Włosowy dziennik - 15-30 października - CZĘŚĆ II

Witajcie Kochani :)
W zeszłym roku pojawiła się I CZĘŚĆ mojego włosowego dziennika - KLIK KLIK :) We wpisie umieściłam tabelkę, którą zrobiłam w excelu. Są tam wszystkie kosmetyki, których użyłam danego dnia - od oleju, przez myjadło, maskę/odżywkę, produkt do spłukiwania i stylizator. Dzisiaj znowu mam dla Was takie dwa tygodnie, wycięte z życia moich włosów. Tym razem wszystkie kosmetyki zgodne z metodą CG. Zdaję sobie sprawę, że to dość lekka pielęgnacja, jednak taka teraz najbardziej mi służy. Zawsze możecie do każdej maseczki i odżywki dodawać od kilku do kilkunastu kropel ulubionego oleju, ja robię to tylko czasami ;)



Kliknijcie w tabelkę, będzie widać wyraźniej :)


Aby ułatwić Wam zadanie, zaznaczyłam na różowo emolienty, na niebiesko nawilżacze, na fioletowo proteiny, a na zielono produkt z ekstraktami roślinnymi. Włosy myję cały czas maską kallos color. Jak widać - używam sporo protein jak i nawilżaczy, wszystko jednak w emolientowym towarzystwie, żeby ograniczyć puch do minimum. Wszystkie produkty bardzo lubię, jedynie nie spisała mi się maska cien bambus i awokado (która jest odpowiednikiem maseczki biovax bambus i awokado) , niebawem napiszę Wam o niej coś więcej :) Ogólnie ostatnio bardzo często stosuję maseczki cien, reszta bardzo przypadła mi do gustu. Czasem używam ich solo, czasem dodaję kilka kropel oleju z pestek malin, zwłaszcza do tych bardziej nawilżających wersji.


Lubię olejować na odżywkę faith in nature z jojobą, kuszą mnie teraz inne wersje, miałam jeszcze kiedyś aloesową, pięknie nawilżają ;) Najczęściej używam olejku Anwen o zapachu marakui. Ostatnio dołożyłam także olej z wiesiołka. W ruchu jest też cudownie pachnąca odżywka o'herbal z lnem, muszę mieć też maseczkę z tej samej serii. Raz za czas na włosach ląduje saszetka bardzo emolientowej maski fitokosmetik - dokładnie TA ;)


Kallos color oprócz mycia służy mi również jako odżywka bez spłukiwania - rozwadniam go dość mocno, mam włosy podatne na obciążenie, choć wiem, że niektóre kręconowłose stosują go bez rozwadniania. Stylizuję falo-loczki najczęściej żelem syoss men power hold, a ostatnio polubiłam jeszcze mocniej isanę hidden control ;)



Mam ostatnio wrażenie, że non stop piszę o używanych kosmetykach i moich włosowych zestawach, ale stale o to prosicie, zatem zapotrzebowanie rozumiem, że jest ;) Całuję :*

12 komentarzy:

  1. Ale ekstra tabelka :) co prawda nie dla mojego typu włosów ale przynajmniej można coś podpatrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wrrrr,szukałam dzisiaj cały dzień kallosa color dużego i znalazłam tylko w jednym sklepie, ale potem poszłam dalej i nie chciało mi się wrócić. W Hebe pełne stosy wszystkich tylko nie kolora :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też pewnie skorzystam ,chociaż moje włosy są cienkie i delikatne i suuuuuuche !!!!Dzięki Kasiu za Twoje cenne rady .....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz dodawać zawsze kilka kropel oleju do każdej maseczki :) Albo używać troszkę więcej nawilżaczy :)

      Usuń
  4. Jejku, chciałabym sobie tak co mycie zapisywać co nakładam, ale nie mogę się nigdy zebrać. Raz mi się udało przez jakiś tydzień, ale poległam, bo nie chciało mi się tego opisywać w zeszycie :(.
    Taka tabelka na pewno była by wygodniejsza.
    Czy te maseczki Cien są dostępne w Lidlu w większych opakowaniach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zeszyty z takimi zapiskami wiecznie giną, muszę w excelu :)
      Niestety są tylko saszetki ;)

      Usuń
  5. A ja mam inne pytanie.Otóż myję włosy raz w tygodniu, nie mam potrzeby myć włosów częściej i nie wyobrażam sobie tego.Moje włosy schną ponad 6h i z tego powodu dziękuję Bogu, że mogę je myć raz w tygodniu.Latem jeszcze ok, ale teraz zimą myć co 2-3 dni? Jak przy tak rzadkim myciu stosować emolienty, proteiny i nawilżacze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, to ja pewnie zrobiłabym tak: olej najlepiej na nawilżający podkład (żel lniany albo nawilżająca maska), a potem po umyciu jednego tygodnia maska proteinowa, a następnego emolientowa :)

      Usuń
  6. Spróbuje zobaczymy jak moje włosy będą reagować. Żel lniany,olej lniany kochają więc powinno być ok.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)