Przykładowy plan pielęgnacji dla fal i loków - metoda prawie Curly Girl :)

Witajcie Kochani :)
Co tam słychać u Was po Świętach? :) Sama zrobiłam sobie tygodniową przerwę od pisania, a że ostatnio było kilka pięknych, słonecznych dni - postanowiłam spędzić je z rodziną. Taki odpoczynek od komputera i internetu bardzo mi się przydał. Dzisiaj wracam już do Was z postem, o który prosicie mnie już od jakiegoś czasu - a mowa o planie pielęgnacji dla włosów falowanych i kręconych. Dzisiejszy plan przyda się osobom, które chcą bądź już stosują metodę CG - curly gurl. Przyznaję jednak, że plan nie będzie zgodny w 100% z CG, gdyż znajdą się w nim stylizatory do włosów z polimerami czy kallosy, które mają silikony - maleńko, ale jednak mają ;) Ogólnie jednak starałam się, aby stworzyć plan, który nie będzie bardzo obciążać fal i loków i odbierać im skrętu, zapraszam serdecznie :)







Olejowanie: ulubiony olej na suche włosy na kilka godzin
Mycie: delikatny szampon (np. babydream, hipp, facelle, ecolab) bądź odżywka/maska myjąca (np. maska scandic fruit)
Odżywianie: maseczka biovax (do wyboru: do włosów blond/do włosów suchych i zniszczonych/do włosów ze skłonnością do wypadania) + kilka kropel ulubionego oleju
Odżywka b/s: dowolny lekko rozwodniony emolientowy kallos (np. oemga, cherry, blueberry)
Stylizacja: żel syoss men - ilość zależna od długości włosów, na takie do ramion wystarczą dwa groszki, im dłuższe, tym więcej, ostrożnie, robi mocne sucharki


Mycie: delikatny szampon bądź maseczka myjąca
Odżywianie: odżywka garnier awokado i karite/odżywka garnier oleo repair
Płukanka: octowa (2 łyżki octu na litr wody)
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Mycie: delikatny szampon bądź maseczka myjąca
Odżywianie: maska kallos keratin + kilka kropel ulubionego oleju (kallos ma silikony)
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Mycie: szampon oczyszczający (np. barwa)
Odżywianie: emolientowy kallos (np. blueberry/multivitamin/omega/cherry/banana) + kilka kropel ulubionego oleju
Płukanka: lniana
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Olejowanie: ulubiony olej na suche włosy na kilka godzin
Mycie: delikatny szampon lub maseczka myjąca
Odżywianie: maska aloesowa naturvital/maska OMIA z aloesem/maska kallos aloe + kilka kropel oleju
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Mycie: delikatny szampon lub maseczka myjąca
Odżywianie: maska biovax latte/kallos latte/kallos chocolate + kilka kropel ulubionego oleju
Płukanka: octowa (2 łyżki octu na litr wody)
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Mycie: delikatny szampon lub maseczka myjąca
Odżywianie: balsam green pharmacy z olejem arganowym i granatem (zawiera lżejsze silikony, ale ładnie podkreśla skręt)
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Mycie: szampon oczyszczający (np. barwa)
Odżywianie: maska nawilżająca ecolab/ziaja maska z masłem kakaowym
Płukanka: lniana
Odżywka b/s: lekko rozwodniony kallos
Stylizacja: żel syoss men bądź inny ulubiony stylizator


Kilka słów ode mnie:
*Jak zawsze na koniec kilka słów ode mnie :) Powtarzam się, ale nie da się zrobić uniwersalnego planu pielęgnacji dla fal i loków, ale tutaj są takie wytyczne, którymi można się kierować. Potem patrzymy na potrzeby naszych włosów i modyfikujemy go pod siebie. 
*Na co dzień warto używać delikatnego szamponu bądź odżywki/maseczki myjącej, według potrzeb.
*Oczyszczać włosy możemy rzadziej - nie raz na tydzień, jak w wyżej napisanym planie, a np. raz na 2 czy nawet 3 tygodnie - wszystko zależy od indywidualnych potrzeb.
*Stylizator - tutaj też dobieramy ulubiony, może to być dostępny w rossmannie i ukochany przeze mnie żel syoss men, o którym pisałam w tym poście. Może to być każdy inny żel, pianka, może żel lniany :) Jeśli stylizator będzie miał oblepiacze i więcej polimerów - konieczne będzie oczyszczanie włosów, może i raz na 7-10 dni.
*Odżywka bez spłukiwania - warto jej używać w niewielkiej ilości, ładnie ogranicza puch i przygotowuje włosy na przyjęcie żelu - pisałam ostatnio w kręconych problemach o doborze idealnej odżywki b/s dla fal i loków - ZERKNIJCIE :)
*Olejować można częściej, ja przyjęłam tutaj częstotliwość 1 raz na tydzień, jeśli myjemy włosy co dwa dni.
*Starałam się nie umieszczać w planie produktów, które ciężko zdobyć, dlatego królują kallosy czy biovaxy i garniery ;) 
*Nie ma tutaj wielkiej ilości silikonów, jeśli już występują, to te lekkie, można po czymś silikonowym oczyścić włosy przy kolejnym myciu, jeśli zajdzie taka potrzeba.


Mam nadzieję, że będziecie zadowolone z planu i znajdziecie tutaj coś dla siebie :) Pozdrawiam serdecznie właścicielki fal, loków, a także włosów prostych :):*








13 komentarzy:

  1. Aleś się napracowała :) Podoba mi się ten plan :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny plan ! u mnie dziś szampon ecolab, kallos, a na start olej z czarnuszki na glutka z siemienia;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejciu, czemu ta czarnuszka mi tak śmierdzi, bo działałaby pewnie fajnie ;) Który ecolab masz? :)

      Usuń
    2. Aktualnie na wykończeniu mam objętość i przyśpieszenie wzrostu ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja również, właśnie zamówiłam kolejne oleje, moje ulubione ;)

      Usuń
  4. Kasiu od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga.Twoje wpisy są mega przydatne.Wielu rzeczy już się od Ciebie nauczyłam,wielu jeszcze się pewnie nauczę.Bardzo chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej o hennowaniu włosów.Czego dodawać żeby kolor był bardziej czerwony?Czego żeby bardziej mahoniowy?Jak mieszać ze sobą ziółka żeby osiągnąć efekt najbardziej pożądany?Jaką wodą zalewać hennę?I czy temperatura wody ma znaczenie w uzyskanym później kolorze?Niektóre dziewczyny dodają czerwonej papryki,goździków,curkumy.Kasiu jesteś moją mentorką we włosowej kwestii.Może dałabyś radę napisać coś więcej o kwestii hennowania-pleas :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ciężko mi się wypowiedzieć, bo od dawna hennuję tak samo - dodaję tylko sok z cytryny i troszkę ciepłej wody. Nie dorzucałam ani papryki, ani goździków, ale może kiedyś spróbuję ;) U mnie kolor praktycznie zawsze wychodzi tak samo, ale może ktoś coś dodawał i napisał na blogu, poszukam :)

      Usuń
  5. Bardzo fajny plan, który można wykorzystać nie tylko do falowańców czy loków :) Przydatny post!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Kasiu za twoją ciężką pracę i poświęcony czas😇👌👍👏. Zaczynam od razu sprawdzać plan 💆

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)