,  wrażliwej, alergicznej. Olej bardzo dobrze penetruje w głębsze warstwy skóry dzięki czemu jest bardzo dobrym promotorem przejścia dla innych składników aktywnych. 








Olej z pachnotki
Olej o silnym działaniu przeciwzapalnym, przeciwtrądzikowym i przeciwalergicznym.  Olej z pachnotki łagodzi swędzenie i zaczerwienienie skóry, wykazuje delikatne działanie znieczulające oraz przeciwbakteryjne, nawilżające i odżywcze. Dzięki tym właściwościom doskonale nadaje się  do pielęgnacji m.in. skóry atopowej.  Dzięki wysokiej zawartości kwasów omega 3 i niskiej kwasu oleinowego – omega 9, olej z pachnotki jest także doskonałym składnikiem do pielęgnacji cery tłustej – najlepiej łączyć z olejem konopnym. Olej z pachnotki zalecany jest także do pielęgnacji cery trądzikowej ze względu na jego silne działanie przeciwbakteryjne, szczególnie w kierunku bakterii Propionibacterium Agnes Staphylococcus aureus, którym przypisuje się istotną rolę w patogenezie trądziku pospolitego. 







Olej jojoba
Wyjątkowo stabilny, lekki olej o budowie zbliżonej do ludzkiego sebum. Olej jojoba wchłania się szybko, nie pozostawiając na skórze tłustej warstwy. Idealny zarówno dla wrażliwej, suchej, skłonnej do łuszczenia cery, jak i do tłustej z trądzikiem. Olej jojoba odżywia, wygładza i zmiękcza naskórek. Olej jojoba jest płynnym, roślinnym woskiem, otrzymywanym poprzez tłoczenie na zimno nasion krzewu Simmondsia Chinensis, stabilnym nawet w wysokich temperaturach.

Olej jojoba reguluje wydzielanie sebum, będąc podobnym do sebum, łatwo się z nim miesza, nie powodując powstawania zaskórników. Jest delikatnym środkiem przeciwgrzybiczym i przeciwbakteryjnym, który zmniejsza na skórze ilość chorobotwórczych patogenów. Dzięki tym wszystkim cechom olej jojoba jest często stosowany w preparatach przeciwtrądzikowych.

W preparatach przeciwsłonecznych olej jojoba wzmacnia ochronę (odpowiada faktorowi SPF 4) i wykazuje lekkie, antyoksydacyjne działanie. W produktach chroniących przed zimnem tworzy cienką ochronną warstwę, która odżywia skórę, reguluje gospodarkę tłuszczową i minimalizuje negatywny wpływ czynników zewnętrznych.

Główny składnik oleju jojoba - palmitynian cetylu o właściwościach natłuszczających i odżywczych, jest w swojej budowie zbliżony do oleju wielorybiego. Przyspiesza gojenie ran i regenerację uszkodzonej skóry. Zalecany do pielęgnacji w przypadku egzemy, poparzeń, stanów zapalnych, łojotokowego zapalenia skóry oraz łuszczycy.




Zdjęcia i opisy pochodzą ze strony Naturalis.
Jojoba to taki olej uniwersalny - używam go teraz przy cerze przesuszonej, jak i używałam przy cerze mieszanej. Najlepsza była na wieczór, bo zostawiała leciutki film. Ale to ona chyba w największej mierze sprawiła, że cera błyszczała się mniej, a sebum nie lało się strumieniami ;) 

Najszybciej wchłaniał się i najmniej tłusty był bezapelacyjnie olej konopny, właścicielki tłustych cer powinny o nim pomyśleć :) Choć pachnie (a raczej śmierdzi) jak wilgotna ziemia, ale co tam, liczy się działanie.  

