Nawilżacz cukrowy w pielęgnacji włosów

Hej hej Kochani :)
Większość z nas zapewne słyszała już o tak znanych nawilżaczach, jak aloes, gliceryna czy mocznik :) Dzisiaj postanowiłam napisać o nieco mniej znanym półprodukcie - przedstawiam Wam Kochane nawilżacz cukrowy - jeden z moich ostatnich, ukochanych nawilżaczy :)





W jaki sposób używam nawilżacza cukrowego?
Oczywiście dorzucam do emolientowej maski lub odżywki do spłukiwania :) Czyli np. odżywki arganowej planeta organica afryka, która jest mocno emolientowa, a z dodatkiem nawilżacza działa jeszcze cudowniej. Albo do czarnej maski marokańskiej.  Na łyżeczkę maski daję około 5 kropel nawilżacza. Sam w sobie nie podkreśla mi skrętu, tak jak niektóre półprodukty, za to pięknie nawilża i wygładza, co mam nadzieję będzie widoczne na zdjęciu poniżej. Ogranicza puch i przyjemnie dociąża, dużo ciężej z nim przesadzić, niż np. z mleczkiem pszczelim czy aloesem.nCzasem dorzucam go również do reanimacyjnego psikadła do moich fal, składającego się m.in. z wody, emolientowej odżywki, keratyny, panthenolu i właśnie nawilżacza. Raz zrobiłam płukankę, ale żal mi go do tej metody, bo idzie go sporo, ale efekty były całkiem przyjemne, choć nie jestem pewna, czy to na pewno po nawilżaczu cukrowym :)

Nawilżacz dostępny jest chyba tylko na Naturalisie.  Edit - z tego, co widzę, nie jest on już tam dostępny, ani nigdzie indziej :(


Właściwości nawilżacza cukrowego:
Płynny węglowodanowy kompleks, który doskonale odpowiada naturalnemu składowi     węglowodanów obecnych w warstwie rogowej ludzkiego naskórka. Składnik jest pozyskiwany w procesie przetwarzania d-glukozy pochodzenia roślinnego. Często jest stosowany w ekskluzywnych kosmetykach naturalnych.

Jest wyjątkowym składnikiem, który reguluje wilgotność głębokich warstw skóry, likwiduje szorstkość  naskórka, oraz utrzymuje wysoki poziom nawilżenia nawet po oczyszczeniu skóry detergentami. 

Aktywna molekuła  doskonale wiąże cząsteczki wody  w komórkach skóry, działając zarówno w naskórku jak i głębszych warstwach skóry.  Potocznie jest nazywana magnesem wody ponieważ mocno przywiera do keratyny znajdującej się w naskórku, kumulując w sobie zapasy H2O. Dzięki   tworzeniu tak silnych  połączeń z keratyną, składnik jest odporny na  wymywanie podczas codziennego oczyszczania skóry detergentami.  Jest usuwany tylko podczas naturalnego procesu złuszczania naskórka. Dzięki temu regularne stosowanie cukrowego nawilżacza wyraźnie poprawia stopień nawilżenia skóry i normalizuje funkcje jej płaszcza hydrolipidowego.

W przeciwieństwie do innych popularnych humektantów nie traci swoich nawilżających właściwości nawet przy bardzo niskim poziomie względnej wilgotności powietrza . Dzięki temu jest doskonałym nawilżaczem szczególnie w okresie jesienno-zimowym kiedy wilgotność powietrza w pomieszczeniach spada nawet  poniżej 30%.  Świetna wiadomość dla nas - włosomaniaczek :)

Opis pochodzi ze strony Naturalis.



Tutaj efekty na moich falach po dodaniu nawilżacza do emolientowej odżywki:


Skusicie się na ten mało znany, ale pięknie nawilżający półprodukt? :) Całuję :*

18 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słyszę o tym nawilżaczu cukrowym, wydaje się dosyć ciekawy. ; D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę, ale mnie zainteresowalas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, nie wiedziałam, że istnieje humektant o takich właściwościach - dobrze wiedzieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja także jeszcze o nim nie słyszałam - a brzmi ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym cudzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tym cudenku jeszcze nie slyszalam Kochana, ale musze przyznac, ze mnie bardzo zainteresowal :) Musze zerknac na strone, jak u nich z wysylka do DE ;) Twoje wlosy, jak zawsze slicznie sie prezentuja :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz o nim słyszę, ale bardzo mnie nim zainteresowałaś. Moje włosy uwielbiają humektanty i czuję, że ten nawilżacz cukrowy również by się u mnie sprawdził. Może kiedyś się na niego skuszę. Już zapisałam na swoją listę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak nawilża to ja chętnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ja jestem nieuświadomiona we włosowych wynalazkach :D

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę o nim pamiętać przy następnych zakupach ;) ciekawe to ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie tylko ja o nim pierwszy raz słyszę :D
    Zachęciłaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dopisuję do listy "włosowych zachcianek" ;p
    Powolutku moje druty dochodzą do stanu poprzedniego : )
    Bardzo dziękuję za rady !

    Pozdrawiam serdecznie : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznaję że pierwszy raz o nim słyszę ale już dopisuję do swojej listy i na bank wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. O to powinnam w niego zainwestować bo mam suchą i szorstką skórę a i włosy ostatnio przeżywają jakiś przesusz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za komentarz :)
Jeśli masz jakieś pytanie - pytaj śmiało, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć.
Pamiętaj, że nie toleruję chamstwa i wulgaryzmów ;)

Odwiedzisz mnie na instagramie? :)