Olej musztardowy - miękko, bardziej miękko, puch?

Jakiś czas temu używałam popularnego już oleju musztardowego, najpierw miałam niewielką odlewkę, ale zaciekawiona początkowymi efektami - kupiłam na spółkę z koleżanką 250ml buteleczkę. Olej lądował zarówno na mojej skórze głowy, jak i na długości włosów. Czy udało mu się spełnić wymagania moich wybrednych fal? :)

Olej musztardowy - olej z gorczycy

Z początku nawet nie wiedziałam, że popularny olej musztardowy to po prostu olej z gorczycy ;) Jest taki olej, dostępny w sklepie e-naturalne, przeczytajmy może na początek kilka informacji o nim.

NCI:  Sinapis Alba Seed Oil
Olej z gorczycy białej nierafinowany to idealna propozycja do pielęgnacji skóry trądzikowej, podrażnionej, skłonnej do niedoskonałości. To także propozycja pielęgnacji skóry góry, działa przeciwłupieżowo oraz pozwala ułatwia utrzymanie włosów w prawidłowej świetnej kondycji.
Olej jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych: kwas oleinowy około 35%, kwas linolenowy około 20%, kwas kozenowy około 10% oraz m.in.: kwas ikozadienowy, nerwonowy, itp. Jest bogaty w związki śluzowe, związki białkowe, flawonoidy, fitosterole, glikozydy (m. in. synigrynę), olejek eteryczny, witaminy A, K, P oraz ß–karoten i duże ilości siarki, co czyni go bardzo dobrym produktem do walki z niedoskonałościami.


Zastosowanie dodatek do kremów, balsamów do pielęgnacji ciała i twarzy, oraz składnik odżywek do włosów. Można stosować do olejowania włosów oraz olejków myjących. Do smarowania miejsc problemowych lub zmienionych chorobowo.
Zalecane stężenie Do 100% zalecane do 10% w produktach kosmetycznych.
Przechowywanie Zaciemnione, czyste miejsce, w temperaturze 15-20 st. C.
Rozpuszczalność W tłuszczach.
Termin ważności Do 24 miesięcy od daty produkcji








Moja opinia:
 *Swój olej najpierw testowałam z odlewki (głownie na skórę głowy, ze 2 razy na długość włosów), następnie kupiłam na alledrogo olej musztarodowy dabura ;)

*Ma taką tłustą, oleistą, dość gęstą konsystencję, inną, niż w używanych przeze mnie do tej pory olejach. Zapach - faktycznie czuć tą musztardę i jakiś sos ;) Nie jest to jednak zapach, którego nie mogłabym znieść, nawet potem przestał mi przeszkadzać i nie czułam go na włosach. mój W także nie czuł za bardzo ;)

*Składowo (podążając za stroną e-naturalne) prezentuje się tak: około 35% kwasów tłuszczowych omega 9, 20% kwasów omega 3, 10% kwasu kozenowego i małe ilości innych, m.in. kwas ikozadienowy, nerwonowy.

*Jak musztarda spisała się na moich włosach? :)
Zacznijmy od skóry głowy - przyjemnie się aplikował, nakładałam go przez jakiś miesiąc, na godzinkę przed myciem, jakieś 2 razy w tygodniu.  Nie spodziewałam się wielkich efektów, jednak mam wrażenie, że delikatnie przyspieszył mi porost, choć oczywiście nie zmierzyłam. Ładnie uspokajał skórę głowy, nie podrażniał, nie wypadało mi przez niego więcej włosów.

Jeśli chodzi o długość włosów, to mam mieszane uczucia. Olej daje naprawdę piękny i zauważalny blask i to już po pierwszych użyciach. Włosy są też po nim miękkie, bardzo miękkie. Jest jednak za lekko, musztarda niestety nie dociąża moich włosów tak, jak lubię. Co mi z blasku i mięciutkich włosów, skoro są jeszcze bardziej lekkie i "dziecięce", niż normalnie ;)

Myślę, że skuszę się jeszcze kiedyś na niego, ale będę stosować tylko na skórę głowy i zrobię na pewno zdjęcie długości włosów przed wcieraniem i po ;)


Jak olej musztardowy spisał się na Waszych włosach i skórze głowy? :) A może nie miałyście jeszcze tego gagatka w Waszych zbiorach? Całuję :*


20 komentarzy:

  1. Obawiam się że dla moich włosów też byłby za lekki. Niestety ale potrzebują one porządnego dociążenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choć blask po nim jest naprawdę piękny, to niestety jest właśnie za lekko ;)

      Usuń
  2. U mnie olej musztardowy bardzo się sprawdził,nadawał blasku i miękkości,chociaż faktycznie mógłby troszeczkę bardziej dociążaj ale jak dotąd to jeden z najlepszych jakich używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli podobnie jak u mnie, choć ja muszę mieć większe dociążenie no ;)

      Usuń
  3. Mam ten olej. Zawsze lądował w mieszankach na skórę głowy - fajnie rozgrzewa. Na długości włosów jeszcze go nie próbowałam, więc czas na pierwszy test. Ciekawe jak się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie czułam żadnego rozgrzania, a tak na nie liczyłam ;)

      Usuń
  4. Swojego czasu bardzo mnie kusil, pozniej o nim zapomnialam, a teraz zas mam ochote sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam okazji go stosować, ale coś wydaje mi się, że za bardzo bym się z nim nie polubiła. Zaciekawiło mnie to, jak wpłynął na porost. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno porost przyspieszył, szkoda, że nie wiem, ile dokładnie :)

      Usuń
  6. nie stosuję olejów na skórę głowy,a jeśli na długości jest za lekki to raczej odpuszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam nawet że taki istnieje ! :P

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie nie sprawdza się olejowanie skalpu, zaraz leci więcej włosków :( ale fajnie, że u Ciebie się sprawdził :) mi się teraz marzy olej z pestek winogron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie leci więcej, jak zaolejuję nieodpowiednim olejem lub na zbyt długo ;)

      Usuń
  9. Zawsze chcialm go miec, ale obawiam sie ze i tak by sie nie sprawdzil. teraz niestety nie mam czasu na olejowanie i wcierki:( Ale chociaz masek uzywam i drozdzowej Babuszki na skalp ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie miałam jeszcze do czynienia z olejem musztardowym. Najbardziej obawiałabym się chyba tego, że później włosy będą mi 'pachniały' musztardą :P Tak jak już kiedyś miałam z wcierką z nasion kozieradki :) Wtarłam po umyciu we włosy, a później pachniały jakbym je w rosole wymoczyła :P

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam , wspaniale odżywia i nabłyszcza włosy w dodatku mega szybko rosną <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)