Natura przychodzi z pomocą w walce z naczynkami :)

Hej hej Kochane :)
Pamiętam, że od zawsze, jako mała dziewczynka, miałam tak zwane rumieńce :) Dla dorosłych było to normalne, mówili, jak słodko wyglądam, że rumiane dziewczyny są zdrowe i inne takie bzdetki.

Jednak przyszedł czas szkoły, dzieci nie patrzyły już tak przychylnie. Jeśli w klasie było ciepło, miałam non stop rumieńce, podobnie po wf-ie, dzieci pytały, czemu jestem taka czerwona, a ja robiłam się jeszcze bardziej czerwona, bo oni to zauważyli :) Naczynkowe osoby zapewne doskonale wiedzą, o czym mówię. Tak samo wiedzą, że nasz piękny pyszczek może się zaczerwienić po wypiciu kawy, alkoholu czy zjedzeniu gorącego rosołku czy ostrego kurczaka. Tak samo po wyjściu na słońce, na mróz, z zimnego do ciepłego pomieszczenia. Tak samo po użyciu nowego kosmetyku, mnie łatwo coś nowego podrażnia, jednak po kilku aplikacjach przechodzi. Postanowiłam z tym zawalczyć, zainteresowałam się sklepami z półproduktami, zakupiłam dużo witaminki C i zaczęłam bój pt: "zwalczę Cię mój piękny rumieńcu" :D A czym walczę? 


1. Poranna pielęgnacja:
Główny bój toczą 2 buteleczki :) Ekstrakt do cery naczynkowej ze strony Zrób sobie krem oraz kompleks na naczynka z Naturalisa. Oba mają naturalne ekstrakty, których zadaniem jest uszczelniać naczynia krwionośne. Wkleję opisy każdego z nich. Obu tych buteleczek używam na zmianę, ekstrakt do cery naczynkowej z zrób sobie krem używam w serum, które mieszam na dłoni przed użyciem, daję kroplę żelu hialuronowego, do tego np. trochę niacynamidu(naturalis), 2-3 krople tegoż ekstraktu i 2 krople jakiegoś oleju, czasem daję też np. nawilżacz cukrowy(naturalis), wszystko to dostępne jest w sklepach z półproduktami. Kompleks na naczynka z naturalisa używam w stężeniu 100% na policzki, nie podrażnia mnie takie stężenie, czekam jakieś 10 minut, po czym na samą twarz daję żęl hialuronowy z wybranym olejem. Takie sera robię zawsze rano, co drugi dzień. Rozjaśniają cerę, uspokajają, widzę po nich naprawdę sporą poprawę, kompleksu z naturalisa często używam nawet doraźnie, jak coś mi się zaczerwieni, potrafi ładnie złagodzić buraczka :)


Ekstrakt na rozszerzone i pękające naczynia krwionośne - zrób sobie krem
15 ml ekstraktu do cery naczynkowej zamkniętego w liposomach. 

