środa, 9 września 2015

Inebrya - maseczka do włosów z olejem arganowym - a tak dobrze się zapowiadała ;)

Witajcie Kochani :)
Jak zapewne wiecie, uwielbiam wszelkie emolientowe produkty do pielęgnacji włosów. Przeważnie bardzo ładnie dociążają i wygładzają moje włosy - a tego właśnie najbardziej potrzebują moje fale. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o pewnej bardzo ciekawej maseczce Inebrya z olejem arganowym - skład ma piękny i zapowiadało się, że będzie to romans na dłużej. Co jednak wynikło z naszej znajomości? Zapraszam do dalszej lektury :)




Skład:
aqua, cetyl alcohol, cetrimonium chloride, glyceryl laurate, amodimethicone, parfum, benzyl alcohol, trideceth - 10, argania spinosa oil (olej arganowy), polyamide-2, simmondsia chinensis oil (olej jojoba) , citric acid, butylene glycol, heliantus annuus seed extract (ekstrakt z nasion słonecznika), methylchloroisathiazolinone, C.I. 19140, methylisothiazolinone.

Maseczka ma bardzo przyjemny, emolientowy skład, chociaż wszystkie oleje i ekstrakty znajdują się niestety po zapachu. Za to przed zapachem mamy właśnie te nasze wspaniałe emolienty, w tym jeden lżejszy silikon. Uwaga - po zapachu alkohol. Dalej tytułowy olej arganowy, olej jojoba oraz ekstrakt z nasion słonecznika.

Konsystencja i zapach:
Produkt ma bardzo przyjemną, gęstą konsystencję, jak na maseczkę przystało. Jednorazowo potrzebowałam jednak nałożyć jej sporo na włosy, bo jakoś tak szybko w nie wsiąkała ;) Zapach jest bardzo ładny, lekko słodki, wyczuwam tutaj nutkę wanilii i może budyniu? Szkoda, że nie czuć go na włosach po zmyciu, jest naprawdę bardzo ładny :) Jest koloru żółtego, faktycznie przypomina taki waniliowy budyń.

Działanie:
Maseczki używałam w różnych kombinacjach - jako produkt emolientowy w złożonej pielęgnacji włosów,  pod czepek na 30 minut oraz jako odżywkę na 5-10 minut. Najlepiej spisała się chyba użyta w czasie złożonej pielęgnacji, choć i tak nie był to do końca efekt, jaki lubię. Co mi w niej nie odpowiada? A no to, że maseczka nie dociąża włosów tak, jak lubię. Fakt, że są po niej dość miękkie i nawet przyjemne w dotyku, ale mają za dużą objętość i lubią fruwać. Miałam tak za każdym razem, a im dłużej trzymałam produkt na włosach, tym gorzej było. Może to ten alkohol po zapachu tak zadziałał? Albo olej arganowy? Choć ten w kosmetykach do włosów uwielbiam, gorzej było z czystym olejem używanym solo ;) Resztkę oddałam siostrze - powiem Wam szczerze, że mam mieszane uczucia. Maseczka nie należy też do najtańszych - 1litr kosztuje jakieś 50zł. Niby nie jest to nie wiadomo jaka kwota, jednak znam litrowe kallosy za 10zł, które działają o niebo lepiej. To ja jednak wolę kallosa, choć nie przeczę, że nie skuszę się kiedyś na inną wersję maseczki tej firmy. ;)


Miałyście już tę maseczkę? Do zdobycia jest chyba tylko w sklepach fryzjerskich i internetowych :) Całuję ;*

 

13 komentarzy:

  1. Skład duszy nie porywa, nie znam i nie zdecydowalabym się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak miałam nadzieję, że te emolienty fajniej zadziałają no ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Na szczęście była to tylko odlewka ;):)

      Usuń
  3. U mnie argan solo bardzo dobrze działa, ale widzę po zdjęciu że moje włosy są inne od Twoich. U mnie argan właśnie bardzo dobrze dociąża włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak dziwnie jest - argan solo niet, za to w kosmetykach jak do tej pory się lubiliśmy. Ale tutaj myślę niefajnie mogło zadziałać coś innego, bo tego oleju wiele tu raczej nie ma ;)

      Usuń
  4. Szkoda, że nie okazała się hitem.. za tę cenę byłoby miło. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tą cenę to i ja bym się skusiła, jeśli byłby efekt WOW :)

      Usuń
    2. Oj szkoda, choć u Was dziewczyny może byłoby fajnie :D

      Usuń
  5. Nie czuję się skuszona - i super!
    Za to czekam na Twoją recenzję kallosa multivitamin i ewentualne odniesienie go do jagódki.;)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. No i takim sposobem nigdy nie kupię sobie żadnej odżywki:D Jak to dobrze mieć różne włosięta. Thx mój Ty średnioporku:* Zobaczymy jak u mnie się spisze..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...