Niedziela dla włosów - balsam venity - zmiana koloru na miedziany ;)

Hej hej Kochane :)
Od jakiegoś czasu chodziła za mną zmiana koloru włosów - myślę poważnie nad naturalną henną, choć nie wiem, czy w takiej rudości  będę dobrze się czuć. Na początek postanowiłam spróbować czegoś dużo mniej naturalnego, ale nie tak inwazyjnego jak farba chemiczna - postawiłam na balsam koloryzujący z venity, odcień miedziany. Zobaczcie, jaki osiągnęłam efekt na moich naturalnie mysich włosach ;)


Mycie: Szampon barwa piwna x2
Koloryzacja: balsam koloryzujący venita odcień miedziany
Maska: OMIA arganowa
Odżywka bs: joanna lniana sporo na ociekające
Stylizacja: żel isana ze starym składem troszeczkę

Włosy umyłam dwukrotnie szamponem piwnym z barwy, osuszyłam delikatnie bawełnianym podkoszulkiem. Następnie nałożyłam balsam koloryzujący z venity [a raczej zrobił to mój W;)], owinęłam włosy folią i zawinęłam ręcznikiem, trzymałam tak 40 minut. Zmyłam wszystko dokładnie kilka minut wodą, aż woda była niemalże bez koloru. Teraz maska arganowa OMIA, na 20 minut, zmyłam. Nałożyłam na ociekające wodą włosy sporo joanny z lnem i rumiankiem, wyprostowałam się, rozczesałam palcami włosy i pougniatałam je dosłownie minutkę z kapką żelu męskiego z isany ze starym składem. Wysuszyłam suszarką z dyfuzorem :)


Zdjęcie dość dobrze oddaje kolor, w naturalnym świetle, przy oknie (choć nie są aż tak czerwone, bardziej miedziane, ciężko mi to uchwycić na zdjęciu):

Zdjęcie bez lampy, w naturalnym świetle:

Zdjęcie bez lampy, bez słoneczka:

Kolorek bardzo mi się podoba, wyszedł intensywny, choć wiem, że już po 1 myciu straci na intensywności, czytałam, że dziewczyny się na to skarżą ;) Zobaczymy, jak będzie u mnie.  Skóra głowy jednak trochę swędzi, balsam venity ma w sobie alkohol. Skręt wyszedł całkiem ładny, mimo że nie było w pielęgnacji proteinek. Bardzo udana niedziela dla włosów :)


Jak tam Wasze niedzielne poczynania, co tam dobrego włosy dostały? :) Całuję :*

33 komentarze:

  1. Może to kwestia poblasku od różowej koszulki, ale kolor włosów na moim komputerze wygląda zupełnie jakby wpadał w czerwień, a nie w miedź :O Na żywo też tak to wygląda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu jest bardziej czerwony, normalnie bardziej miedziany ;) Ciężko mi było zrobić zdjęcie, które najlepiej oddaje kolor, choć w słońcu jest nieco bardziej czerwony :)

      Usuń
  2. ale loczki! ja zastanawiam sie nad kupnem czystej henny, na moich ciemnych włosach może wyszedłby podobny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie to bardziej wiśniowy kolor niż miedziany! ;) Chyba wolę Cię w poprzednim odcieniu, ale od czasu do czasu można poszaleć ;) Piękny skręt! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na zdjęciu wyszedł, bardziej wiśniowy, niż miedziany ;)

      Usuń
  4. ładny kolorek ja sobie na dniach filecik zaaplikuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor! :) Czasem dobrze zrobić coś nowego. A loczki mimo mojej długiej przerwy dalej zachwycają! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz śliczne włosy i strasznie podoba mi się ten kolorek :) Na pewno będę tu do ciebie zaglądała. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyjemny kolor :)
    Ja bardziej lubię odcienie rudości, dlatego przy następnym zakupie henny postawię zapewne na naturalną, a nie z dodatkiem amli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie dzięki Tobie skusiłam się na hennę z dodatkiem amli z khadi :)

      Usuń
  9. Kasiu nie myślisz o kreceniu filmików? Chętnie bym ogladnela jak ugniatasz i suszysz włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja? O nie, raczej się na to nie odważę he he :)
      Ale opiszę ze zdjęciami, muszę tylko znaleźć wolnego fotografa :D

      Usuń
    2. W takim razie czekam z niecierpliwością na dużo zdjęć :-)

      Usuń
  10. Mnie się bardzo podoba <3 tym bardziej że sama chcę zrobić sobie coś takiego, a pianka Venity czerwona i nawet henna eld czekają już w szafce od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor wyszedł śliczny! Bardzo fajnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyszło naprawdę pięknie Kasiu ♥ Aczkolwiek Twoje naturalki kocham najbardziej :) Ale sama kombinuję do przesady, więc jak najbardziej rozumiem potrzebę zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietny kolorek, a do tego skret przecudny :)! Sliczne wlosy i jak ladnie blyszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ładnyy kolor i w ogóle włoski śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam słabość do wszelkich rudości i czerwieni, dlatego efekt mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię takie kolory :d chociaż sama chyba nigdy włosów nie zafarbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładny kolor i oczywiście skręt. Ja na środę umówiłam się na koloryzację.

    OdpowiedzUsuń
  18. naprawdę przepiękny kolor! właśnie coś takiego mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety dzisiaj po umyciu odżywką już się trochę spłukał, nie jest taki żywy, to chyba taka zabawa na intensywny kolor w jeden dzień, na jakąś okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękne włoski! Mi się osobiście bardziej podobasz w naturalnym, ale od czasu do czasu można zaszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale fajny, odważny kolorek :)
    Ja się waham i wstrzymuję z farbowaniem, bo nie wiem, czy kierować się w stronę blondu (stosując kąpiel rozjaśniającą) czy iść w kierunku czerni :/ Oba kolorki miałam kiedyś i nie mogę się zdecydować, a obecnie mam taki jasny brąz/ciemny blond z jaśniejszymi refleksami od słońca.

    OdpowiedzUsuń
  22. Duzo w odbiorze zdjec robi monitor. W domu mam beznadziejny, w pracy faktycznie oddaje kolory. Nauczylam sie juz tego przy kupowaniu lakierow przez internet - Dziwolam sie czemu przyslali mi zupelnie inne :D Powinien Spodoba C sie sie efekt henny z amla :) w stosunku 2:1 :) Moje 1:1 widzialas :) Rudy jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny kolorek! A twoje włosy wystylizowane to po prostu cudo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)