Składniki: 
• Kasztanowiec zwyczajny Aesculus hippocastanum - Ekstrakt z kasztanowca stosowany w kosmetyce uzyskuje się z kwiatów, kory i liści. Bioflawonoidy zawarte w ekstrakcie hamują aktywność enzymu hialuronidazy, odpowiedzialnego za rozkład kwasu hialuronowego w skórze co powoduje szybsze starzenie się skóry. Inne zawarte w ekstrakcie składniki wraz z najbardziej znaną eskuliną zmiejszają nadmierną przepuszczalność naczyń włosowatych i przywracają ich elastyczność. Przywracając właściwą elastyczność ścianom włośniczek poprawią tym samym krążenie. Ponad to ekstrakt działa przeciwświądowo, przeciwobrzękowo. Jest też naturalnym filtrem słonecznym absorbującym promieniowanie UVB.
Oczar wilgilijski Hamamelis virginiana - ekstrakt z kory i liści zawiera dużo garbników, flawonoidy, kwas galusowy i elagowy, leukoantocyjanidy, saponiny i taniny. Posiada właściwości ściągające, przeciwzapalne, przeciwkrwotoczne, kojące podrażnienia skórne, przy nadwrażliwości na różne składniki kosmetyków. Działa przyśpieszająco na gojenie oparzeń także słonecznych, trudno gojących się ran pożylakowych, siniaków wylewów podskórnych oraz zapobiega infekcją. Ekstrakt doskonale sprawdza się przy pielęgnacji cery zarówno z siatką rozszerzonych naczyń jak i cery z rozszerzonymi porami. Ujędrnia przez poprawę krążenia podskórnego i ukrwienia skóry, poprawia elastyczność naczyń włosowatych, zmniejsza ich kruchość.
Arnika górska Arnica montana - ekstrakt z kwiatów arniki stosuje się na stłuczenia, obrzęki, krwiaki, wybroczyny, stany zapalne skóry. Działa przeciwzapalnie, regenerująco, łagodzą podrażnienia, oczyszczają, zmniejszają obrzęki. Stosowane w preparatach kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji cery z tendencjami do rozszerzania i pękania naczyń krwionośnych oraz przy zanieczyszczonej tłustej skórze. Także w kremach pod opuchnięte oczy.
Lecytyna lecithin – niezbędna do tworzenia liposomów, otrzymana z soi.
D-pantenol - jest składnikiem skóry i włosów. Działa nawilżająco i łagodzi podrażnienia.
Sorbitol – substancja nawilżająca i stabilizująca.
Kwas askorbinowy ascorbic acid witamina C: jeden z najefektywniejszych naturalnych przeciwutleniaczy, efektywnie chroni komórki skóry przed atakiem wolnych rodników, uczestniczy w syntezie elastyny i kolagenu, zapewnia delikatne działanie przeciwbakteryjne.
Rutyna rutin - wyizolowana z ziela ruty zwyczajnej Ruta graveolens. Rutyna działa antyseptycznie, przeciwzapalnie. Jest inhibitorem enzymu elastazy i kolagenazy czyli hamuje aktywność enzymów degradujących kolagen i elastynę. Wykazuje właściwości antyoksydacyjne. Jak większość flawonoidów ma właściwości uszczelniające naczynia i przeciwwysiękowe. Zapobiega, spowalnia utlenianie witaminy C (przedłuża tym samym jej działanie).

Skład INCI: 
Aqua, Herb extracts: Aesculus Hippocastanum, Hamamelis Virginiana, Arnica Montana; Propylene Glycol, Lecithin, D-panthenol, Trilaureth-4-phosphate, Sorbitol, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ascorbic Acid, Rutin, Ethylhexylglycerin .


