Włosy we wrześniu 2014r.

Hej hej Kochane :)
Moje włosy we wrześniu znowu nie miały ze mną łatwo ;) Z początkiem miesiąca miałam ślubną sesję zdjęciową, zatem w ruch znowu poszła lokówka i tona lakieru, który musiał zostać zmyty kilkukrotnie agresywnym szamponem ;)  Pod koniec miesiąca zafundowałam im kilkudniową zmianę koloru balsamem koloryzującym z venity, który zawiera w składzie sporo alkoholu i nieco mi włosięta przesuszył. Kilka dni temu zdecydowałam się zahennować włosy - henną z amlą, więc chwilowy przesusz nawiedził mnie ponownie ;) Spójrzcie, jak włosięta prezentowały się w kilku odsłonach w tym miesiącu:


Tutaj po koloryzacji balsamem z venity, stylizowane w fale, zdjęcie bez lampy:


W wersji ze stylizacją, 3 umycia po koloryzacji venitą, z kolorku zostały już tylko delikatne refleksy, zdjęcie bez lampy:


I po hennowanie henną z amlą od khadi, zdjęcie z lampą:


Olejowanie:
We wrześniu skończyłam odlewkę oleju musztardowego, o którym napiszę niebawem :) Zaczęłam również używać oleju z nasion maku, który zapowiada się rewelacyjnie, ale o nim niebawem ;)

Mycie:
Przez większość miesiąca myłam włosy balsamem mrs. potters z ginko biloba i keratyną. Do oczyszczania - szampon z żeń szeniem od farmony bądź szampon biały jeleń z bawełną.

Odżywianie:
*Maska OMIA z olejem arganowym - solo chyba za lekka, ale jeszcze poużywam jej w październiku, żeby wydać ostateczny werdykt :) Za to bardzo ładnie nawilża.
*Maska biovax gold z olejem arganowym i złotem - recenzja jest tutaj.
Oczywiście dokończę ją w tym miesiącu, nie mam zamiaru się z nią rozstawać :)
*Planeta organica balsam z olejem rokitnikowym - nawilża bardzo ładnie, ale też często lubi mniej lub bardziej spuszyć, potestuję go jeszcze, ale nie będzie raczej ideałem.
*Bioetika maseczka regenerująca-  po więcej szczegółów zapraszam niebawem :)
*Maseczka łopianowa przepisy babci agafii - siostra maseczki drożdżowej, spisuje się jednak dużo słabiej od niej.

Odżywka bs:
Najczęściej joanna naturia z lnem i rumiankiem (recenzja), kiedy stylizuję włosy w fale  oraz balsam green pharmacy z arganem i granatem, kiedy robię włosy na prosto (recenzja).

Końcówki:
Jedwab z green pharmacy bądź kapka oleju.

Stylizacja:
Żel męski isana, ze starym składem, mam go jeszcze troszkę dzięki Włosowej Siostrze ;) Recenzja tutaj.

Płukanka:
Kilka razy ukochana lniana :)

Porost:
Tabletki skrzyp optima ;)


Jak Wasze włosy we wrześniu? Testowałyście jakieś nowe maseczki :) Całuję :*

43 komentarze:

  1. Ale słodziutkie loczki masz ! Lubię na nie patrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zakupiłam sobie nasiona lnu i mimo, że włosy nie zmieniają się praktycznie nic w związku z użyciem żelu lnianego, spróbuję ponownie wykonać płukankę - zapomniałam już jaki efekt otrzymałam po niej ;D Po koloryzacji tym balsamem kolor wyglądał naprawdę imponująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubią płukankę lnianą, zwłaszcza jak stylizuję włosy :)

      Usuń
  3. świetny ten kolorek po hennowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  4. Ja w końcu muszę zainwestować w jakiś olej. Póki co zużywam resztki kokosowego, ale mam co do niego mieszane odczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynałam od kokoska, ale puszył mnie niestety ;)

      Usuń
  5. Mimo, ze wymeczylas nieco wlosieta na kazdym z tym zdjec prezentuja sie swietnie, a ten skret rozbraja :) U mnie we wrzesniu nowe odkrycie maseczkowe - jedwabista maska odzywcza YR ;) Tego Biovaxa musze dorwac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam odżywkę jedwabistą z YR, może spisze się tak samo dobrze :D:D

      Usuń
  6. Przepiękne. Z przesuszem się uporasz, a blask i loczki zostaną. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. w każdym przypadku wyglądały świetnie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Obecny kolor baaardzo mi się podoba <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również bardzo się podoba, aż nie sądziłam :)

      Usuń
  9. Piękne loczki jak zawsze. Kusi mnie koloryzacją Venitą, tak żeby zaszaleć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje świetny, intensywny odcień, ale po 1 myciu już sporo schodzi ;)

      Usuń
  10. I coraz bardziej czuję się skuszona tym złotym Biovaxem :)
    Nie będę się powtarzać co do włosów- wiesz, że jestem fanką nr. 1 Twoich falo-loczków!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze jak wspominasz o balsamie mrs. potters myślę żeby się za nim rozejrzeć a później zapominam...;/ i znów sobie przypominam jak o nim napiszesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspominam o nim pewnie kilka razy w miesiącu ;)

      Usuń
  12. mam nadzieję, ze pochwalisz sie jakims zdjeciem z sesji slubnej :) skret masz idealny :) moje wlosy mialy troche leniwy wrzesnien, glownie przetrwaly go na odzywkach, mialam malo czasu na maseczki olejowanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie myślałam, że kogoś będą ciekawić zdjęcia z naszej sesji, to w takim razie kilka na pewno zamieszczę :)

      Usuń
  13. Piękne loki! :) Ja wczoraj nabyłam olej sezamowy i jestem ciekawa, jak się u mnie spisze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sezamek u mnie spisał się bardzo przyjemnie :)

      Usuń
  14. Piękne są :) robisz henna z Khadi? Amla&Jatropha? Ja tak, bardzo sobie chwalę kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :)
      Robię hennę z samą amlą, ale już do mnie idzie czysta henna, więcej czerwono-rudości mi się chce :)

      Usuń
    2. Ta z jatrophą i amlą jest czerwona jak diabli :D

      Usuń
  15. Dużo bardziej podobają mi się rdzawe rudości niż te czerwone, więc w tej chwili Twoje włosy jeszcze bardziej zbliżyły się do mojego włosowego ideału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jestem jeszcze bardziej ruda ;);)

      Usuń
  16. Opowiadaj mi tutaj szybko po czym masz taki ładny skret :D Przepis poprosze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głównie omia arganowa i dużo joasi z lnem na ociekające :)

      Usuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)