Oliwkowa odżywka do włosów z ziaji

 Hej hej Kochane :)
Wreszcie słoneczko :) Poczekam tylko, aż synek się obudzi i lecimy na dłuuuugi spacerek. A dzisiaj przedstawiam Wam oliwkową odżywkę do włosów z ziaji - lubię ziajowe produkty do pielęgnacji ciała, teraz bliżej przyglądnęłam się tym włosowym. Jak odżywka spisała się na moich falach?


Skład:
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Isopropyl Myristate, Olea Europea (Olive) Fruit Oil, Polyquaternium-10, Panthenol, Cyamopsis, Tetragonolobus Gum, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Citric Acid, CI 42090 (FD&C Blue No. 1), CI 19140 (FD&C Yellow No. 5), CI 47005 (FD&C Yellow No. 10), CI (FD&C Red No. 40).

Po wodzie widzimy emolient, antystatyk, lżejszy silikon, kolejny emolient. Dalej oliwa z oliwek, polyquaternium (może obciążać) oraz wzmacniający i nawilżający panthenol. Skład mocno emolientowy, odżywka może dobrze się spisać na naprawdę suchych i zniszczonych włosiętach :)

Zapach i konsystencja:
Bliżej nieokreślony, ale przyjemny, nieco inny, niż w pozostałych produktach z oliwkowej serii, nie czuć go na włosach po zmyciu, dla mnie całkiem ładny :) Konsystencja jest w sam raz, ani nie za gęsta, ani nie za rzadka, biały, lekko perłowy kolor. Niezbyt wydajna, nie używałam jej jakoś bardzo długo :)

Opakowanie:
Standardowa, nieco twardawa, prosta ziajowa buteleczka, lubię ich opakowania, ale podejrzewam, że pod koniec odżywka będzie ciężko wychodzić z buteleczki.

Działanie:
Skręt jest po niej mocno rozluźniony, włosy takie jakieś bez życia, obciążone, strączkują się, są matowe, bez blasku  - dokładnie jak po czystej oliwie z oliwek. Z obietnicami regeneracji też bym nie przesadzała, z takim składem raczej nie ma na to szans ;) Wyraźnie obciąża, mimo że nakładałam niewiele, za dużo oblepiaczy, jak na moje cienkie fale. Ale myślę, że lepiej się spisze na mocno suchych czy zniszczonych włosach, lubiących się z oliwą z oliwek. My mówimy sobie nie, a szkoda :)


Tutaj moje włosy po użyciu oliwkowej ziaji, widać przyklapik ;)


Jak oliwkowa seria spisała się na Waszych włosach? Mnie kiedyś kusiła maska, ale teraz się na nią nie zdecyduję. ;) Całuję :*

5 komentarzy:

  1. Wolę, jak odżywki lepiej działają ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też szukam tych najciekawszych składów, ale musiałam i tej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej :)

    szukam wiarygodnych informacji o odżywkach bs Ziaja, Plantica, Włos w płynie. Używałaś kiedyś na swoich lokach? Może ktoś przetestował?

    P.S. super blog, jestem w trakcie wymiany połowy moich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, niestety nie pomogę, nie używałam tych odżywek ;)
      Widzę włosowe, zakupowe szaleństwo :D

      Usuń
    2. no nic, to sama przetestuję na sobie :)
      szaleństwo jest, był najazd na rossmann, mam już wszystkie swoje must have ;D
      dzięki!

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)