Kompleks do cery naczynkowej - Naturalis
Zastosowanie: kompleks liposomowy może być zastosowany do pielęgnacji cery: naczyniowej, z trądzikiem różowatym,  jako środek łagodzący zaczerwienienie w kuracjach kwasami i retionoidami, wspomagająco w preparatach antycellulitowych w przypadku skóry naczyniowej.
Zastosowanie wyrobach emulsyjnych (kremach, mleczkach, serach, balsamach) oraz beztłuszczowych żelach, do pielęgnacji skóry twarzy i ciała.
Skład: Aqua, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ruscus Aculeatus Extract, Rutin, Troxerutinum, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Xanthan Gum, Hesperidin Methylchalcone, Sulfonyl Methane, Ceramide III B.
Ekstrakt z  nasion kasztanowca – głównym składnikiem jest naturalna β-escyna, która  wykazuje właściwości przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, zmniejsza przepuszczalność  jednocześnie zwiększając elastyczność ścian naczyń krwionośnych, usprawnia krążenie limfatyczno-żylne. Działa również przeciwobrzękowo, przyspiesza wchłanianie płynu surowiczego z już istniejących obrzęków.  Składnik hamuje hialuronidazę w naczyniach krwionośnych oraz tkance łącznej skóry, odpowiedzialną za rozkład kwasu hialuronowego  jedną z głównych przyczyn starzenia się skóry.  Ekstrakt zmniejsza zaczerwienienia, łagodzi podrażnienia, ma także działanie przeciwzmarszczkowe.
Ekstrakt z ruszczyka – główną substancją czynną jest ruskogenina  , która wpływa wzmacniająco na ściany naczyń krwionośnych, poprawia przepływ żylny, zmniejsza zastój i obrzęki, zmniejsza odczyn zapalny. Ekstrakt hamuje działanie enzymu elastazy odpowiedzialnej za niszczenie włókien elastynowych, dlatego ma zastosowanie w kosmetykach przeciwstarzeniowych.
Zewnętrzne  działanie  jest związane z  pobudzaniem  mikrokrążenia  dzięki czemu, jest  skuteczny  w leczeniu tzw. pajączków. Idealnie sprawdza się  w kosmetykach do skóry podrażnionej i wrażliwej.  Składnik ten hamuje działanie enzymu elastazy odpowiedzialnej za niszczenie włókien elastylowych. Ekstrakt z ruszczyka wygładza  powierzchnię skóry przywracając jej naturalną elastyczność i gładkość.
Rutyna -  jest flawonoidem występującym naturalnie w wielu roślinach, głównie  w kwiatach Sphora japonica oraz zielu gryki. Zapobiega kruchości i pękaniu naczyń włosowatych, wzmacnia mikrokrążenie. Jest także silnym antyoksydantem i wykazuje działanie przeciwzapalnie. Hamuje działanie hialuronidazy - enzymu, który powoduje rozpad kwasu hialuronowego - zmniejszając dzięki temu przepuszczalność i podnosząc elastyczność naczyń krwionośnych, a także chroniąc skórę przed uszkodzeniami.  Wykazuje wyraźny synergizm z witaminą C (zarówno przy stosowaniu zewnętrznym, jak i wewnętrznym), hamując oksydazę askorbinową (utlenianiu witaminy C) i wzmacniając  jej działanie.  Niestety bardzo słabo przenika przez warstwę rogową naskórka dlatego w kompleksie została zapakowana w liposomy.
Trokserutyna -  jest to pochodna rutyny  w postaci najlepiej przyswajalnej dla skóry. Przypisuje się jej działanie ochronne na naczynia krwionośne, utrzymanie odpowiedniej elastyczności oraz zmniejszania ich przepuszczalności dla wody i innych substancji.  Stosowana jest głównie w farmacji, w lekach uszczelniających naczynia krwionośne .
Hesperydyna - jest to glikozyd (7-rutozyd) flawanonu zwanego hesperetyną. Występuje między innymi w owocni pomarańczy gorzkiej (Citrus aurantium) i liściach mięty pieprzowej (Mentha piperita). Hesperydyna zaliczana jest do tak zwanych czynników kapilarnych P. Ich działanie biologiczne związane jest przede wszystkim z naczyniami włosowatymi. Poprawia ich elastyczność oraz zwiększając szczelność śródbłonka naczyń. Działa także antyagregacyjnie, antyoksydacyjnie, oraz przeciwzapalnie, przez co ma duże znaczenie w profilaktyce i leczeniu schorzeń układu krążenia. Dodatkowo wykazuje działanie przeciwdrobnoustrojowe, antymutagenne i przeciwnowotworowe.  Wykazuje aktywność hamującą hialuronidazę, enzym powodujący rozkład kwasu hialuronowego, stanowiącego szkielet tkanek łącznych budujących między innymi ściany naczyń włosowatych.
Stwierdzono ponad to, że wzmaga ona działanie witaminy C. Istnieją też doniesienia o działaniu przeciwwirusowym hesperydyny in vitro wobec wirusa grypy i opryszczki.
MSM –  to organiczny związek siarki , wykazuje działanie keratoplastyczne – usuwa nadmiernie zrogowaciałą warstwę naskórka, działa bakteriobójczo i grzybobójczo, hamuje łojotok, ma działanie przeciwzapalne. Chętnie wykorzystywana jest jako składnik kosmetyków do  skóry trądzikowej, a także do cery z trądzikiem różowatym.
Ceramid III B – zmniejsza przeznaskórkową utratę wody TEWL (transepidermal water loss). Zewnętrzna aplikacja ceramidów pomaga w odbudowie bariery lipidowej naskórka, dodatkowo pobudzaja skórę do samodzielnej produkcji ceramidów naturalnych. 



