poniedziałek, 23 listopada 2015

Niedziela dla włosów z intensywnym nawilżaniem :)

Witajcie Kochani :)
W ostatni piątek znowu hennowałam włosy. Po hennie moje fale zawsze są troszeczkę przesuszone, zatem niedziela dla włosów musiała być mocno nawilżająca i odżywcza. Zobaczcie, co tam ciekawego zmajstrowałam :)


Odżywka b/s: rozwodniony balsam regenerujący ecolab
Stylizacja: męski żel isana bez alkoholu, suszarka z dyfuzorem


Bardzo lubię olejować włosy na odżywkę albo maskę nawilżającą - naprawdę wyraźnie widzę wtedy działanie oleju :) Tym razem zmoczyłam lekko włosy, nałożyłam na nie mieszankę kallosa blueberry z panthenolem, potem poszedł olej z orzeszków ziemnych. Nadal go mam, ten z biedronki, jest świetny. Po jakiś 2 godzinkach zmyłam wszystko szamponem isany z mocznikiem. Kupiłam jakiś czas temu drugą buteleczkę, niby dla męża, ale czasem jednak go podbieram, pasuje mi już bardziej, niż kiedyś ;) Zastanawiałam się, czy kłaść potem coś jeszcze - olejowanie na odżywkę bardzo ładnie nawilża moje włosy. Po hennie są one jednak nieco bardziej suche, dlatego zdecydowałam się jeszcze na kapkę maski nawilżającej ecolab. Zmyłam ją po dosłownie 5 minutkach, w ociekające wodą włosy wgniotłam 2 groszki rozwodnionego balsamu regenerującego ecolab. Odgniotłam nadmiar wody rękoma, wyprostowałam się, zrobiłam przedziałek, przeczesałam włosy palcami i wzięłam się za wgniatanie męskiego żelu z isany. Poszły dosłownie 2 małe groszki, nie potrzeba mi więcej :) Wysuszyłam włosy suszarką z dyfuzorem, prawie do końca. Po całkowitym wyschnięciu fale prezentują się tak:

Zdjęcie bez lampy, jakieś delikatne słoneczko wyszło :)

I z lampą, coś nie mogłam dobrego zdjęcia zrobić ;)

Jak widać, końcówki są jeszcze minimalnie suche - powinno to zniknąć w czasie następnego mycia :) Skręt wyszedł całkiem fajny, choć wiem, że stać moje włosy na więcej - tuż po hennie są jednak takie jakby grubsze i cięższe, mocniejszy skręt powinien wrócić za kilka myć ;)


Jak Wasze włosowe niedziele? :) Całuję:*

10 komentarzy:

  1. Ja tam nie widzę suchych końcówek, tylko zachwycające sprężynki, nie mogę się napatrzeć Kasiu na Twoje włoski :)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wy to zawsze potraficie mnie pocieszyć :) :*

      Usuń
    2. Też nie widzę suchych końcówek :)

      Usuń
    3. Czy tylko ja je widzę? :P

      Usuń
  2. Włosy jak zwykle zachwycają, piękne loczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę,że jagódka Ci się jeszcze zachowała ;) ja mam jeszcze jakieś 200 ml :D Multiwitaminka depcze jej po piętach? :)
    Też bardzo lubię ten olej <3, ślicznie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagódkę oszczędzam, spisuje się chyba jednak najlepiej :) Za to teraz intensywnie testuję miltivitaminkę - depcze jej po piętach, oj depcze, ale nie wiem, czy dorówna jagódce ;)

      Usuń
  4. Chyba w końcu skuszę się na ten olej, sporo osób go zachwala :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...