wtorek, 8 lipca 2014

Soraya - peeling enzymatyczny "10 minut na aksamitne wygładzenie"

Hej hej Kochane :)
Jak pewnie część z Was pamięta, jestem (nie)szczęśliwą posiadaczką cery wrażliwej, dlatego preferuję delikatniejsze peelingi enzymatyczne. Od jakiś 3 miesięcy bez przerwy używam saszetek z sorayi. Już dawno nie miałam tak delikatnego, ale niezwykle skutecznego kosmetyku.

Soraya peeling enzymatyczny "10 minut na aksamitne wygładzenie"


Skład:
Skład jest dość mocno emolientowy, znajduje się w nim także parafina - uczulam ;) Za złuszczanie odpowiada eksfoliant- bacillus ferment. Jest też  ekstrakt z drożdży. Potem troszkę nieprzyjemnych konserwantów i parabenów.

Konsystencja i zapach:
Peeling ma bardzo przyjemną, delikatną i kremową konsystencję. Nie zasycha na twarzy, trzeba się chwilkę przyłożyć do mycia, ale nie jest to jakieś bardzo mocno problemowe ;) Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny, absolutnie nie drażni.

Działanie:
Peeling nakładam teraz nawet na dłuższy czas, niż sugeruje producent, bo nawet na 20 minut :) Początkowo lekko poszczypuje, czuć, że działa. A działa cudownie! :) Skóra jest wspaniale oczyszczona, gładziutka, taka jędrna, promienieje. Suche skórki znikają w siną dal. Dodatkowo kosmetyk nie wysusza, a wręcz leciutko nawilża moją cerę, nie muszę po nim używać żadnego kremu czy serum, coś pięknego. Nie podrażnia, nie uczula, wręcz jestem po nim jaśniejsza. Kupuję go w auchanie, 2 zł za saszetkę :) Jedna saszetka wystarcza mi na 2 aplikacje, zatem stosunek ceny do wydajności całkiem przyjemny. Marzę o wielkim opakowaniu, nie mam ochoty go zdradzać z żadnym innym peelingiem.  Myślę, że ma również szansę zadziałać ładnie nie tylko w przypadku cery wrażliwej, delikatnej czy suchej, ale także mieszanej i tłustej :) Te ostatnie jednak mogą potrzebować raz za czas czegoś mocniejszego ;) O dwóch innych, całkiem dobrych peelingach enzymatycznych pisałam już tutaj oraz tutaj. Jednak ten bije wszystkie używane przeze mnie peelingi na głowę! :)


Miałyście już to małe cudo? A może preferujecie ostrzejsze zdzieraki? :) Całuję :*


25 komentarzy:

  1. Również wolę mocniejsze zdzieraki, ale hmmm taka odskocznia może się przydać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sięgam zarówno po peelingi enzymatyczne, jak i ziarniste. Z Soraya ciekawią mnie maseczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam maseczkę do cery naczynkowej i spisuje się świetnie. Mam też nawilżającą i regenerującą;)

      Usuń
  3. Z chęcią bym go wypróbowała, bo jeszcze peelingu enzymatycznego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  4. jak kupię to go z przyjemnością wyprubuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również. Jakoś nie mogę zauważyć dobrych efektów po peelingach enzymatycznych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pole komentarza coś zaszalało- ten miał być odpowiedzią na pierwszy Raspberry :)

      Usuń
  6. Lubię peelingi enzymatyczne, ale tego jeszcze próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie jestem na etapie poszukiwania fajnego peelingu enzymatycznego :) Muszę na niego zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie stosowałam, ale jeśli miałby się sprawdzić na cerze mieszanej to czemu by nie kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno dobrego peelingu enzymatycznego nie stosowałam. Musze się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wczoraj właśnie użyłam i zaskoczył mnie bo się tego nie spodziewałam że tak fajnie zadziała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, ze znalazlas pasujacy Ci peeling :) Ja raczej preferuje mocniejsze zdzieraki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale naprawdę polecam dziewczyny kochane, chociaż spróbować do cery mieszanej czy tłustej ;) Siostra taką ma i jest zadowolona, co samą mnie dziwi, bo większość enzymatków nic dla niej nie robiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. najlepszym peelingiem" enzymatycznym" jest dla mnie kwas salicylowy BHA oraz glikolowy AHA .Polecam ale z rozwaga bo moze zaszkodzic uzywany nieodpowiednio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj te kwasiki nie dla mojej wrażliwej i naczynkowej cery ;)

      Usuń
  14. moim zdaniem jest bardzo skuteczny[- nie jest to mocny zdzierak ale dzięki temu właśnie nie podrażnia a skuteczność jest rewelacyjna- skora po zastosowaniu naparawde gładka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lepszy niż ten z Bielendy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jeszcze lepszy od bielendowego :)

      Usuń
    2. Ciekawe czy znajdę w Rossmanie :)

      Usuń
    3. U mnie w rossmanie są:)

      Usuń
  16. mam go nawet :) i dzis sobie myslalam o peelingu i maseczce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. i ja mam ochotę go kupić,zobaczę czy w moim rossmanie jest ;-)

    http://bit.ly/2fg0YoN

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...