Jeśli jednego dnia użyłam liposomów lub kompleksu na naczynka, to drugiego dnia używam mojego olejku do twarzy z 10% witaminy C, zrobionego wg przepisu z mazideł: http://mazidla.com/index.php?option=com_content&task=view&id=321&Itemid=2
Trzymam go w lodówce, przed użyciem mieszam trochę z żelem hialuronowym i wklepuję w twarz, dodaję też często niacynamid(witamina B3), skóra jest po nim gładziutka, rozświetlona, a witamina C ma bardzo dobry wpływ na naczynka. Ja użyłam do niego oleju jojoba, a tu opis olejowej witaminy C:

"OLEJOWA" WIT. C - Tetraizopalmitynian Askorbylu
Wyjątkowo łagodna forma witaminy C rozpuszczalna w tłuszczach, która nie podrażnia skóry, może być więc stosowana przez osoby o  wrażliwej cerze, nie tolerującej preparatów z witaminą C w formie kwasowej. Zapobiega oksydacji tłuszczów, łagodzi podrażnienia wywołane ekspozycją na promieniowanie UV, wykazuje silne działanie przeciwzmarszczkowe stymulując  produkcję kolagenu, blokuje melanogenezę i wyrównuje koloryt skóry.

Działanie:
  
• stymuluje produkcję kolagenu i zapobiega jego degradacji poprzez hamowanie
   enzymów kolagenazy – jest skuteczniejsza niż czysty kwas L-askorbinowy
• hamuje działanie enzymów elastazy,  niszczących włókna elastyny
• powoduje efekt rozjaśnienia i rozświetlenia skóry
• zwiększa odporność ścian naczyń krwionośnych
• wspomaga leczenie trądziku
• chroni DNA komórek skóry przed uszkodzeniami spowodowanymi
   promieniowaniem UVA i UVB
• chroni przed wolnymi rodnikami
• poprawia syntezę lipidów warstwy rogowej, głównie glukozyloceramidów oraz
   ceramidów
• reguluje melanogenezę, zapobiega powstawaniu przebarwień – warunkiem
  skuteczności kuracji jest stosowanie stabilnych filtrów o wysokim SPF,  ze
  szczególnym naciskiem na wysokie PPD czyli ochronę Anti-UVA (np. Anthelios
  XL – PPD 38, SPF – 50+)

Wskazania:
• zmarszczki
• utrata jędrności skóry
• cera zmęczona, poszarzała
• cera naczyniowa, wrażliwa
• przebarwienia skórne, piegi, ślady po wypryskach
• wspomaganie działania filtrów przeciwsłonecznych
• palenie papierosów, dieta uboga w składniki odżywcze, stres
• wspomagająco w leczeniu trądziku

Zastosowanie:
• sera antyoksydacyjne do twarzy oraz ciała
• dodatek do serum z Witaminą C - Ultra Fine Powder – jako Combo
• jako dodatek do  kremów i żeli  o prostym składzie (z wyłączeniem kremów z filtrami UV)– wystarczy dodać do porcji kremu lub żelu i wymieszać na dłoni
• kremy do dłoni z plamami starczymi oraz innymi przebarwieniami 


Jeszcze opis niacynamidu (witaminy B3), który dodaję zawsze rano do swoich ser, lubię jego działanie rozjaśniające, widzę, że cera jest po nim po prostu ładniejsza :) Trzeba rozpuścić go w żelu hialuronowym, gdyż nie rozpuści się w samych olejach.



NIACINAMID WITAMINA B3

Niacinamid z niską zawartością kwasu nikotynowego (tylko 0,017%) to podstawa pielęgnacji każdego rodzaju cery.  Chyba żadna z substancji nie posiada tak szerokiego spectrum działania, będąc przy tym tanią, stabilną, rozpuszczalną w wodzie i łatwo przenikającą przez rogową warstwę naskórka.

Witamina B 3 dostępna w naszym sklepie zawiera wyjątkowo niskie stężenie kwasu nikotynowego – tylko 0.017%, dzięki czemu nie powoduje rozszerzenia naczyń krwionośnych i może być z powodzeniem stosowana do pielęgnacji cery naczyniowej, wrażliwej, ze skłonnością do rumienia.

