czwartek, 13 marca 2014

Hydrolat oczarowy - dobry wybór dla naczynkowców, mieszanych i podrażnionych :)

Hej hej Kochane :)
Niejedna posiadaczka cery naczynkowej marzy o tym, żeby jej skóra wreszcie była blada :) Sama walczę z płytko unaczynioną cerą kilka lat, efekty naprawdę są widoczne. Bardzo pomaga mi w tym bohater dzisiejszego wpisu - hydrolat oczarowy.



*Hydrolat standardowo przelewam do buteleczki z atomizerem i spryskuję twarz, a po chwili wklepuję porcję serum bądź kremu.

*Hydrolat oczarowy niestety nie radzi sobie tak ładnie z nawilżeniem skóry, jak różany czy melisowy. Oczar delikatnie ściąga pory, mogą się nim zainteresować posiadaczki cery mieszanej i tłustej :) Mnie to ściągnięcie jednak czasem denerwuje, pomagam sobie trochę, dorzucając do hydrolatu troszkę panthenolu czy nawilżacza cukrowego.

*Kocham go za dobroczynne działanie na moje naczynka - używając regularnie oczaru, widzę, że naczynka są w lepszy stanie, a twarz dłużej pozostaje blada. Dzięki temu zawsze znajdzie się dla niego miejsce w mojej łazience :)

*Nie podrażnia, sam delikatnie łagodzi istniejące podrażnienia. Używam go również na podrażnioną skórę głowy, łagodzi, ale nie w tak ładnym stopniu, jak hydrolat melisowy.

*Zapach ma specyficzny, taki ziołowy, ale niezbyt przyjemny, wszystko jednak przeżyję za jego wspaniałe działanie na naczynka :)

Świetny wybór dla cer naczynkowych, bardziej dla mieszanych i tłustych, niż suchych ;)



Właściwości hydrolatu oczarowego:
Ekologiczny hydrolat z liści i kory krzewu oczarowego (Hamamelis Virginiana) uzyskany drogą destylacji parą wodną z roślin uprawianych na kontrolowanych, certyfikowanych plantacjach ekologicznych. Hydrolat charakteryzuje się przyjemnym, świeżym, ziołowym zapachem.
Oczar, który przez Indian Ameryki Północnej był otaczany czcią za jego szczególne właściwości, wykazuje wybitnie silne działanie ściągające, przeciwkrwotoczne, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. To zasługa dużej ilości garbników obecnych w roślinie, a szczególnie elagotanin i hamamelitanin.
Flawonoidy zawarte w oczarze mają wlaściwości antyutleniające oraz przeciwzapalne.
Ekologiczny hydrolat oczarowy jest doskonałym środkiem  w pielęgnacji cery tłustej, zanieczyszczonej i z rozszerzonymi porami. Poprawia jej ukrwienie i koloryt oraz zmniejsza wydzielanie sebum. Przyspiesza proces regeneracji podrażnionej (depilacją, goleniem, nadmiernym opalaniem) skóry.  Działa tonizująco oraz chroni przed czynnikami drażniącymi  - stąd zalecany jest dla cery wrażliwej, alergicznej, nadmiernie zaczerwienionej, z pękającymi naczynkami.

Opis pochodzi ze strony mazidła.pl.


Miałyście już hydrolat oczarowy w swoich zbiorach? :) Całuję :*


28 komentarzy:

  1. Szykuję się na niego i szykuję. Głównie z nadzieją, że wspomoże mnie w walce z rozszerzonymi porami. Jednak jakoś nie potrafię zostawić wody różanej ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnie zwęża pory, warto spróbować :) Choć woda różana też jest cudowna, to dla mnie ma zupełnie inne działanie, niż oczar :)

      Usuń
  2. Lubię hydrolat oczarowy, ale o wiele lepiej na moje naczynka i ogólny stan cery wpływa mazidłowy kocankowy. Nie ma sobie równych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu kocankowy mnie podrażnia :( Strasznie żałuję, miałam do niego już 3 podejścia z różnych sklepów i niestety, nie dla mnie ;)

      Usuń
  3. Mam wodę do twarzy z oczarem z fitomedu i faktycznie cera mniej mi się czerwieni, choć podejrzewałam, że to zasługa kwasu salicylowego. Może i oczar ma w tym swój udział? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poczytać o Twoim salicylku :) Myślę, że oczar też miał w tym udział :)

      Usuń
  4. Mam ten hydrolat na liście zakupów :-) U mnie dobrze radzi sobie wit c :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również bardzo lubię sera z witaminą C :)

      Usuń
  5. Nie miałam ale zapadł mi w pamięć i mam w planach wypróbować, jak na razie używam wody różanej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. do mojej mieszanej cery się nie nadał ;p za bardzo ją ściągał i była dziwna szara i brzydka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę. A używałam go jak toniku na wacik, czy tak jak ja, psikałam z atomizerka i nadmiar ścierałaś wacikiem? Bo używany na wacik i nie ścierany nadmiar może za bardzo ściągać i właśnie wręcz wysuszać ;)

      Usuń
  7. Ostatnio jak usłyszałam jego cenę w sklepie za bodajże buteleczkę 250 ml to mi portfel uciekł. Musze jednak jakiś hydrolat kupić, dawno mi sie już skończył mój z róży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ZSK nie są chyba w najgorszej cenie ;)

      Usuń
  8. W takim razie jest w sam raz dla mojej tłustej buzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że mamy podobne problemy z cerą. :) Bardzo dziękuję za ten post, zaopatrzę się w tego małego magika przy najbliższej okazji :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś cera płytko unaczyniona była moim ogromnym kompleksem, teraz nauczyłam się z tym walczyć i jest dużo lepiej :)

      Usuń
    2. No tak, prezentowanie na sobie wszystkich odcieni różu i czerwieni przez całą dobę nie jest niczym przyjemnym. :) Mam dość tekstów typu "co cię tak zawstydziło?" :D

      Usuń
    3. Oj tak, mnie jeszcze nauczycielki lubiły pytać, czy jestem chora ;)

      Usuń
  10. Nie mialam, ale chetnie kiedys zakupie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie można go dostać? :)

      Usuń
    2. Np. w sklepach z półproduktami :)

      Usuń
  11. Sprawdził by się u mnie (bo mam cerę mieszaną z tendencją do tłustej). Przydałby się też mojej mamie, bo ma cerę naczynkową. Bardzo ciekawy, ale piszesz, że śmierdziuszek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy czy taki śmierdziuszek, pachnie tak dziwnie ziołowo, po prosto przywykłam do ładnych zapachów hydrolatów hihi :)

      Usuń
  12. Myślę o nim i o porzeczkowym :) Moje policzki mnie juz tak denerwują, że nie wiem co z nimi już robić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj tylko na porzeczkę z ZSK, mnie coś podrażniła :/

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)