środa, 24 lutego 2016

Kolejny pohennowy wyprost włosów ;)

Witajcie Kochani :)
Dzisiaj taki luźniejszy post :) Jestem już całkowicie pewna, że henna odbiera moim włosom mocniejszy skręt. Ostatnio hennowałam włosy 2 lutego i od tej pory są bardziej skore do falowania, niż mocniejszego kręcenia. A kiedy uda mi się je już jako tako pougniatać żelem i pokręcić, to dużo szybciej prostują się pod własnym ciężarem. Tak, mam wrażenie, że po hennie włosy są właśnie grubsze, cięższe, bardziej dociążone i mniej skore do kręcenia :) Czy mi to przeszkadza? Nawet nie, lubię moje włosy po delikatnym ślimaczku czy pętelce tak samo, jak po ugniataniu w falo-loczki :) Porównanie możecie zobaczyć na przykładzie dwóch niedziel dla włosów:


1. Tutaj niedziela przed hennowaniem, miałam już spory odrost, a włosy nie widziały henny prawie 3 miesiące chyba ;) KLIK

2. Tutaj niedawna niedziela dla włosów, już po hennie, skręt jest sporo słabszy: KLIK

3. A tutaj dzisiejsze, na 3 dzień po umyciu, po zwykłym koczku ślimaczku, leciutka falka, zdjęcie w bardzo pochmurny dzień ;)

Czy nadal będę hennować włosy?
Wiem już, że henna na pewno osłabia mi skręt - lepiej kręcić się będą za jakiś miesiąc, jak już się troszkę wypłuka. Czy mimo to nadal będę hennować włosy? Oczywiście :) Bardzo lubię odcień, jaki uzyskuję po naturalnnej hennie od khadi - pięknie prezentuje się zwłaszcza w słoneczku, a wiosna już tuż tuż ;) Lubię też ich gładkość i pohennowy blask. A że przez to częściej będę nosić poślimaczkowe fale, niż ugniatane żelem falo-loczki? Absolutnie mi to nie przeszkadza, ze ślimaczkiem jest nawet mniej roboty ;) A żel zostawię sobie na weekend czy jakieś większe okazje ;)


Ciekawa jestem, czy też zauważyłyście zmniejszenie skrętu włosów po hennie? Wiem, że kilka osób ze znanego włosowego forum zaobserwowało to samo, co ja :) Całuję ;*

39 komentarzy:

  1. Może nie do końca na temat, ale Twoje włosy bardzo kojarzą mi się z wampirem Armandem z książek Anne Rice. (to jest pozytywne skojarzenie)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem świeżo po hennie (jeszcze przed pierwszym myciem), także zobaczymy :) Twoje włosy w tym kolorze prezentują się super, nawet, jak nie kręcą się bardzo ekstremalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi przyjemnie słyszeć takie słowa :) Fakt, że z kręconymi jest jeszcze sporo roboty, a tak tylko ślimaczek albo pętelka, pochodzić troszkę, rozpuścić i gotowe ;)

      Usuń
  3. Po koczku ślimaczku prezentują się niesamowicie :) Lubię takie lekkie fale i tu włosy jakby nabrały gęstości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Taaak, moje kłaki po hennie niestety straciły swój dawny skręt :( Zapewne to też wina długości, bo sporo mi urosły, ale mimo wszystko jestem na 90% pewna, że głównie ponosi winę henna. Nie zrezygnuję z niej, bo kocham swój kolor, jednak szkoda, że z loków przeszłam na bylejakie fale. Eh, nie można mieć wszystkiego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dokładnie tak kochana, pamiętam, jak pisałaś o tym na forum włosowym :(

      Usuń
  5. Mimo braku zakręconych włosów one nadal są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też chciałabym wypróbować hennę, tyle obawiam się rudych refleksów na moich ciemnych brązowych włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie lubisz takich refleksów, to faktycznie warto pomyśleć nad czymś innym ;)