Niacinamid jest składnikiem odpowiednim dla skóry młodszej i starszej, zarówno suchej jak i tłustej, skłonnej do zmian zapalnych. Stymuluje syntezę kolagenu w dojrzałych fibroblastach, spłyca drobne zmarszczki, uelastycznia skórę uszkodzoną przez UV. Jest silnym antyoksydantem, zapobiega immunosupresji wywołanej promieniowaniem słonecznym i zwiększa liczbę podziałów fibroblastów (tzw. limit Hayflicka, wg którego każda komórka może dzielić się określoną ilość razy). Może więc być z powodzeniem stosowany jako profilaktyka przeciwko dalszemu procesowi fotostarzenia.

Niacinamid odbudowuje naturalną barierę ochronną zwiększając syntezę ceramidów, kwasów tłuszczowych i cholesterolu w przestrzeni międzykomórkowej, zwiększa nawilżenie i zwartość skóry.

Zmniejsza przebarwienia. 

Wykazuje działanie przeciwtrądzikowe, systematycznie  stosowany zdecydowanie zmniejsza wydzielanie sebum, jest skuteczny również w przypadku trądziku różowatego.

Stosując niacinamide warto pamiętać, że jego działanie jest proporcjonalne do stosowanego stężenia - im wyższe, tym efekt lepszy. Jednak jak przy każdym nowym składniku zalecamy zaczynanie od mniejszych dawek i stopniowe zwiększanie ich zgodnie z tolerancją skóry.

Wskazania:
•  skóra sucha, odwodniona, szorstka zarówno twarzy jak i dłoni
•  skłonność do podrażnień i łuszczenia
•  osłabienie bariery skórnej
•  objawy fotostarzenia, zmarszczki
•  trądzik różowaty / skłonność do zaczerwienienia
•  trądzik zwyczajny, zaskórniki, rozszerzone pory
•  zmiany zapalne
•  wspomaganie kuracji retinoidowych
•  łupież
•  skłonność do infekcji grzybiczych i bakteryjnych skóry głowy

Zastosowanie:

• kremy, żele, sera do twarzy  i dekoltu
• balsamy do ciała
• kremy do rąk
• płyny do skóry głowy
• wszelkiego rodzaju szampony, odżywki do włosów 
• jako dodatek do gotowych produktów



Ważna uwaga ode mnie - niacynamidu nie powinno się łączyć z witaminą C w formie pudrowej, tak samo nie powinno się go łączyć w jednym serum razem z suchym ekstraktem z dzikiej róży. Za to z witaminką C w formie olejowej można :)


2. Poranną pielęgnacją mamy za sobą, czas na wieczorną :)
Wieczorem robię kolejne serum: kropla żelu hialuronowego, do tego rozpuszczam w żelu suchy ekstrakt z owocu dzikiej róży(naturalis), na koniec ze 3 krople maceratu z kasztanowca lub maceratu w kwiatów arniki. Mieszam na dłoni i wklepuję w umytą twarz, jest po tym bardzo mięciutka, a dodane składniki zajmą się nocą naczynkami :)

Macerat z kasztanów
Macerat z kasztanów wytwarzany jest metodą maceracji nasion kasztanowca zwyczajnego w oleju słonecznikowym (Helianthus annuus). Olej z kasztanowca zaleca się szczególnie w formulacji kosmetyków o działaniu nawilżającym, przeciwzapalnym, kondycjonującym, wzmacniającym ścianki naczyń włosowatych.
Zastosowanie:
W kosmetykach do pielęgnacji cery naczynkowej, skłonnej do podrażnień, suchej, dojrzałej.
Zalecane zastosowanie - do 100% - można bezpośrednio stosować na skórę . 
INCI:  Helianthus Annuus Seed Oil, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Ascorbyl Palmitate, BHT
 

