niedziela, 13 września 2015

Niedziela dla włosów z olejem andiroba i odżywką yves rocher

Witajcie Kochani :)
Dzisiejsza niedziela dla włosów odbyła się dzisiaj, czyli w niedzielę - brawa dla mnie :D Śmieję się, bo normalnie zawsze bogatsze zabiegi pielęgnacyjne miały miejsce w sobotę, a tak udało się dzisiaj. Jesteście ciekawe, czym dopieściłam dziś włosy? Zapraszam zatem do dalszej lektury :)


Olejowanie: olej andiroba na 2 godzinki na suche włosy
Mycie: płyn facelle sensitive
Odżywianie: odżywka odbudowująca yves rocher
Końcówki: kuracja marokańska z avonu
Stylizacja: suszarka z ciepłym nawiewem i pętelka na lekko wilgotnych włosach


Miałam naolejować włosy na całą noc, ale wczoraj tak mi się zachciało spać, że aż zapomniałam ;) Za to swoją porcję oleju - a był to olej andiroba - dostały dzisiaj, na dwie godzinki. Zmyłam go płynem facelle sensitive. Zastanawiałam się, co nałożyć potem. Nie chciałam, żeby było to coś mega odżywczego i dociążającego, żeby móc realnie ocenić działanie oleju andiroba, zdecydowałam się zatem na odżywkę odbudowującą z yves rocher - wychwalałam ją już w 2013 roku w tym poście. Potrzymałam odżywkę jakieś 10 minutek i dokładnie spłukałam. Wyprostowałam się, odcisnęłam nadmiar wody w podkoszulek, włosy przeczesałam palcami i wgniotłam w końcówki ukochaną kurację marokańską z avonu. Wysuszyłam fale suszarką, ciepłym nawiewem - za zimno mi na chłodny i za długo to trwa :P Jeszcze leciuteńko wilgotne zawinęłam w pętelkę i pochodziłam tak z godzinkę. Po rozwinięciu i doschnięciu - włosy prezentują się tak:

Uff, udało mi się zrobić lepsze jakościowo zdjęcia, nie w biegu hehe, tutaj z lampą:
Oraz bez lampy


Jak widzimy, włosy całkiem fajnie się pokręciły, zwłaszcza na końcach są takie mini korkociągi z jednej strony - pewnie dzięki temu, że wyjątkowo pętelkę zrobiłam na lekko wilgotnych włosach, a nie całkiem suchych :) Są dociążone, ale też pełne życia i lekkiej objętości. Mam jednak wrażenie, że nałożyłam chyba troszkę za dużo oleju i delikatnie się nie domył - no nic, najwyżej jutro będzie znowu mycie ;) Coś jednak czuję, że polubię się z olejem andiroba :)

Co dobrego szykujecie dziś dla Waszych pięknych włosów? :) Całuję :*

24 komentarze:

  1. Widzę, że ten olej u Ciebie króluje. Szkoda, że nie sprawdzają nam się te same. ;) Piękny efekt. U mnie też układają się inaczej, gdy włosy zawinę całkiem suche, a lekko wilgotne. Przy całkiem suchych i koku rano są super wygładzone, a lekko wilgotne - powyginane na każdą stronę. Dlatego lubię włosy na drugi dzień po myciu, ale szkoda, że muszę je już wtedy myć na wieczór. :> No i lepiej wygladają po wysuszeniu suszarką.
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie króluje, bo tutaj najlepiej spisują się chyba teraz orzechy ziemne, ale dość mocno się zaczynamy lubić :):)

      Moje też wyglądały kiedyś dużo lepiej na drugi dzień po umyciu, czasem nadal tak jest, ale dużo rzadziej :) I również wolą suszarkę, niż suszenie naturalne :)

      Usuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tym oleju. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sobie polałam na noc arganem i jestem bardzo zadowolona z efektu. Muszę się zainteresować tą kuracją marokańską. YR lubię w ogóle ale jakoś ich kosmetyki do włosów zawsze mnie rozczarowywały, najbardziej płukanka octowa z malin :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płukanka jakoś mnie nie kusi - za drogo wychodzi, a octową mogę zrobić sobie sama ;)

      Usuń
  4. mega mi się podoba efekt :) o oleju też nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu, w poprzednim wpisie pisałaś o witaminkach z grupy B od Swansona - ile takich tabletek bierzesz dziennie? :) Kupiłam również i podane jest by przyjmować od 1-3 dziennie - ale już 1 tabletka (patrząc na skład) zawiera mega porcje tych witamin..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama biorę jedną i widzę działanie :):)

      Usuń
    2. też tak planowałam :) mam nadzieję, że i ja zobaczę działanie :)

      Usuń
    3. Często też witaminki z suplementów wchłaniają się tylko w jakimś stopniu, stąd takie dawkowanie pewnie :)

      Usuń
    4. Ja także biorę 1 tabletkę i włoski rosnąąąąąąąą.

      Usuń
  6. można wiedzieć jak sprawdził się u Ciebie ten spray pierwszy?
    http://www.kasianafali.pl/2015/01/rosnijcie-woski-rosnijcie-plan.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam nawet jego recenzję, pięknie mi włosy po nim rosły ;):) A u mnie niewiele wcierek działa :)

      Usuń
    2. to świetnie, zaraz poszukam recenzji !
      zamówiłam kilka dni temu i jestem ciekawa:)

      Usuń
  7. Fajny efekt i znowu wzdycham nad objętością twoich włosów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Noo, teraz ta objętość jest fajna, kiedyś to był suchy lew :D

      Usuń
  8. "Musisz" się polubić z tym olejem, bo efekt jest wow. Faluski, korkociągi, włoski uniesione -> co tu gadać bomba!:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...