      Usuń
  7. Dlatego cały czas rozmyślam nad tym czy henna byłaby dla mnie :) ciężko byłoby mi się pogodzić z barakiem loczków :) ale twoje w obu wersjach są śliczne :*;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje loczki są tak ślicznie, że faktycznie byłoby żal, jakby zniknęły ;):)

      Usuń
  8. Te po koczku też bardzo fajne. A że kobieta zmienną jest, możesz raz tak, raz tak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz rację, dziękuję ślicznie :):)

      Usuń
  9. Ja ciągle przykładam się do henny na włosy. Jak na razie się powstrzymuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dość długo nie mogłam się za nią zabrać :)

      Usuń
  10. Ja mam mniejszy skręt przy pierwszym myciu, po ok. dwóch wszystko już wraca do normy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety po jakimś miesiącu dopiero zaczynają się porządniej kręcić ;)

      Usuń
  11. Nigdy nie używałam henny. Ale Twoje włoski po niej są niesamowite. Oryginalny kolor i cudowny blask =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię właśnie ten kolor, blask i pogrubienie, jakie daje henna :)

      Usuń
  12. Delikatny skręt też wygląda ładnie, nie marudź :D ;)
    Bardzo ładny kolor uzyskujesz ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tak lubię sobie czasem pomarudzić, ale Wy mnie zawsze pocieszycie :):*

      Usuń
  13. Ale różnica ;) Henny nie używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica jest ogromna, zauważyłam to już od początku hennowania :)

      Usuń
  14. Ja w każdej postaci uwielbiam Twoje włoski:)))!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie chciałabym uzyskać u siebie takie fale jak masz po hennie, albo nawet mniejsze.., myslisz Kasiu, ze zel Syoss man dalby radę czy bylby za mocny? zel lniany wizualnie zle wpływa na moje wlosy... od ponad roku włosomaniaczę i moje wlosy nijak nie chcą sie ladnie/korzystnie dla mojej urody ukladac, mimom ze sa juz zdrowe... probowalam juz roznych cięć u rożnych fryzjerow i lipa... dlatego mysle, ze moze to jednak fale... juz mam troche dosc tegoo, ze moje włosy nie potrafią się godnie zaprezentowac :(
    Kochane, poradzcie coś
    P.s. hennowalam wlosy khadi 2 razy na przestrzeni pol roku
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej Kochana :)
      Noo, odpowiednia stylizacja to pół sukcesu, jak włosy nie chcą się fajnie układać albo jak nie mamy na nie pomysłu, to sama pielęgnacja w przypadku fal to może być za mało.

      Żel syoss będzie za mocny, on jest troszkę wyczuwalny potem też, raczej Cię nie zadowoli. Lniany również za często używany nie spisuje się u mnie dobrze, także doskonale Cię rozumiem ;)

      A próbowałaś Kochana zawijać je w ślimaka albo pętelkę, tak jak pisałam o tym tutaj?
      http://www.kasianafali.pl/2015/09/w-jaki-sposob-aktualnie-ukadam-wosy.html

      Moje włosy muszą mieć dużo emolientów, żeby ładnie się układać. Nawilżacze - na tak, ale bez gliceryny i najchętniej pod olej :)

      Możesz mi Kochana wysłać meila ze zdjęciami włosów i kosmetykami, których używasz :)

      Usuń
    2. Kasiu dzięki za odpowiedź, probowal ślimaczka i kiepsko się spisuje, lecę jednak do posta, którego mi podlinkowalaś. Tez myślałam już czy napisać do Ciebie prywatnie, ale nie chciałam zbytnio zawracać głowy :) jesli sytuacja nie zotanie opanowana to napiszę. Pozdrowionka
      Kinga