Macerat z kwiatów arniki:
Olejowy ekstrakt otrzymany z suchych kwiatów Arniki górskiej (z organicznego źródła) macerowany w oleju słonecznikowym zimnotłoczonym (z organicznego źródła) w proporcjach 1:10.
Kwiat arniki zawiera: flawonoidy, cynarynę - 0,05%, olejek eteryczny - ok. 0,15%, a w nim tymol, związki trójterpenowe, cholinę - ok. 0,1%, betainę, arnifolinę, karotenoidy, kwasy tłuszczowe, kwas galusowy, kw. kawowy, kw. chlorogenowi inne.
Zastosowanie
Dodawany do kosmetyków jako substancja aktywna w ilości do 15%.
Wyciąg z arniki dodaje się do płynów, kremów do twarzy, maseczek oraz kremów do stóp. Działa przeciwzapalnie, regenerująco, łagodzą podrażnienia, oczyszczają, zmniejszają obrzęki. Stosowane w preparatach kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji cery z tendencjami do rozszerzania i pękania naczyń krwionośnych oraz przy zanieczyszczonej tłustej skórze. Także w kremach pod opuchnięte oczy.
INCI: Helianthus Annuus Seed Oil & Arnica Montana Extract

SUCHY EKSTRAKT Z OWOCU DZIKIEJ RÓŻY – 70% WITAMINY C
Silne działanie antyoksydacyjne oraz ochronne w stosunku do witaminy C. Doskonały dodatek do serum z witaminą C oraz antyoksydacyjnych, letnich mgiełek do ciała i twarzy.

Składniki czynne Ekstraktu z Dzikiej Róży: witamina C – 70%, witaminy: A, B1, B2, B3, E i K oraz flawonoidy, garbniki i kwasy organiczne, a także minerały: magnez, żelazo, potas, cynk, wapń, siarka.

Działanie EKSTRAKTU Z OWOCU DZIKIEJ RÓŻY  - 70% naturalnej witaminy C:
• flawonoidy zawarte w ekstrakcie: izokwercytyna, rutyna oraz antocyjany,
  pektyny i kwasy organiczne, chronią witaminę C przed utlenianiem i
  degradacją, oraz zwiększają jej działanie farmakologiczne
• wymiata wolne rodniki
• hamuje aktywność enzymu  hialuronidazy niszczącego kwas hialuronowy
• naturalna witamina C  zawarta w ekstrakcie stymuluje syntezę kolagenu
• niweluje drobne zmarszczki
• daje efekt rozświetlenia cery
• rutyna oraz witamina K chronią i uszczelniają naczynia krwionośne,
   zapobiegając ich pękaniu
• wykazuje działanie przeciwzapalne oraz delikatnie ściągające, co sprzyja
   gojeniu drobnych uszkodzeń naskórka

Wskazania:

• każdy rodzaj cery narażonej na działanie promieniowania UV
• cera dojrzała 
• cera szara, zmęczona, potrzebująca rozświetlenia
• cera naczyniowa
• cienie pod oczami - pomocniczo
• przebarwienia – pomocniczo

Zastosowanie:
• antyoksydacyjne mgiełki do ciała – szczególnie w okresie letnim
• dodatek do serum z witaminą C
• wszelkiego rodzaju kremy i sera do każdego rodzaju cery
• balsamy do ciała, rąk i stóp
• rozjaśniające i nabłyszczające płukanki do włosów


3. Teraz czas na moje wnioski :)
Taką pielęgnację stosuję codziennie i systematycznie od jakiś 3 miesięcy i już mogę powiedzieć, że widzę dużą poprawę. Oczywiście, nadal po wypiciu kawy czy alkoholu robię się różowa, ale jest to naprawdę mniejszy rumień, poza tym wcześniej lubiłam robić się różowawa bez powodu, a teraz przeważnie moja twarz ma ładny, równomierny, zdrowy kolor, może leciutko różowawy, ale nie czerwony tak, jak kiedyś. Sama nie mam widocznych pękniętych naczynek, jedynie rumień. Może za jakiś rok mój problem przestanie istnieć, choć nie sądzę, myślę, że mogę tylko poprawić jej stan i rzadziej i mniej się czerwienić. Poza tym wolę się chronić, bo nieodpowiednia pielęgnacja przy takim typie cery to najprostszy krok, by nabawić się trądziku różowatego.

Kilka z tych rzeczy stosuję na moim mężczyźnie :) On ma stały rumień na policzkach i naprawdę sporo mu się rozjaśnił, u niego widać większe efekty, ale miał go naprawdę bardziej wyraźnego, choć pewnie pęknięte naczynka nigdy już nie znikną, ale rumień można nieco rozjaśnić i zapobiegać powiększaniu go i pękaniu nowych naczynek.