Pachnotka świetnie robi tłustym cerom i działa przeciwbakteryjnie, do tej pory robię na niej kremy siostrze z tendencją do różnych brzydkich niespodzianek na twarzy. Pachnotka pachnie dla mnie delikatnie skoszoną trawą, niektórzy lubią ten zapach, inni nie ;)  

Orzech włoski nie jest aż tak lekki i szybko wchłaniający, jak konopny i pachnotka, ale jest fajny na wieczór, rano cera jest wypoczęta, miękka, ale nie tłusta. Nierafinowany pachnie pięknie orzechem włoskim :)

Oleje te zawierają niewiele kwasów tłuszczowych omega 9, dlatego nie powinny zapchać tłustych/mieszanych cer, jak np. oleje z dużą ilością omega 9, typu orzech laskowy, słodkie migdały, pestki śliwki czy awokado.



Jakie macie typy do pielęgnacji cery mieszanej i tłustej? A może boicie się sięgnąć po oleje? Naprawdę warto choć spróbować, zwłaszcza na wieczór, kiedy w nocy nie musimy mieć idealnie matowej skóry :)

21 komentarzy:

  1. u mnie oleje to podstawa, zawsze w lodówce musi być zapas. Akurat teraz konopnego używam do wszystkiego i tak jak piszesz, wchłania się błyskawicznie, olejuję nim też włosy i paznokcie. Spisuje się bardzo dobrze, a zapach - ja się przyzwyczaiłam do tych dziwnych zapachów olei i już mnie ani nie dziwią ani nie odstraszają (nawet śmierdząca kocanka nie była taka straszna, a potrafiła zadziałać wyśmienicie na naczynka).ten mi się kojarzy z mokrym sianem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocanka na początku zabiła mnie swoją intensywnością, taki rosołek nieświeży :) Potem przywykłam, ale niestety hydrolat z kocanki podrażnił mi moją wrażliwą cerę :(

      Usuń
    2. oj powiem ci, że olej z kocanki to dla mnie perfum w porównaniu z hydrolatem - jego zapachu nie mogłam znieść - jak zrobiłam sobie serum z wit.C na jego bazie to miałam odruch wymiotny przy stosowaniu..nigdy więcej

      Usuń
    3. Oleju z kocanki nie miałam, ale podejrzewam, że też mnie podrażni ;/

      Usuń
    4. Ja uwielbiam hydrolat z kocanki, świetnie koi zaróżowione policzki <3

      Usuń
    5. Hydrolat z kocanki niestety mnie podrażnił :(

      Usuń
  2. Z tych wszystkich miałam tylko jojobę i bardzo sobie chwalę :)
    _____
    MademoiselleEve


    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś używałam olei do zmywania makijazu i bardzo lubilam t ametode bo skora była idealna pozniej. Musze wrócić ale moja twarz nie jest jednego typu, w jednym miejscu sucha w innym tlusta na policzkach normalna. I jakiego użyc??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę kochana, że oleje owocowe są takie uniwersalne, do cery tłustej i suchej, spróbuj może maliny, truskawki, żurawiny albo jeżyny ;)

      Usuń
  4. Post idealny dla mnie, zmagam się z cerą mieszaną właśnie i widzę, że muszę poczynić małe inwestycje w olejek jojoba :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  5. testy konopnego mam już za sobą, faktycznie sprawdza się na tłustej cerze, teraz biorę się za pachnotkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pachnotka też ładnie się spisze :)

      Usuń
  6. Namówiłam moją współlokatorkę (właśnie o takiej cerze) na eksperyment z olejami i wybrała olej z tamanu. Jest zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamanu nie próbowałam, ale może namówię siostrę :)

      Usuń
  7. W końcu postanowiłam się zebrać i wypróbować olejowanie twarzy:)
    Wymyśliłam sobie, że na początek zamówię olej z pachnotki, malin i orzechów włoskich :)
    Teoretycznie pwoinny podpasować problematycznej, mieszanej cerze, prawda?;)
    W prawdzie świeżo zaleczonej ale trochę wymęczonej antybiotykami:( do tego pozostało troszkę przebarwień no i rozszerzone pory:(
    Najgorsze w sklepach z półproduktami jest różnica w asortymencie, straszanie ciezko kupić wszystko za jednym zamachem w jednym sklepie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie mozna kupić te oleje? Bo również zmagam sie z cera mieszaną i chcialabym sprobowac to olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić w sklepie z półproduktami, np. zrób sobie krem ma duży wybór olejów :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)