      Usuń
  16. Kasiu jakiś czas temu napisałam do Ciebie z zapytaniem odnośnie maski marokańskiej z firmy Planeta Organica. Maska ta powodowała, że moje włosy (średnio do wysoko porowatych) są po niej bardzo puszące się, lekkie a końcówki szorstkie i brzydkie. Napisałaś, że włosom o wyższej porowatości maska może czasem nie służyć, ponieważ w składzie ma troszkę ziół.
    Dopiero teraz dowiedziałam się, że zioła mogą wysuszać włosy a problem w tym, że oprócz maski marokańskiej zakupiłam też kilka inny rosyjskich masek...
    Czy możesz mi napisać czy zakupione przeze mnie produkty mają dużą zawartość ziół? Obawiam się, że zamiast pomóc włosom to te produkty wprawią, że będą suche.
    1. Planeta Organica - odżywka ORGANICZNA OLIWA
    2. Planeta Organica - odżywka ORGANICZNY CEDR
    3. Planeta Organica Afryka - odżywka AWOKADO

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej Kochana :)
      Ziółka lubią niestety przesuszyć włosy, zwłaszcza te o nieco wyższej porowatości. Wybrałaś sobie akurat dość emolientowe produkty z niewielką ilością ziółek, nie powinno zatem być tak źle ;)

      W odżywce PO afryka awokado masz ekstrakt z mleczka kokosowego (ten powinien nawilżyć) i jedynie ekstrakt z liczi, do tego sporo oleju awokado i dodatkowo oleju z orzecha włoskiego. Z tym, że ten balsam często robi puszyste włosy - nie wysuszone i spuszone, tylko lekko puszyste, możesz go wzbogacić kilkoma kroplami oleju i puszystość może zmaleć dzięki temu.

      Odżywka cedrowa - ślicznie nawilżała mi włosy, ale niedociążała bardziej porowatego dołu. Włosy były po niej jednak bardzo śliskie, warto też ewentualnie wzbogacić. Ma dużo oleju cedrowego, z ziółek jedynie pokrzywę.

      Odżywka z oliwą z oliwek - ma dużo oliwy z oliwek, z ekstraktów tylko jarzębinę - też nie powinna zrobić krzywdy, te odżywki z naturalnymi olejami są w ogóle dość chwalone :)

      A maskę marokańską albo się kocha albo nienawidzi ;) Sama mogłam jej używać tak raz na kilka dni, ale dla mnie była boska :) Za to już toskańska i ajurwedyjska nie ;)

      Usuń
  17. Hej
    Moje włosy są farbowane henną już kilka lat. Kiedyś miały piękne fale, loczki i układały się tak, że mało który fryzjer potrafił je zepsuć, a koleżanki wzdychały z zazdrością. Jednak teraz, po tych kilku latach i farbowaniu praktycznie co trzy tygodnie (szybki siwy odrost), moje włosy przestały się zupełnie kręcić, są sianowate, maski ekspresowe nie pomagają, jedwab tylko je puszy, fale widzę jedynie jak zaplotę na noc po myciu dwa francuzy :-( Uwielbiam hennę, nie chcę z niej rezygnować, ale nie potrafię poradzić sobie z suszem na głowie ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, a próbowałaś dodawać do mieszanki henny trochę żelu lnianego albo jakąś nawilżającą maskę? I faktycznie dość często hennujesz, szkoda, że włosy aż tak się przesuszają :( U mnie świetnie nawilża olejowanie na żel lniany albo na nawilżającą maseczkę, wszystko masz na moim blogu, może pomoże ;)

      Usuń
  18. Hej, ja mam proste włosy, kręce je na walki lub lokowka. I podobnie, zawsze po świeżym hennowaniu nie chcą włosy się skręcać. Fakrycznie, henna oblepia wlosy i są za ciężkie. Ale podobnie jak Ty, uwielbiam henne i jestem gotowa na niedogodności:-) odnośnie czepka z satyny: polecam uszycie samej takiego woreczka na głowę, np z chustki. Wtedy nie ma problemu ze zbyt ciasnym obwodem na czole czy włosach. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie myślę o uszyciu takiego czepka, bo jednak ten, co mam był za ciasny :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...