Łykam też codziennie 2-3 witaminki C, na wzmocnienie naczynek od wewnątrz.

I oczywiście kremy z wysokimi filtrami, zwłaszcza latem, a najlepiej przez cały rok - to podstawa.
I unikanie kawy, alkoholu, gorących i mocno przyprawionych potraw - ale wiemy, że nie można całe życie się bez tych rzeczy obyć :)


Opisy pochodzą ze stron:
http://www.zrobsobiekrem.pl/
http://naturaliskosmetyki.pl/








 





 

 


 





 




16 komentarzy:

  1. och, ja kocham kawę i winko:) i nie zamierzam z nich rezygnować.

    Dziękuję Ci za ten artykuł! Bardzo, bardzo przydatny:) Trochę się boję półproduktów, ale chyba będę musiała się przemóc...

    co do widocznych naczynek u chłopaka - jest na nie sposób, ale niezbyt przyjemny. W salonach medycyny estetycznej można wypalić je laserem. Wyapalanie zamyka naczynia krwionośne. Nie jest to przyjemny zabieg, bo mimo żelu na twarzy, czuć pieczenie (dość mocno, zwłaszcza na nosie, gdzie nie ma tkanki tłuszczowej) oraz swąd palonej skóry. Oparzenia goją się przez około 3 dni. Ale efekt jest wart tych cierpień - naczynka znikają. Oczywiście przy nieodpowiedniej pielęgnacji mogą znów popękać... Taki zabieg najlepiej robić wiosną (zanim zrobi się bardzo ciepło) albo jesienią (zanim zrobi się bardzo zimno). Ja miałam taki zabieg w Gdyni i zapłaciłam 200 zł za zamknięcie naczynek na górnej części policzków i na nosie (na nosie strasznie bolało, ale tam miałam paskudztwa najwięcej)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci za poradę :)
    Czyli polecasz laser jednak, bo czytałam różne opinie - albo że właśnie efekty świetne, albo efektów brak, ale właściwie 200zł to nie majątek, porozmawiam z nim i poczytamy jeszcze na ten temat :)

    A półproduktów nie powinnaś się bać, fakt, że może coś uczulić, jak każda rzecz, ale możesz brać najmniejsze opakowania i buteleczki i próbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog :)
    Zapraszam do mnie: http://virtualcabinetofbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. hej, mam pytanie - niezwiązane z tematem notki, ale mam nadzieję, że odpowiesz ;) - czy kiedy pokryję włosy olejem i chcę je tak zostawić na całą noc, to powinnam trzymać na nich ręcznik przynajmniej przez te kilka pierwszych godzin zanim położę się spać? ma to w ogóle jakieś znaczenie? bo gdzieś czytałam, że powinnam spać z ręcznikiem, a obawiam się, że umarłabym przez to na przegrzanie ;d z góry dziękuję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie chodzi zapewne o to, że oleje lepiej wnikają, jak mają cieplej, dlatego pewnie mowa o trzymaniu ręcznika na głowie - ale powiem szczerze, że ja nie bawię się w żadne ręczniki i czepki i oleje działają i tak świetnie :)
    A w nocy chyba ciężko by było spać z ręcznikiem na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej Kasia. Podążam za Twoimi przepisami z wizażu i bloga i zaopatrzyłam się w kosmetyki z Naturalisa: nawilżacz cukrowy, olej z róży, olej z pestek malin, ekstrakt z dzikiej róży, ekstrakt z ruszczyka, kompleks na naczynka.

    Na razie nakładam codziennie kompleks (2 kropelki) z kroplą hydrlatu z kocanki i wydaje mi się, że nie podrażnia, ale te naczynka i takie ciemno czerwone kropki zrobiły się bardziej widoczne i bardziej czerwone. Myślisz, że może powinnam co drugi dzień stosować kompleks?

    Odstawiam powoli kosmetyki typowo sklepowe, choć chciałabym już wszystko spróbować z naturalisa ;), ale się boję, że mi skórę podrażnią (raczkuję w kręceniu).

    A ile ekstraktu (z dzikiej róży/ruszczyka) odmierzasz łyżeczką o poj. 0,15ml, ktore dodajesz do serum ekspresowego?

