niedziela, 2 listopada 2014

Niedziela dla włosów z olejem z pestek wiśni i maską aloesową NaturVital

Hej hej Kochane :)
Pod ostatnią włosową aktualizacją skutecznie przekonałyście mnie, żebym częściej stylizowała włosy :) Moja włosowa niedziela miała tym razem miejsce w sobotę. Zaczynam testowanie oleju z pestek wiśni, więc z przyjemnością go użyłam już pierwszy raz :)


Olejowanie: olej z pestek wiśni na suche włosy na całą noc
Mycie: szampon isana z mocznikiem
Maska: maska naturvital aloesowa+olej z pestek wiśni 3 kropelki
Odżywka b/s: joanna lniana 
Stylizacja: żel bielenda grafitti mocny ze starym składem


Włosy naolejowałam na noc olejem z pestek wiśni. Rano zmyłam go szamponem isany z mocznikiem, wystarczył jeden raz. Następnie nałożyłam maskę aloesową z naturvital z 3 kroplami oleju z pestek wiśni (nie obawiałam się puchu, ponieważ pogoda była bardzo ładna). Trzymałam maseczkę jakieś 15 minut, spłukałam ją i w ociekające wodą włosy wgniotłam porcję odżywki joanna naturia z lnem i rumiankiem.  Wyprostowałam się, rozczesałam włosy palcami i nałożyłam małą porcyjkę żelu bielenda grafitti ze starym składem (taki granatowy, bez alkoholu, jeszcze mi troszkę zostało). Pougniatałam chwilkę włosy i zostawiłam do naturalnego wyschnięcia, nie suszyłam tym razem suszarką z dyfuzorem.


Efekt jest taki, w lekkim słoneczku:

Włosięta delikatnie odstają na długości, chyba jednak za dużo humektantów dostały (mocznik z szamponu oraz aloes z maseczki), ale dość szybko te odstające  włoski klapnęły ;)Skręt słaby, taki naturalny, nie wspomagany dyfuzorem, utrzymał się o dziwo cały dzień.Włosięta były mięciutkie i nawilżone, jak to po aloesie ;) Strączków brak, już nie narzekam ;)

Jak tam Wasze niedzielne działania, co włosięta pysznego dostały? :)Całuję :*

47 komentarzy:

  1. Podobają mi się Twoje fale :) sama chciałabym mieć takie, ale stety - niestety jestem prostowłosa..

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię aloesową NaturVital i odżywkę z lnem i rumiankiem od Joanny :) Widzę, że Twoim włosom także odpowiada :) Ten delikatny skręt wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem, że trudniej Ci o niego, ale taki skręt jest bardzo ładny!:) U mnie maska NaturVital zupełnie się nie sprawdza, przez to, że włosy nie tolerują aloesu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie podbudujecie, aż chce mi się częściej stylizować :):)

      Usuń
  4. Mimo braku suszenia suszarką taki skręt, ulala! Świetnie się prezentują!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z suszarką kręcą się jednak deczko lepiej :);)
      Dziękuję :*

      Usuń
  5. Masz piękny kolor włosów i świetną fakturę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią zaproponowałabym mojej przyjaciółce takie cięcie w U, bo na kręconych włosach bardzo mi się podoba, chyba bardziej niż na prosto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U na falach i kręconych wg mnie wygląda najładniej :)

      Usuń
  7. Nie narzekaj, nie narzekaj, bo nie masz na co narzekac Kochana ;p Slicznie sie prezentuja i ciesze sie, ze wreszcie znowu pokazalas nam swoje piekne falki :) Ta dolna linia wlosow z ostatniego zdjecia genialna :)! U mnie "niedziela" nadal trwa, ale lada moment wlosieta wyschna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne takie niewymuszone falki. Naprawdę widać, że są odpowiednio nakarmione i szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio karmimy się ładnie :) Dziękuję ;)

      Usuń
  9. Ślicznie wyglądają po takim naturalnym schnięciu. Wyglądają na takie mięciutkie, że aż chce się dotknąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były mięciutkie, oj były, chyba nawet deczko za bardzo ;)

      Usuń
  10. A mi się podoba ich skręt :) A kolorek jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie się mienią w słońcu:) Widać blask:) Skręt mi się baardzo podoba, właśnie taki naturalny.

    OdpowiedzUsuń
  12. O jacie, ale gęste! Bardzo ładne włosy, fajne są takie słoneczno-rude! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie miedzianki, widać, że odkarmione :) ja dzisiaj znów w saunie z biovaxem, ale coś nie do końca zagrało i na początku wyglądałam jak porażona prądem.

    OdpowiedzUsuń
  14. a jak pachnie olejek z p[estek wisni????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma niestety praktycznie zapachu, mam rafinowany ;)

      Usuń
  15. piękne włosy!
    ja NV jeszcze nie próbowałam, leży i czeka w kolejce, a o oleju z pestek wiśni nawet nie myslałam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ale się Twoje włosy zmieniły :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy się z nimi nie nudzę hehe ;)

      Usuń
  17. Włosy błyszczą i widać, że są dbane przez swoją właścicielkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Twój blog.Niestety nie potrafię ocenić czego potrzebują moje włosy.Mam kręcone,suche włosy i powielam Twoja pielęgnacje,ale czy to dobry kierunek dla mnie,nie mam pojęcia:-) W każdym razie Dziekuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suche i kręcone mogą włosy mogą potrzebować bogatszej pielęgnacji :)
      Może więcej olejów, masek nawilżająco-natłuszczających :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, choć potrafiły kręcić się mocniej ;)

      Usuń
  20. Właśnie byłam ciekawa jak Twoje włosy wyglądają po ugniataniu bez suszenia i proszę! Pięknie jak zawsze :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...