    Chciałam dodać ekstraktu z ruszczyka do hydrolatu, ale nie mogę znaleźć ciężaru nasypowego? Masz może go od pani Agnieszki?

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aleksandra - ruszczyka niestety nie mam, ale napisz do Pani Agnieszki, na pewno odpisze :)

    A do jednorazowej porcji serum odmierzam tak 1/3 łyżeczki 0,15ml ekstraktu z dzikiej róży.

    Do Twojego serum dodałabym jeszcze żel HA,w nim można rozpuścić ekstrakty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej Kasiu, z tej strony Aguu z Wizazu :-)
    Trafiłam do Ciebie w poszukiwaniu sposobu na stosowanie kompleksu na naczynka z Naturalisa.
    Na początku chciałam przyatakować stężeniem 100% i potem ew. powoli z niego schodzić.
    Tylko jak go nakładać - na place i wmasować w policzki? Czy jednak lepiej z czymś mieszać?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj Aguu :)
    Ja nakładałam na opuszki palców i wklepywałam w policzki delikatnie, zapaszek niezbyt wyjściowy, ale działanie rekompensuje wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki bardzo - tak właśnie będę robić :-)
    Pozdrowienia dla Ciebie i Kubusia :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wielkie dzięki za tak rzetelny opis pomagający w walce z cerą naczynkową :) Sam mam 26 lat i dowiedziałem się o moim typie cery dopiero kilka miesięcy temu, gdy moją uwagę przykuły czerwone żyłki po obu stronach nosa ;) Teraz już wiem skąd to nagłe czerwienienie się w różnych sytuacjach i piekąca twarz, ehh.. Ale nie o tym chciałem pisać :P Już wkrótce dokonam zakupu co niektórych polecanych przez Ciebie specyfików i zobaczę co z tego wyjdzie :) Dotychczas próbowałem kilku "gotowych" kremów do cery naczynkowej i wszystkie mnie zapychały lub podrażniały. Dlatego też czas spróbować czegoś całkowicie nowego :) Rozterkę powoduje u mnie jednak końcowa część Twojego wpisu, a mianowicie kwestia dotycząca stosowania kremu z filtrem. Tak tak, wiem już od jakiegoś czasu, że to rzecz konieczna, jednak mogłabyś doradzić jakiś konkretny specyfik? Od siebie dodam, że jedynym kremem nie powodującym u mnie dotychczas żadnych zmian na twarzy jest zwykły krem nivea (ten niebieski), dlatego obawiam się, że wybierając coś z filtrem, po raz kolejny źle zainwestuję :(

    PS A krem z filtrem zwyczajnie nakładasz po tej całej porannej miksturze? Odczekujesz jakiś czas?

    PS 2 Nigdy nie myślałem, że jako facet tak zainteresuję się kosmetykami do twarzy ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Cieszę się Marku, że mogę pomóc :)

    Jeśli wychodzę i muszę nałożyć filtr, to rano nakładam właśnie kompleks na naczynka, a potem nie daję już żelu ha z olejem, tylko filtr.

    U mnie ładnie działał krem z filtrem soraya spf 30, nie czerwienię się po nim i nie podrażnia, choć na pewno lepiej byłoby używać wyższego filtra, ale nie znalazłam żadnego, który by mnie zadowalał.
    O tego używam --> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=19821

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze raz dziękuję :) Jak na razie ciężko z dostępnością jeśli chodzi o ten krem soraya, ale może się to zmieni. Mnie jeszcze zainteresował ten oto krem --> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=43727

    Fakt, że jest drogi, ale może na wiosnę się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla wszystkich walczących z naczyniami po pierwsze dieta! po drugie kremy z wysokim filtrem! po trzecie suplementacja od "środka" koniecznie trzeba brać preparaty wzmacniające naczynia krwionośne! odkąd stosuję te zalecenia moja cera zdecydowanie wygląda lepiej i nie ma nowych problemów!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem facetem/chłopakiem mam cerę naczynkową, proszę o pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten wpis --> http://www.kasianafali.pl/2014/03/cera-naczynkowa-co-tak-naprawde-mi.html
      :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)